Bardzo smaczna zupa mi się udała 🙂

Danie typu – dla każdego coś miłego.

Ja wykorzystałam tartą marchewkę pozostałą z robienia soku z sokowirówki, na córce udało mi się dokonać zamachu przemytu mięsa (znikomej ilości co prawda, ale jakiejkolwiek), męża upodobania do pomidorowej również zostały uwzględnione.

Zupę dla odmiany podałam z grzankami chleba na zakwasie (mojego wypieku).

 

 

Składniki:

25 dag wołowiny bez kości

2 szkl tartej marchewki

2 łyżki przecieru pomidorowego

6-8 ziaren ziela angielskiego

3 liście laurowe

3 czubate łyżeczki przyprawy Suszone pomidory z bazylią i czosnkiem

sól, świeżo mielone chilli

grzanki z chleba na zakwasie

 

Wykonanie:

Mięso myję. Wkładam i gotuję 5 minut we wrzątku a następnie jeszcze raz myję (ten zabieg wykonuję zawsze by zapobiec szumowinom pływającym w zupie). Umyte mięso wkładam do zimnej wody razem z zielem angielskim i liśćmi laurowymi i gotuję ok 25 minut aż będzie miękkie. Dodaję marchewkę, przyprawy, przecier pomidorowy i gotuję jeszcze 10 minut. Mięso kroję w kostkę. W zupie rozprowadzam łyżkę jogurtu.

Podaję z grzankami.

zupa marchwiowo-pomidorowa z wołowiną i grzankami