Obiad

Ravioli z dynią i ciasteczkami amaretti

 

 

Przepis przyciągnął mnie niezwykłym połączeniem składników.

Od razu zaznaczyłam go do wypróbowania.

I rzeczywiście wyszły pyszne.

Dynia plus delikatny migdałowy smak i zapach.

Muszę się też przyznać, że ravioli pierwszy raz robiłam i bardzo spodobał mi się sposób ich wykonania. Nie cierpię lepić pierogów a ravioli robi się zdecydowanie szybciej.

 

Składniki:

 

Ciasto:

400g mąki

4 jajka

1 łyżka oliwy

szczypta soli

 

Nadzienie:

pół kg dyni

25 dag ciasteczek amaretti

40 g mostardy z jabłek (słodzone owoce kandyzowane z dodatkiem gorczycy)

20g + 30g parmezanu

szczypta startej gałki muszkatołowej

szczypta cynamonu

sól

pieprz

masło

 

Wykonanie:

Do malaksera wsypujemy mąkę, jajka, oliwę i sól. Wyrabiamy ciasto. Formujemy kulę, zawijamy w folię spożywczą i zostawiamy.

Mostardę miksujemy na gładka masę. Miksujemy także ciasteczka.

Dynię kroimy na ćwiartki, usuwamy pestki. Przykrywamy folia aluminiową i pieczemy 30 minut w piekarniku w temp. 180st.

Miksujemy dynię, dodajemy gałkę muszkatołową, cynamon, zmiksowane ciasteczka, mostardę i 20g parmezanu. Doprawiamy pieprzem i solą.

Ciasto rozwałkowujemy bardzo cienko. Małą łyżeczką, w równych odstępach, co 5 cm nakładamy pośrodku placka niewielkie ilości farszu z dyni.

Placek składamy wzdłuż na pół. Palcami lekko ugniatamy miejsca wokół farszu, aby usunąć powietrze. Naciskamy na obie warstwy ciasta, by się skleiły. Wycinamy pierożki.

Pierożki gotujemy 3 minuty we wrzącej, lekko osolonej wodzie. Odcedzamy je i wykładamy na talerz.

Polewamy roztopionym masłem, posypujemy startym parmezanem.

Ravioli z dynią i ciasteczkami amaretti

 

Przepis pochodzi z książki Lury Zavan „Gotowanie krok po kroku – Kuchnia włoska” wydanej przez Wydawnictwo RM

To kolejna książka z tej serii, którą po Klasycznych Przepisach  posiadam w swojej biblioteczce i którą polecam.

Kuchnia włoska to chyba zaraz po naszej rodzimej najpopularniejsza kuchnia w Polsce. Uwielbiamy włoskie dania, klimaty, na wakacje najczęściej jeździmy do Włoch 🙂

Jeśli macie zatem ochotę upichcić coś włoskiego, to w tej książce każdy znajdzie coś dla siebie. Począwszy od najprostszych gnocchi przez pizze margherite aż po ravioli z dynią i ciasteczkami amaretti 🙂

Od popularnych już dań typu lasagne, focaccia, risotto, tiramisu do mniej znanych dań typu semifredo, ciasto z ryżem, panzanella, spezzatino, saltimbocca.

Bardzo pomocne są opisy mówiące krok po kroku jak przygotować potrawę oraz obrazujące to wspaniałe zdjęcia.

Książka podzielona jest na rozdziały zawierające przepisy na: Przekąski do aperitifu; Warzywa na różne sposoby; Makarony, risotta i kluski; Ryby; Mięsa; Desery.

Tutaj można obejrzeć fragment książki.

gotowanie krok po kroku kuchniawłoska wydawnictwo RM

 

 

Obiad

Cepeliny z mięsem

 

Oto jak spędziliśmy sobotę. Rodzinnie 🙂 Lepiąc cepeliny.

Poważne obrażenia odniosła kuchnia zasypana mąka i oblepiona ciastem. W takim stanie były również dwa wszystkie komplety ubrań osób lepiących, ale zabawa była przednia a danie wyszło smaczne – bo je lubimy (szczególnie dwaj kluskożercy rodzinni 🙂

Składniki:

pół kg surowych ziemniaków

25 dag ugotowanych ziemniaków

25 dag mąki pszennej jasnej typ 550

1 jajko

30 dag ugotowanego mięsa kurczaka

1 cebula

1/3 pora

sól

pieprz świeżo mielony

oraz robot kuchenny Bosch z nakładkami do tarcia, siekania i wyrabiania ciasta

bosch

 

Wykonanie:

Cebulę i pora siekamy w robocie używając noża do siekania, szklimy na oliwie.

Na tej samej nakładce siekamy mięso kurczaka dołączając je do cebuli. Dodajemy sporo soli i pieprzu by farsz był wyrazisty w smaku.

Surowe ziemniaki ścieramy w robocie na nakładce o małych otworkach, odciskamy z nadmiaru soku.

Ugotowane ziemniaki miksujemy w robocie zakładając nakładkę siekającą.

Wszystkie składniki łączymy, wrzucamy do robota z nakładką do wyrabiania ciasta i wyrabiamy.

Odrywamy niewielkie kawałki ciasta, rozpłaszczamy, nakładamy farsz i zwijamy, układamy na oprószonej mąką desce lub talerzu.

Gotujemy w osolonym wrzątku 10 minut od ich wypłynięcia.

 

 

cepeliny z mięsem

 

bosch

Śniadanie

Tartinki z jajecznicą z chilli, wędzonym łososiem i kiełkami

Pomysł na leniwe, niedzielne śniadanko lub na przystawkę na brunch czy inne luźne towarzyskie spotkanie.

Zdrowe, smaczne i efektowne 🙂

Składniki:

wafelki kukurydziane albo ryżowe

jajka

papryczka chilli

szczypta mielonej kolendry

sól

oliwa

kiełki czarnej rzepy

łosoś wędzony

rzeżucha

Wykonanie:

Papryczkę chilli pozbawiamy pestek i siekamy bardzo drobno.

Na patelni rozgrzewamy łyżkę oliwy, dodajemy jajka i przyprawy. Smażymy mieszając do uzyskania ulubionej konsystencji jajecznicy.

Na wafelkach rozkładamy kiełki, na nich układamy porcję jajecznicy.

Na plastrze łososia układamy rzeżuchę i zwijamy wszystko w rulonik, układamy na jajecznicy.

Tartinki z jajecznicą z chilli, wędzonym łososiem i kiełkami

Książki

Tatami kontra krzesła – o Japończykach i Japonii

Rafał Tomański

Wydawnictwo Muza

seria Spectrum

wydanie: luty 2011

 

Wpis będzie z serii „ostatnio przeczytałam…”

Przeczytałam bardzo ciekawa książkę.

Ciekawą bo temat kultury japońskiej od dawna mnie interesuje, zresztą opis z okładki tez był intrygujący „Z tej książki dowiecie się dlaczego Japończycy mają skośne oczy, nie lubią Facebooka, o kobietach zbierających na stare lata pluszaki, o biznesmenach kupujących zużyte majtki gimnazjalistek […]”

Książka wciąga!

Napisana przez Polaka, japonistę, nie będąca żadną monografią czy encyklopedią a zbiorem ciekawostek. Opisująca współczesną Japonię.

Podzielona jest na siedem rozdziałów z odpowiedziami na pytania: dlaczego Japończycy są tacy niscy, jak mieszkają, uczą się, pracują, co robią w wolnym czasie, jak robią zakupy i jak jedzą a wszystko to zachwyca i dziwi bo ich kultura jest tak zupełnie inna od naszej.

Zatrzymam się dłużej nad rozdziałem poświęconym jedzeniu (szkoda, że taki krótki).

Zawiera kilka fajnych ciekawostek: o savior vivre dotyczącym jedzenia pałeczkami; o chińskich zupkach, które zostały wynalezione w Japonii i których wynalazca został za nie uhonorowany Orderem Wschodzącego Słońca (drugim pod względem ważności odznaczeniem w Japonii); o glutaminianie sodu; o japońskiej Marthie Stewart i kuchni fusion na japońskich talerzach (np. gorgonzola zamiast tofu czy szpinak zamiast wodorostów).

Opowiada też historię sushi.

Pierwotnie sushi było sposobem konserwowania żywności. Zauważono, ze fermentujący ryż świetnie się do tego celu nadaje. Solone ryby obkładano więc ryżem, pakowano do beczek. Potem ryż usuwano i jedzono tylko rybę. Świeże sushi do szybkiego podania zaczęto przygotowywać dopiero w XIXw i było to przez długi czas tylko nigiri sushi (początkowo wielkości pączka). Sushi jakie obecnie znamy, można nazwać pochodną japońskiego street foodu.

 

Tatami kontra krzesła – o Japończykach i Japoni

Zapraszam  do KONKURSU trwającego ostatnie godziny!

Sałatki

Brokuły w japońskim stylu

 

Bardzo prosty sposób na sałatkę z brokuła.

Kilka japońskich składników na sos, brokuł ugotowany na parze i gotowe.

Świetnie sprawdza się u nas np. jako dodatek do sushi lub po prostu kiedy mam ochotę na bardziej słoną i wyrazistą sałatkę, bo taki właśnie efekt daje sos sojowy.

 

 

Składniki:

1 brokuł

2 łyżki sezamu

2 łyżki sosu sojowego

1 łyżeczka octu ryżowego

1 łyżka oleju sezamowego

szczypta wasabi w proszku

 

Wykonanie:

Brokuła myjemy, dzielimy na różyczki i gotujemy na parze 15 minut.

W tym czasie na suchej patelni prażymy ziarno sezamu.

Wszystkie składniki sosu mieszamy.

Na talerzu układamy brokuła, polewamy sosem, posypujemy sezamem.

Brokuły w japońskim stylu

Książki Zabawki, zabawy, gry

W czasie choroby dzieci się nudzą …

a rodzice padają ze zmęczenia (sami będąc chorzy) i wynajdują tysiąc sposobów by choć na chwilę zająć czymś dziecia.

Chciałam się z wami podzielić HITAMI i KITAMI mojej córeczki z intensywnego, chorobowego tygodnia i prosić was o inspiracje. Co polecacie dla 2 letnich dzieci ciekawego (wasze ulubione książki, gry, zabawki i zabawy) bo mi się pomysły kończą powoli.

Zdecydowanym hitem jest u nas Gra „Dzień i Noc” firmy Granna

Serdecznie ja polecamy !

Moja córka przepada za nią, zawsze chodzi z którymś jej elementów i rano budząc się od razu krzyczy o „kioćki”.

Gra przeznaczona jest dla dzieci od 2 do 5 lat.

Składa się z podstawy oraz 10 klocków (ja ze swojej strony dodam, że są naprawdę dobrze, solidnie i ładnie wykonane).

Generalnie polega na układaniu klocków na podstawę ze szpikulcami.

Gra zawiera 48 zadań w 4 poziomach trudności układania tych klocków. Moja córka jak na razie sama układa swoje zasady do gry i klocki układa wg swoich reguł 🙂 Ma jednak przy tym naprawdę dużo zabawy, szczególnie jeśli ktoś bawi się z nią.

Wg uwag z opakowania, gra rozwija koordynację wzrokowo-ruchową, wpływa na rozwój drobnych sprawności motorycznych oraz percepcji wzrokowej kształtów i kolorów. U dzieci starszych rozwija myślenie logiczne, planowanie strategiczne, spostrzegawczość i wyobraźnię przestrzenną.

gra dzień i noc grammy

Kolejny hit to książeczka E.Susso i B. Chauda „Lalo gra na bębnie” wydana przez Zakamarki

Lalo gra na bębnie

Sprawdza się rewelacyjnie u mojej dwulatki.

To zabawna opowieść o rodzinie, o ich zwykłym dniu, codziennych czynnościach, oraz o Lalo, którego pasją jest gra na bębnie. Konsekwencją miłości do bębenka jest książka przepełniona rytmami i dźwiękami, które moja córka uwielbia powtarzać („bam bam bam”) patrząc i kojarząc z ilustracjami.

Kiedy Lalo zaczyna grać na bębnie,

deszcz wtóruje mu do rytmu.

Pim-pim-pom. Kap-kap-kap.

Żaba zaczyna śpiewać.

Kum-kum-kum…

Po chwili swoim graniem

Lalo budzi słońce!

Bam-bam-baaaam!

I całą swoją rodzinę.

Razem siadają w ogrodzie do śniadania.

Pim-pidi-pampam-pom-pom!

Jaki miły poranek!

Główne plusy lektury: proste, przejrzyste ilustracje; prosty, zwięzły, zabawny tekst.

 lalo gra na bębnie

Wanda Chotomska „Kareta z piernika” Wydawnictwo Literatura

kareta z piernika

I jeszcze jedna książeczka, która bardzo przypadła mojej córce do gustu a to chyba z powodu wszechobecnych w niej stworzeń o nazwach „konika”, „kotka”, „dziewcinka” (tak moja córka często mówi o wszystkim w rodzaju żeńskim 🙂

Często więc chce by jej czytać tę książeczkę a ona może pokazywać co jest na ilustracjach.

Jak będzie starsza na pewno doceni też teksty Wandy Chotomskiej bo są miłą bajką w formie wiersza.

Książeczka opisuję romantyczna historię Kasi i Mikołaja i powstanie toruńskich pierników.

Polecamy!

kareta z piernika chotomska

Wyścigówka sterowana grzechotką Fisher Price

I ostatnia pozycja niestety jest kitem a to za sprawą tego, że wartościując cenę zabawki i czas jaki Lilja się nią bawiła wychodzimy na minus.

Auto zupełnie się u nas nie sprawdziło. Córka nie chce go i już! Każe mi go chować jak tylko wyjmę i biegnie wtedy szukać resoraków odziedziczonych po tacie.

W sumie szkoda, bo zabawka bardzo fajna i pomysłowa.

Przeznaczona dla dzieci od 6 miesięcy do 3 lat.

Opis producenta: Gdy dziecko potrząśnie grzechotką, samochód zaczyna jechać. Dla najmłodszych dzieci samochód może jechać w kółko, a gdy dziecko zaczyna się poruszać, samochód może pojechać prosto, zachęcając dziecko, by poszło jego śladem. Dziecko zachwycą także zabawne efekty dźwiękowe (odgłos wyścigów) i żywa muzyka.

fisher price


Przed wykorzystaniem yep casino kod promocyjny warto zapoznać się z zasadami promocji, terminem ważności kodu oraz warunkami obrotu środkami bonusowymi.
valter casino
Osoby szukające informacji o kasynie online mogą zapoznać się z ofertą voxcasino oraz dostępnymi możliwościami rozgrywki.