Pomysł na II śniadanie do szkoły – cz 2

 

 

Dzisiaj głównym pomysłem są grzanki,tosty, kanapki z opiekacza czy też sandwicze – jak je zwał tak zwał.

Oczywiście dla amatorów zimnych grzanek, bo ciepłe w szkole już nie będą – znam jednak wielu zwolenników takich grzanek na zimno, bo są chrupiące, bo się nie rozpadają i nic z nich nie wypada.

Po pierwsze pieczywo – możemy użyć chleba pszennego, tostowego, może być chleb na zakwasie albo różne rodzaje chlebów razowych z dodatkami ziaren czy płatków. Wreszcie mogą być to też kawałki bułki czy też kromki chałki – jesli macie ochotę samodzielnie upiec chleb zapraszam was do działu Pieczywo

Do środka możemy zapakować np. mięso jak szynka czy pieczenie przygotowywane w domu, pieczarki czy malutkie kawałki warzyw (np. papryka) plus ser żółty, który zlepi całość.

Możemy też zrobić te grzanki na słodko – ja bardzo lubię grzanki króla – tutaj przepis czy grzanki cynamonowe – tutaj przepis.

Pole do popisu jest więc duże 🙂 A jakie wy lubicie grzanki?

Do tego fasolka szparagowa gotowana al dente – taka by została jędrna, nie rozpadająca się – moja córeczka uwielbia !

I czasami idąc na kompromis – ulubiony batonik 🙂

Do picia woda mineralna zabierana w małym, poręcznym bidonie.

 

 

 

 

Po więcej inspiracji zapraszam do działu Do szkoły, pracy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.