
Zen City Lounge – Warszawa – ul. Corazziego 4/4 – recenzja
Chciałam wam dzisiaj pokazać fajną kawiarnię w jakiej udało nam się ostatnio wypić ze znajomymi naprawdę pyszne kawy.
Tą kawiarnia jest Zen City Lounge mieszcząca się tuz przy Placu Bankowym w Warszawie – jeśli jesteście lub bywacie w okolicy to zajrzyjcie na pyszną kawę, bo warto!
Kawiarnia ma ciepły, przytulny klimat i wystrój utrzymany w orientalnym stylu.

Pan Piotr – właściciel kawiarni – jest prawdziwym mistrzem ceremonii parzenia i tworzenia różnych rodzajów kaw a poza tym sam wypieka oferowane ciastka i tworzy desery, pomaga wybrać kawy i chętnie o nich opowiada.
Pokażę wam co nam udało się posmakować.

Espresso i Malinowe Latte Macchiato

Capuccino i Cafe Latte oraz Cortado
Owsiankowe smothie a dla najmłodszego członka naszej załogi mleko waniliowe

dla amatorów herbaty był imbryczek herbaty wędzonej z owsiankowym ciachem
inne pyszne desery jakich próbowaliśmy to cream caramel z owocami i tarta z malinami

Ceny są umiarkowane i adekwatne do pysznej kawy.

Polecam zarówno na spotkania ze znajomymi, jak i na randkę 🙂
Mini galaretki w wersji wegańskiej
Dzisiaj bardzo prosty deser w wersji wegańskiej.
Do jego przygotowania użyłam jogurtu sojowego o smaku wiśniowym, agar agar – który zastępuje żelatynę oraz wegańską galaretkę.
Składniki:
1 galaretka wegańska ja użyłam malinowej
250 ml jogurtu sojowego wiśniowego
2 łyżki agar agar
Wykonanie:
Galaretkę rozpuszczamy mniejszej o połowę porcji wody niż na opakowaniu. Studzimy.
Agar rozpuszczamy w minimalnej ilości wody.
Jogurt ubijamy mikserem by stał się puszysty i mieszamy z rozpuszczonym agarem.
Do małych silikonowych foremek wlewam do połowy tężejącą galaretkę a na wierzch tężejący jogurt. Wstawiam do lodówki.
Przed podaniem galaretki układam do góry dnem na talerzu i delikatnie zdejmuję foremki.

Zupa koperkowa z makaronem
Uwielbiam zupę koperkową, jej smak, jej zapach oraz prosty i szybki sposób wykonania.
Nic więcej chyba nie trzeba dodawać 🙂
Cieszmy się nią póki jest sezon na świeży, intensywnie pachnący koper.
Składniki:
pęczek włoszczyzny
6 ziaren ziela angielskiego
2 liście laurowe
duży pęczek koperku
cebula lub nieduży por
2 łyżki masła
szklanka śmietany lub jogurtu
500g makaronu np farfalle (kokardek)
Wykonanie:
Pora siekamy drobno i dusimy na maśle. Kiedy będzie miękki zalewamy go wodą dodając pokrojoną w plasterki włoszczyznę i przyprawy. Gotujemy ok 10 min.
W tym czasie gotujemy makaron al dente.
Do zupy dodajemy śmietanę i posiekany koperek, zagotowujemy i wyłączamy. Przyprawiamy do smaku sola i pieprzem.
Makaron zalewamy zupą, dekorujemy świeżym koperkiem.

A tutaj za kulisami pokażę wam jak pomaga gotować mi moja córcia. Stwierdziła, że koperek najlepiej ugotuje się razem z makaronem a nie z zupą…

„Mama Mu na rowerze i inne historie” Jujja i Tomas Wieslander
Opowieści o Mamie Mu to seria, którą wydają Zakamarki a ta książeczka jest naszym pierwszym spotkaniem z sympatyczną krówką. To świetna lektura do czytania dziecku do poduszki.
Książka podzielona jest na 12 rozdziałów a każdy z nich jest jedną opowieścią o Mamie Mu.
A sama bohaterka to rezolutna krowa, ale bynajmniej nie taka zwykła. To krówka lekko zwariowana, która chciałaby tańczyć, śpiewać, jeździć na rowerze i nurkować oraz po prostu spełniać wszystkie swoje marzenia. Drugim bohaterem jest przyjaciel krówki Pan Wrona, chodzący rozsądek i racjonalizm, ale z drugiej strony głos pokazujący gdzieleżą granice szaleństw.


Wydawnictwo Zakamarki
data wydania maj 2011
16 x 21,5 cm
twarda oprawa
128 stron
Pszenno – żytnie bułeczki drożdżowe z malinami
Mała forma dania zawsze idealna jest
do zabrania ze sobą do pracy, na piknik czy do małej łapki
dziecka.
Maliny to smak lata – korzystajmy 🙂
Składniki:
30dag mąki pszennej jasnej
20dag mąki żytniej
1 jajko
3 dag drożdży
pół szkl cukru
3 łyżki masła
pół szkl mleka
maliny
cukier
Wykonanie:
Mleko podgrzewamy z cukrem i tłuszczem
aż wszystko się rozpuści.
Lekko schładzamy i rozpuszczamy w nim
drożdże.
Do mąki wbijamy jajko i zaczynamy
wyrabiać ciasto dolewając mleko.
Zostawiamy do wyrośnięcia w ciepłym
miejscu.
Maliny mieszamy bardzo delikatnie z
cukrem.
Kiedy ciasto podwoi swoją objętość,
urywamy niewielkie kawałki ciasta formując bułeczki i nadziewając
je malinami. Przekładamy je do wysmarowanej tłuszczem i wysypanej
otrębami formy (ja użyłam tu blaszki do muffinek) i znów dajemy
ciastu wyrosnąć.
Pieczemy 25 – 30 min w 180st.



