
Muffiny z jeżynami
Składniki:
1 jajko
5 łyżek oleju z pestek winogron
1,5 szkl zsiadłego mleka
250 g mąki
2 łyżki otrębów pszennych
4 łyżki maku
100 g cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
jeżyny
Wykonanie:
Wymieszać oddzielnie wszystkie suche składniki oraz wszystkie mokre, a następnie połączyć. Przelać do foremek, powrzucać jeżyny. Piec ok 25 min.

Kisiel jabłkowy
Do diety włączamy po 6 miesiącu życia.
Składniki:
125g musu jabłkowego (z jabłek ekologicznych, niepryskanych!)
100 ml wody
2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
Wykonanie:
Mąkę rozprowadzamy w minimalnej ilości wody, mieszamy z musem jabłkowym. Pozostałą wodę zagotowujemy, zestawiamy z ognia, wrzucamy jabłka z mąką i bardzo szybko mieszamy trzepaczką, stawiamy jeszcze chwilę na ogień do zagotowania się cały czas mieszając..

Pizza z kiełbasą i cukinią pieczona na kamieniu
Oto moje pierwsze doświadczenie z pieczeniem pizzy na specjalnym kamieniu a wszystko dzięki uprzejmości Fratelli Pizza Stone 🙂
Zrobiłam ciasto na 3 pizze i ostatnia była najlepsza. Muszę jeszcze potrenować nad grubościami ciasta, sprawdzić które najbardziej nam zasmakują.
Druga uwaga to czas pieczenia pizzy i wybieranie dodatków. Na kamieniu pizza piecze się zdecydowanie krócej – bo tylko 10 min, plasterki dodatków muszą być więc odpowiednio cieńsze by zdążyły się podpiec, w dodatku zastanawiam się czy niektóre warzywa typu ziemniaki w ogóle zdążyłyby stać się jadalne. Natomiast z delikatnymi warzywami typu cukinia, które potrzebują naprawdę krótkiej obróbki by zachować swój delikatny smak kamień radzi sobie idealnie, a wręcz uwydatnia walory smakowe.
Generalnie pierwsze doświadczenie bardzo pozytywne. Polecam !
Jako, że ostatnio jestem minimalistką w łączeniu składników, zachwycam się klasycznymi smakami, również ta pizza była minimalistyczna – za to naprawdę pyszna!
Składniki:
ciasto:
500g mąki
1 łyżka cukru
1 łyżeczka soli
4 łyżki oliwy z oliwek
3 dag drożdży
200 ml ciepłej wody
dodatki:
cukinie
kiełbasa
zioła prowansalskie
sos:
200 ml gęstego jogurtu naturalnego
6 łyżek oliwy z oliwek
2 starte ząbki czosnku
sól, pieprz świeżo mielony, chilli
15 dag startego sera żółtego
Wykonanie:
W ciepłej wodzie rozpuszczamy cukier i drożdże, kiedy zaczną rosnąć, łączymy wszystkie składniki i zagniatamy ciasto. Odstawiamy do wyrośnięcia. Kiedy ciasto podwoi swoja objętość, dzielimy je na 3 części, rozwałkowujemy i znów dajemy ciastu urosnąć, tym razem na żądaną grubość pizzy.
Włączamy piekarnik z kamieniem (rozgrzewa się ok 30 min w 250 stopniach).
Łączymy wszystkie składniki sosu. Cukinie i kiełbasę kroimy w cienkie plasterki.
Blat ciasta przenosimy na podsypaną mąką łopatkę do wsunięcia pizzy, rozsmarowujemy sos, układamy dodatki, oprószamy pizzę ziołami prowansalskimi i zsuwamy na gorący kamień. Pieczemy ok 10 min.

.

Zupa marchwiowo – pomidorowa z wołowiną i grzankami
Bardzo smaczna zupa mi się udała 🙂
Danie typu – dla każdego coś miłego.
Ja wykorzystałam tartą marchewkę pozostałą z robienia soku z sokowirówki, na córce udało mi się dokonać zamachu przemytu mięsa (znikomej ilości co prawda, ale jakiejkolwiek), męża upodobania do pomidorowej również zostały uwzględnione.
Zupę dla odmiany podałam z grzankami chleba na zakwasie (mojego wypieku).
Składniki:
25 dag wołowiny bez kości
2 szkl tartej marchewki
2 łyżki przecieru pomidorowego
6-8 ziaren ziela angielskiego
3 liście laurowe
3 czubate łyżeczki przyprawy Suszone pomidory z bazylią i czosnkiem
sól, świeżo mielone chilli
grzanki z chleba na zakwasie
Wykonanie:
Mięso myję. Wkładam i gotuję 5 minut we wrzątku a następnie jeszcze raz myję (ten zabieg wykonuję zawsze by zapobiec szumowinom pływającym w zupie). Umyte mięso wkładam do zimnej wody razem z zielem angielskim i liśćmi laurowymi i gotuję ok 25 minut aż będzie miękkie. Dodaję marchewkę, przyprawy, przecier pomidorowy i gotuję jeszcze 10 minut. Mięso kroję w kostkę. W zupie rozprowadzam łyżkę jogurtu.
Podaję z grzankami.

Anna Głowińska „Kicia Kocia gotuje”
Ostatnio wielkim hitem u mojej córeczki jest czi-tu czi-tu („książka” 🙂
Anny Głowińskiej „Kicia Kocia gotuje”
wydana przez wydawnictwo Media Rodzina.
Lilja uwielbia tą książeczkę i często ogląda ją wiele razy od nowa.
Główka bohaterka Kicia Kocia to mała, wesoła kotka, która zostając z babcią w domu pod nieobecność rodziców pomaga jej w kuchni, świetnie się przy tym bawiąc.
Gotują zupę jarzynową na obiad i pieką ciasteczka, które potem ze smakiem zjadają.
Babcia opowiada Kici, że ważne jest umycie rąk przed gotowaniem, nie zbliżanie się do ostrych narzędzi (przeznaczonych dla dorosłych), do rozgrzanego piekarnika. Pokazuje też kotce składniki z jakich ich dania będą wykonane.
Wszystko to napisane prostym, nieskomplikowanym językiem. Ostrzeżenia powtórzone, wyodrębnione kolorem.
Książeczka ma wspaniałe ilustracje (stylowane trochę na rysunki dzieci), na czele z Kicią, którą moja córeczka uwielbia.
Zawsze pokazuje paluszkiem:
miau
oko (Kicia ma niesamowite oczy 🙂
am
pi – ciu
Polecam książeczkę !

.

Smażony w woku ryż z warzywami
Przepis pochodzi ze znakomitej książki K. Schinharl i S. Dickhaut "Kuchnia wegetariańska z fantazją"
Mając w domu gotowany ryż ( u nas pozostały z wczorajszej pomidorówki) i kilka znalezionych w lodówce warzyw robimy obiad w 15 minut.
Dla mięsorzerców polecam do dania dołączyć kawałek np. kiełbaski pokrojony w kostkę.
Składniki:
gotowany ryż
1 cukinia
1 duży ogórek gruntowy
2 ząbki czosnku
sól, świeżo mielony pieprz
1 gałązka świeżego rozmarynu
garstka listków świeżego oregano
4 łyżki oliwy z oliwek
Wykonanie:
Na rozgrzaną połowę porcji oliwy wrzucamy rozdrobnione warzywa i zioła, starty ząbek czosnku, oprószamy solą i pieprzem i smażymy ok 8 min, często potrząsając wokiem lub mieszając. Przekładamy warzywa na talerz. Rozgrzewamy w woku pozostałą porcję oliwy, wrzucamy ryż, rozprowadzamy go po całym woku i smażymy 5 minut. Dodajemy na wierzch warzywa.
Szwedzkie ciasteczka kokosowe
No i popełniłam ciasteczka.
Mąż przez cały weekend jęczał o coś słodkiego, o coś do pochrupania, straszył że pojedzie do sklepu ( a to kończy się zwykle zapasem słodyczy na rok – i weź kurcze nie ulegnij pokusie…)
Córeczka tak nie mogła się doczekać, że chciała już surowego ciasta próbować, bo widząc go wydawała nieustanne „am am am am” 🙂
Ciastka wyszły przepyszne!
Szczerze mówiąc widząc przepis jakoś sceptycznie podchodziłam do jego szwedzkości, ale po upieczeniu … cudowny zapach od razu przypomniał właśnie takie kokosowe ciasteczka kupowane w metalowych puszkach podczas pobytu w Szwecji.
Przepis pochodzi z książki Agnieszki Górskiej „Dzieci gotują – Kuchnie świata” i jak sam tytuł książki mówi (będzie recenzja ! ) arcyprosto je się robi.
Składniki:
1,5 szkl maki
0,5 szkl cukru
pół kostki masła
pół szkl wiórków kokosowych
pół łyżeczki proszku do pieczenia
pół łyżeczki sody
1 cukier waniliowy
Wykonanie:
Wszystkie składniki zagnieść na ciasto (powinno być zwarte i tłustawe). Ulep z ciasta gruby wałek. Połóż na talerz i wstaw do lodówki na pół godziny ( pominęłam ten etap czując na sobie wyczekujące spojrzenia domowego towarzystwa). Ciasto pokroić na ok 0,5 cm plasterki. Ułożyć krążki na wysmarowanej tłuszczem blasze. Piec ok 15 min w 180 stopniach.

