Przetwory

Zamrażanie soków czyli „Siostro kroplówkę!”

Ponieważ staram się ograniczać ilość
cukru zarówno w naszej diecie jak i w diecie córeczki, oprócz
niewielkiej ilości przygotowywanych na zimę dżemów, szczególnie
do naleśników (które przecież muszą opierać się na cukrze)
przygotowuję jeszcze musy owocowe, które mrożę.

Oprócz owoców w takiej postaci mrożę
jeszcze owocowe soki, które uwielbia moja córcia. Zamrażałam je w
pojemnikach na kostki lodu, ponieważ łatwiej się do nich dobrać
by je rozmrozić na jedna porcję.

Tym razem wymyśliłam sposób szybszy
bo soków nie musiałam mrozić partiami a od razu całą ilość.

Te woreczki, szczególnie ze świeżym
sokiem mocno przypominały nam właśnie kroplówki 😛

Składniki:

sezonowe, dojrzałe owoce

sokowirówka

woreczki na kostki lodu

Wykonanie:

Owoce myjemy, oczyszczamy i przeciskamy
przez sokowirówkę. Wlewamy do torebek na kostki lodu, zawiązujemy.
Zamrażamy.

Na zdjęciu kostki soku z truskawek i
czereśni.

Mięso i Ryby

Królik pieczony z młoda marchewką

Bardzo proste i szybkie do
przygotowania danie.

Bardzo smaczne i lekkostrawne.

Mięso królika polecane jest w
szczególności dzieciom i osobom na dietach zdrowotnych ( ma
najmniej tłuszczu i cholesterolu w stosunku do innych mięs a więcej
białka i składników mineralnych).

68 kcal / 100g dania

Składniki:

tuszka królika

2-3 pęczki młodych marchewek

sól

świeżo mielony pieprz

tymianek suszony

kilka ząbków czosnku

Wykonanie:

Mięso królika pokroić na porcje,
oprószyć solą i świeżo mielonym pieprzem.

Marchewki obrać, umyć i oprószyć
odrobiną roztartego, suszonego tymianku.

W rękawach (lub torebkach) do
pieczenia układać po kilka marchewek a na nich po 2 ząbki czosnku
i porcję królika, zawiązać.

Piec 30 min w 200st.

Styl Życia

Restauracja Lemongrass Warszawa Al. Ujazdowskie – recenzja

 

 

W ostatnia niedzielę wybraliśmy się do Lemongrass na Al.Ujazdowskich.

Restauracja ma bardzo miły nowoczesny i dość minimalistyczny wystrój.

Wybraliśmy się na osławioną tam kaczkę po pekińsku, ale na miejscu okazało się, że w niedziele można zjeść u nich tylko sushi albo dania z grilla.

Sushi lubimy więc postanowiliśmy zaryzykować.

Zamówiliśmy zestaw (sami go kompletując) składający się z Hot rolli, California maki, Futomaki sashimi, Nigiri (z kalmarem i ośmiornicą). Sushi było bardzo smaczne, nic nie mogę mu zarzucić poza tym, że z wymienionych składników w karcie menu – podanym daniom brakowało krewetek i kawioru – może im się skończyły?

 

Mąż jak to facet miał ochotę również na sztukę mięsa – więc zamówił grillowany stek z wołowiny belgijskiej pół krwisty i muszę przyznać (bo oczywiście nie omieszkałam uskubnąć), że był pyszny, miękki i dokładnie pół wypieczony i dawno nie jadłam tak dobrze przyrządzonego mięsa.

 

Ogromnym plusem jest kącik zabaw dla dzieci. Ponieważ w restauracji było dosyć pusto a nasza córka była tam chyba jedynym dzieckiem – zestaw zabawek dostała przyniesiony pod nasz stolik – co było niesamowicie fajne w czasie kiedy czekaliśmy na zamówienie (nie trwało to specjalnie długo!).

Kolejny plus to przemiła obsługa, ciągle pytająca czy wszystko ok.

Z innych informacji mogę dodać, że w restauracji można płacić kartą.

Jedynie ceny dość wysokie – zestaw 20szt sushi to koszt 150zł. Stek kosztował 79zł.

Ciasta

Ptysie z kremem owocowym

 

 

Moim wkładem na wczorajszą imprezę w której uczestniczyliśmy była  górka ptysi tam dostarczona 🙂

 

 

Składniki:

ciasto:

1 szkl (250ml) wody

¼ kostki masła lub margaryny

1 szkl (200g) mąki pszennej jasnej

3 jajka

 

krem:

0,5 l śmietany kremówki

galaretka

 

 

 

Wykonanie:

Wodę zagotowujemy i rozpuszczamy w niej masło, następnie dodajemy mąką i dynamicznie ubijamy trzepaczką aż ciasto zacznie odchodzić od ścianek garnka.

Odstawiamy do wystygnięcia.

Kiedy ciasto będzie zimne miksujemy je dodając po kolei całe jajka.

Ciasto przekładamy do szprycy i wyciskamy ptysie w znacznych odstępach na blaszkę wyłożoną natłuszczonym papierem do pieczenia.

Pieczemy 20 min w 200st w żadnym razie nie otwierając piekarnika w trakcie pieczenia.

Po tym czasie wyłączamy piekarnik i uchylamy go by ptysie powoli stygły, przez to nie opadną.

Galaretke rozpuszczamy w 150 ml wody. Śmietanę ubijamy, na końcu miksujemy z galaretką.

Tężejący krem wkładamy do szprycy i nadziewamy przekrojone na pół ptysie.

Wstawiamy do lodówki.

Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem.

 

 

 

 

 

 

Sałatki

Surówka z młodych buraków z czereśniami i kozim serem

Moje ulubione połączenia z burakami
to od dawna owoce np. jabłka, gruszki a od niedawna ser kozi.

Ponieważ mamy młode buraczki
proponuję użyć ich na surowo – jeśli nie jesteście przekonani,
zacznijcie jeść surowego buraka od starcia go na tarce o drobnych
oczach, dodajcie więcej owoców. Ja do buraka jestem już tak
przyzwyczajona, że mogę go po prostu chrupać, stąd w mojej
sałatce cienkie plasterki.

Jeśli jednak nadal nie jesteście
przekonani, zblanszujcie buraka lub gotujcie na parze 5 min
(pamiętajcie jednak, że gotowanie podnosi indeks glikemiczny
buraków czy marchewki a to ważna informacja jeśli unikacie cukru).

Samo zdrowie !

Polecam !

Składniki:

2 młode buraki

duża garść czereśni

mały kawałek sera koziego

2 łyżki oliwy

1 łyżka octu winnego – ja użyłam
aromatyzowanego tymiankiem

Wykonanie:

Buraki obierz, umyj, zetrzyj na tarce
lub pokrój w cieniutki plasterki np. obieraczką do warzyw. Włóż
je do miski i polej octem oraz oliwą. Wymieszaj.

Posyp połówkami czereśni
(wypestkowanymi) oraz rozkruszonym serem kozim.

 

 


Przed wykorzystaniem yep casino kod promocyjny warto zapoznać się z zasadami promocji, terminem ważności kodu oraz warunkami obrotu środkami bonusowymi.
valter casino
Osoby szukające informacji o kasynie online mogą zapoznać się z ofertą voxcasino oraz dostępnymi możliwościami rozgrywki.