
To produkt, który odkryłam dzięki pudełku subskrypcyjnemu Pure Beauty o nazwie Pastel Blossom. Kremy z filtrem SPF 50+ to dla mnie temat priorytetowy – mam jasną, wrażliwą skórę z widocznymi naczynkami, więc szukam produktów, które nie tylko chronią, ale też nie pogarszają stanu mojej cery.
Opakowanie zawiera 40 ml produktu, co jest standardową pojemnością dla kremów z filtrem do twarzy. Tuba jest poręczna i higieniczna w użyciu.
Konsystencja kremu jest lekka, biała, ale nie gęsta – rozprowadza się łatwiej niż większość kremów SPF, które testowałam. To od razu zwróciło moją uwagę pozytywnie.
Dermedic chwali się bardzo wysoką ochroną SPF 50+ przed promieniowaniem UVA, UVB, a także przed światłem widzialnym (VL) i podczerwonym (IR). W składzie znajduje się technologia Physavie®, która ma neutralizować skutki promieniowania, oraz cały zestaw ekstraktów roślinnych: arnika, oczar wirginijski, kasztanowiec, bluszcz i winorośl – wszystkie znane z działania kojącego i wzmacniającego naczynka. Dodatkowo woda termalna i gliceryna mają nawilżać i łagodzić skórę.
Produkt jest hypoalergiczny i przebadany klinicznie, co dla skóry wrażliwej jest istotną informacją.
Moje doświadczenia
Testuję ten krem od kilku tygodni, stosując go codziennie jako ostatni etap porannej pielęgnacji.
Aplikacja: Krem naprawdę jest ultralekki. Nakłada się bez problemu, nie ciągnie skóry i nie wymaga długiego wmasowywania. To duża różnica w porównaniu z wieloma kremami SPF, które potrafią być ciężkie i trudne w rozprowadzeniu.
Tekstura i wykończenie: Krem nie jest matowy, ale też nie pozostawia tłustego połysku. Wykończenie jest raczej naturalne, lekko satynowe. Nie obciąża skóry – mogę nałożyć na niego makijaż bez problemu. Pod podkładem trzyma się dobrze, choć w cieplejsze dni potrzebuję lekko matować T-zone.
Wpływ na skórę wrażliwą i naczynkową: To jest dla mnie najważniejszy punkt. Krem nie powoduje podrażnień, nie szczypie, nie wywołuje zaczerwienień. Skóra jest spokojna, nawilżona i komfortowa przez cały dzień. Czy wzmacnia naczynka? Trudno ocenić po kilku tygodniach, ale na pewno ich nie pogarsza, co już jest sukcesem.
Ochrona: W kwestii ochrony przed słońcem – nie miałam żadnych poparzenia ani zaczerwienień, nawet podczas dłuższych spacerów w słoneczne dni. Czuję się bezpiecznie, co przy mojej wrażliwej skórze jest kluczowe.
Dermedic Sunbrella SPF 50+ to solidny krem z filtrem dla skóry wrażliwej i naczynkowej. Jego największą zaletą jest lekka konsystencja i brak podrażnień – to rzadkość w przypadku kremów z tak wysokim filtrem.


Produkt otrzymałam w ramach pudełka subskrypcyjnego Pure Beauty – Pastel Blossom. Recenzja odzwierciedla moje osobiste doświadczenia i opinie.




