
Kruche babeczki z galaretką i czekoladą
Odkąd pierwszy raz wypróbowałam przepis mojej mamy na kruche ciasto (więcej pisałam o nim tutaj), stało się ono jednym z ulubionych ciast bazowych.
Wczoraj świętowaliśmy imieniny mojej córeczki i na 5 ciast, które upiekłam – 2 były na kruchym cieście.
Jeśli ma się dobry fundament wystarczą dowolne dodatki, takie które lubimy czy takie które znajdziemy w kuchni i efekt zawsze będzie pyszny 🙂
Składniki na 12 babeczek:
25 dag mąki pszennej jasnej – ja użyłam mąki ekologicznej typ 550
125g masła/margaryny (lub 60g masła i 60g smalcu)
2 łyżki cukru
1 jajko
1 galaretka w ulubionym smaku – u mnie owoce leśne
100g czekolady
Wykonanie:
Wszystkie składniki na ciasto szybko zagnieść (jak zrobić to prościej pokazuje na tym filmiku) – wyłożyć nim formy na babeczki lub w razie ich braku jak u mnie – blaszkę na muffinki. Ciasto nakłuć widelcem i piec w piekarniku na jasno złoty kolor. Wystudzić.
Galaretkę rozpuścić w 300ml wrzątku – wystudzić.
Tężejącą galaretką napełniać zimne kruche babeczki. Schłodzić w lodówce.
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej – polewać nią babeczki.

Racuszki z gruszkami
Racuszki na śniadanie zawsze budzą zachwyt wśród domowników 🙂
Dzisiaj wersja z gruszką.
Przepis bardzo prosty – polecam.
Danie dla dzieci po 12 mcu życia.
Składniki:
1 szkl mąki pszennej
pół szkl mąki kukurydzianej
1 dag świeżych drożdży
2 gruszki
1 łyżka miodu
1 szkl mleka owsianego – przepis tutaj
2 jajka
odrobina oleju kokosowego
Wykonanie:
Ciepłe mleko wymieszać z miodem i drożdżami.
W tym czasie obrać gruszki, pokroić w ćwiartki, pozbawić gniazd nasiennych.
Kiedy drożdże zaczną rosnąć, dodać make i jajka, wymieszać dokładnie ciasto, odstawić do wyrośnięcia.
Do wyrośniętego ciasta dodać gruszki pokrojone w plasterki i dobrze wszystko wymieszać.
Rozgrzać średnią patelnię, posmarować kilka kroplami oleju i kłaść łyżką porcje ciasta.
Racuszki smażyć z obu stron na złoto.

Drugie śniadanie do szkoły – pomysły cz 3
Dzisiejszą inspiracją do zabrania do szkoły będzie domowa pizza.
Które dziecko nie lubi pizzy?
Mówimy tu oczywiście o pizzy domowej, która nie dość że dostarczy energii to jeszcze możemy przemycić w niej warzywa czy inne dobre dla organizmu składniki.
Rozpoczynając od ciasta – możemy je zrobić z mąki jasnej, chlebowej czy razowej, możemy mieszać mąki pszenne, orkiszowe czy żytnie, możemy dodać do ciasta otręby, nasiona, len czy płatki – dowolność jest duża. Grubość ciasta również wedle uznania, jednak ciasto dosyć cienkie jest przyjemniejsze w jedzeniu.
Sosy czyli baza pizzy – pomidorowy, jogurtowy, serowy, czosnkowy a nawet jabłkowy – duża dowolność, pamiętajmy by sosu nie było zbyt mało bo pizza będzie sucha, ale tez niezbyt dużo by nic z pizzy nie spływało – ile więc? Ćwiczenie czyni mistrza 🙂
Dodatki – tu ogranicza nas tylko fantazja – mięso, pieczarki, warzywa, tofu, owoce – pamiętajmy jednak by wybrać 2 góra 3 dodatki – pizza nie może być przeładowana, bo będzie z niej wszystko spadać.
Ser – bardzo ważny element jeśli o pizzę dla dzieci chodzi – nie tylko dlatego że zawiera dużo wapnia, białka i węglowodanów ale dlatego, że sklei całą zawartość na pizzy dzięki czemu nic z niej nie będzie spadać.
Po inspiracje na pizze zapraszam was do mojego sporego już działu PIZZA
W moim dzisiejszym śniadaniowym pudełku dodatkowo znalazła się brzoskwinia i woda zabrana w małym, poręcznym bidonie.

Po więcej inspiracji zapraszam do działu Do szkoły, pracy
Chutney jabłkowy
Składniki:
pół kg jabłek
1 duża cebula
pół szkl brązowego cukru
ząbek czosnku
1 łyżeczka mielonego kminku
rzymskiego (kuminu)
1 łyżeczka mielonej kolendry
pół łyżeczki soli
pół szkl octu jabłkowego
Wykonanie:
Cebulę kroimy w drobną kosteczkę i
szklimy na patelni na łyżce oliwy.
Jabłka (ja nie obierałam) ścieramy
na tarce o grubych oczkach, dodajemy do cebuli. Dodajemy wszystkie
przyprawy w tym przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku i
przesmażamy mieszając ok 25 min. Dodajemy ocet i smażymy do
momentu kiedy konsystencja będzie nam odpowiadać (jeśli wolimy
rzadszy sos krócej, jeśli wolimy gęściejszy – odpowiednio
dłużej).
Sos należy zużyć w przeciągu 3-4
dni lub przekładać do słoiczków i pasteryzować 15 min.

Dzisiaj chciałam przekazać wam
przepis na chutnej jabłkowy, ale taki bardziej wytrawny. Czuć w nim
nutę słodyczy, ale wyczuwamy cebulkę, czosnek i kumin z kolendrą.
Ostatnio znalazłam świetne zastosowanie do takich sosów i już
wieczorem pokażę wam jak fajnie można przygotować z nimi domową
pizzę.
Chciałam wam też napisać o moim
nowym odkryciu dotyczącym przetworów które przesmażamy, a więc
konfitur, dżemów czy sosów. Najlepiej się to robi naczyniach
pokrytych powłoką ceramiczną, bo mamy pewność, że nic nie
przywrze do dna, nawet jeśli zapomnimy na dłuższą chwilę o
mieszaniu (a ja muszę przyznać, że jestem mistrzem zapominania, że
mam coś na kuchni i spalone jajka, które miały ugotować się na
twardo to moja specjalność 🙂
W związku z tym pokażę wam najnowsze
naczynie tego typu w mojej kuchni – pięknie zieloną :)) patelnię,
którą dostałam od marki Neoflam. Patelnia wykonana jest z
odlewanego ciśnieniowo aluminium (dno o grubości 5mm). Od wewnątrz
i na zewnątrz pokryta jest powłoką ceramiczną,
składającą się głównie z dwutlenku krzemu z niewielkim
dodatkiem około 20 minerałów m.in. żelaza, srebra. Producent
zapewnia, że nie zawiera żadnych szkodliwych substancji i nie
wydziela toksycznych oparów podczas gotowania a powłoka ceramiczna
ma doskonałe właściwości nieprzywierające i dużą odporność
na zadrapania. Do smażenia wystarczy użyć niewielkiej ilości
tłuszczu. Można myć w zmywarce (jupi jupi :))
Moja patelnia ma średnicę 26 cm i jak
widzicie na zdjęciu jest to idealny rozmiar by pomieścić składniki
na przesmażenie czatneja.

Gotowana kukurydza w kolbach z masełkiem z chili
Czytałam sobie dzisiaj na blogu Klubu
Miłośników Dobrej Herbaty, publikację w iście letnich klimatach
(pogoda nas nie rozpieszcza a ja tak tęsknię dziś za
słoneczkiem!).
Relacja wyjścia autora bloga do
meksykańskiej restauracji zawiera przepis na meksykańskiego drinka
na bazie zielonej herbaty o nazwie „Meksykańska Fala” – którego
zapisałam na liście „koniecznie wypróbować!”
Ale ponieważ poczułam się zarażona
meksykańskimi klimatami, postanowiłam przygotować dziś coś wedle
tego natchnienia.
W lodówce czekały na mnie kupione dwa
dni wcześniej kolby kukurydzy (kukurydzę należy zjadać jak
najszybciej, gdyż cukier zawarty w niej zaczyna zamieniać się w
skrobię natychmiast po zerwaniu – im dłużej zwlekamy tym jest
mniej słodka).
Co jak co, ale kukurydza, ostre
papryczki i tortille zawsze kojarzą mi się z ta kuchnią.
Przedstawiam wam prosty przepis na
pyszne podanie kukurydzy i niezawodny sposób na jej ugotowanie –
dzięki czemu wychodzi pyszna, miękka a jednocześnie krucha (jeśli
ma sens to co napisałam :))
Składniki:
4 kolby kukurydzy
pół kostki dobrego masła (125g)
1 mała sucha, ostra papryczka chili
bez nasion
szczypta soli
Wykonanie:
W małym naczyniu umieścić papryczkę
chili i zalać wrzątkiem. Odstawić na ok 1 godzinę.
Do miksera włożyć odsączone chili i
masło, posolić. Zmiksować na gładka masę.
Kolby oczyścić z liści i znamion
(można pomóc sobie szczoteczką do warzyw w ich usuwaniu).
Oczyszczone kolby opłukać w zimnej
wodzie.
W dużym garnku zagotować wodę –
NIE solić ! Ponieważ w słonej wodzie kukurydza twardnieje.
Kolby wrzucić do wrzątku, gotować
pod przykryciem ok 5-7 min, aż ziarna przebite widelcem będą
kruche.
Kukurydzę wyłowić z wody, przełożyć
na talerz.
Posmarować masełkiem z chili.
Podawać.

Pomysł na II śniadanie do szkoły – cz 2
Dzisiaj głównym pomysłem są grzanki,tosty, kanapki z opiekacza czy też sandwicze – jak je zwał tak zwał.
Oczywiście dla amatorów zimnych grzanek, bo ciepłe w szkole już nie będą – znam jednak wielu zwolenników takich grzanek na zimno, bo są chrupiące, bo się nie rozpadają i nic z nich nie wypada.
Po pierwsze pieczywo – możemy użyć chleba pszennego, tostowego, może być chleb na zakwasie albo różne rodzaje chlebów razowych z dodatkami ziaren czy płatków. Wreszcie mogą być to też kawałki bułki czy też kromki chałki – jesli macie ochotę samodzielnie upiec chleb zapraszam was do działu Pieczywo
Do środka możemy zapakować np. mięso jak szynka czy pieczenie przygotowywane w domu, pieczarki czy malutkie kawałki warzyw (np. papryka) plus ser żółty, który zlepi całość.
Możemy też zrobić te grzanki na słodko – ja bardzo lubię grzanki króla – tutaj przepis czy grzanki cynamonowe – tutaj przepis.
Pole do popisu jest więc duże 🙂 A jakie wy lubicie grzanki?
Do tego fasolka szparagowa gotowana al dente – taka by została jędrna, nie rozpadająca się – moja córeczka uwielbia !
I czasami idąc na kompromis – ulubiony batonik 🙂
Do picia woda mineralna zabierana w małym, poręcznym bidonie.

Po więcej inspiracji zapraszam do działu Do szkoły, pracy
Domowy przecier pomidorowy – przepis + film
Uwielbiam domowy przecier i przetwory
pomidorowe.
Uwielbiam zimą rozkoszować się
zapachem i smakiem wygrzanych w słońcu pomidorów, kiedy w sklepach
dostępne są tylko te bez zapachu i smaku o wodzie zamiast miąższu.
W tym roku ułatwiłam sobie pracę
jeszcze bardziej, dzięki temu przepis jest nie tylko prosty ale i
szybki.
Składniki:
1 kg pomidorów
1 łyżeczka cukru
pół łyżeczki soli
oliwa
Wykonanie:
Pomidory sparzyć, obrać ze skórki.
Każdy przekroić wszerz i usunąć z niego gniazda nasienne.
Pomidory przepuścić przez sokowirówkę
– dzięki czemu otrzymamy pyszny, świeży sok pomidorowy do
wypicia, oraz pozbawimy pomidory wody i ugotowanie ich zajmie nam
tylko chwilę.
Z sokowirówki wyjąć pozostałą
pulpę pomidorową i gotować chwilę (ok 10 min) z dodatkiem cukru i
soli.
Jeśli ktoś nie ma sokowirówki, music
pomidory zmiksować i dłużej odparowywać gotując.
Przełożyć do wyparzonych słoiczków
– na wierzch każdego z nich wlać łyżeczkę oliwy. Zakręcić.
Pasteryzować 15 min.

