Zielone kopytka z selerem naciowym
Dzisiaj znowu danie pod znakiem przemytu.
Ponieważ wszelkie kluski to jedno z ulubionych dań córeczki, dla mnie to świetny sposób umieszczenia w ich jakiegoś zdrowego warzywka.
Seler naciowy ogólnie jest przez córkę lubiany i chrupany, więc kluski bardzo jej smakowały.
Składniki:
pół kg ziemniaków
40 dag mąki
1 jajko
2-3 łodygi selera naciowego (te mniej łykowate ze środka)
Wykonanie:
Najłatwiej jest skorzystać z ugotowanych ziemniaków.
Jeśli nie mamy takich, oczywiście obieramy ziemniaki, myjemy, gotujemy do miękkości, odcedzamy i studzimy.
Zimne ziemniaki przepuszczamy przez maszynkę do mielenia lub miksujemy.
Do misy przesiewamy mąkę, wbijamy jajko, dodajemy ziemniaki i rozdrobnionego w malakserze selera naciowego. Wyrabiamy gęste, elastyczne ciasto.
Ciasto dzielimy na kawałki, z każdego turlamy wałeczek, który ukośnie kroimy na kopytka.
Kluski gotujemy partiami w wrzącej wodzie.

Relacja z wycieczki na farmę
W tamtym tygodniu pokazywałam wam na FB zdjęcie fajnych krówek, dziś opowiem gdzie byłam.
Zostałam zaproszona do kampanii marki Danone a jednym z jej punktów była wycieczka. Fajny pomysł prawda?
Jak to zwykle bywa rozpoczęło się od zbiórki o 10 przy Pałacu Kultury w Warszawie, przy czym jadąc tam nie mogłam przestać się śmiać, że czuję się jak za dawnych czasów, jadąc na wycieczkę szkolną (co wzmocnił suchy prowiant, który otrzymaliśmy w busie 🙂
Na miejscu spotkałam już inne blogerki i blogerów a także ekipę Danone i w świetnym towarzystwie ruszyliśmy busikiem za Warszawę.

Po 2 godzinach dotarliśmy do Goworówka, do gospodarstwa państwa Fronczyków, którzy współpracują z marką Danone no i mleko od ich krów idzie np. do jogurtów firmy. A krów mają bagatela 100szt.
Na farmie dostaliśmy odzież ochronną, która w sumie trochę mnie zdziwiła – plastikowe gumowce, kombinezon kosmonauty i foliowy czepek – ile było śmiechu przy ich zakładaniu (proponuję firmom organizującym wycieczki integracyjne dla pracowników zorganizować zakładanie takich strojów 🙂
Stroje się przydały bo zaczął siąpić deszcz, trochę błota się zrobiło ale tak naprawdę ochraniacze nie były dla nas tylko w trosce o krowy – żeby miastowi, obcy ludzie nie przynieśli jakiś zarazków zwierzętom.

No a potem zapraszamy do obory 🙂
I wiecie co byłam bardzo zdziwiona. W oborze byłam ostatnio pewnie ze 20 lat temu i zupełnie inaczej to wyglądało – pewnie każdy wie jak. A tutaj prawdziwy dobrostan dla krów. Przede wszystkim nie były uwiązane tylko chodziły sobie jak chciały w ogromnym boksie – jedne żarły siano lub specjalną surówkę, inne leżakowały, jeszcze inne piły a co niektóre czochrały się 🙂 Takie są teraz regulacje unijne w sprawie hodowli krów, więc teraz podobno wszystkie gospodarstwa mniej więcej tak wyglądają. No i wspomniany dobrostan krów ma ogromny wpływ na jakość i ilość mleka no a to potem na to co pijemy i jemy w postaci choćby jogurtów.





Po obejrzeniu obory, głaskaniu krów i oczywiście zrobienia sobie z nimi pamiątkowej foty :)) , obejrzeniu dojarni oraz chłodziary na mleko udaliśmy się do domu gospodarzy na prawdziwą ucztę. Normalnie czułam się jakbym była na jakiejś chociażby komunii w rodzinie. Stół pięknie nakryty, zupa, drugie danie, ciasta no i wiśniówka, która spowodowała, że w drodze powrotnej mieliśmy naprawdę wesoły autobus (i czy mówiłam już że fajne są szkolne wycieczki 🙂

Była wycieczka, musi być oczywiście z niej pamiątka 🙂 to moja 🙂

W wycieczce udział wzięli: Alina, Ola, Kuchareczka, Zuch, Ewelina, Dorota, Ślimak
Zapraszam was też na stronę Tu jest mi dobrze, gdzie znajdziecie relacje pozostałych blogerów, oraz konkurs z fajnymi nagrodami
Napoleonka na krakersach
Przepis na to ciasto mam od swojej teściowej, która z kolei (z tego co wiem) ma go od swojej siostry.
Odkąd pamiętam ciasto to obecne jest na imprezach rodzinnych i zawsze cieszy się dużym powodzeniem.
Jest pyszne i łatwe do przygotowania.
Znacie to ciasto? Bo wydaje mi się, że jest dość popularne. Lubicie?

Składniki na dużą blachę:
2 op krakersów (fajnie sprawdzają się solone)
1 litr mleka
1 kostka masła
1 szkl cukru
cukier waniliowy
1 szkl mąki
1 budyń śmietankowy
2 łyżki mąki ziemniaczanej
Wykonanie:
- Zaczynamy od przygotowania blachy do ciasta (jeśli blacha jest nie pierwszej nowości wykładamy ją folią spożywczą lub papierem do pieczenia).
- Najpierw na dnie blachy wykładamy krakersy jeden przy drugi.
- Następnie bierzemy dwa garnki.
- W pierwszym garnku podgrzewamy całe mleko.
- W drugim garnku rozpuszczamy masło z cukrem.
- Następnie do garnka z masłem i cukrem dodajemy mąkę pszenna i ziemniaczaną, budyń, aromat i mieszamy.
- Potem do garnka z masłem i mąką stopniowo dodajemy gorące mleko cały czas mieszając – masa będzie gęstnieć. Dodajemy mleko aż do jego wykończenia. Cały czas mieszamy i podgrzewamy. Finalnie musimy otrzymać gęstą masę budyniową.
- Następnie powstałą, gorącą masę wylewamy na spód z krakersów.
- Potem, kiedy jeszcze masa jest gorąca układamy na wierzchu krakersy i dekorujemy wiórkami kokosowymi.
- Finalnie ciasto zostawiamy do wystygnięcia a potem wkładamy na 1-2 godziny do lodówki, dzięki czemu będzie dobrze się kroić.

A to oryginalny przepis z zeszytu kulinarnego teściowej. Z lenistwa zamiast przepisywać, zrobiłam zdjęcie, ale za to uwieczniłam kartkę.
Czy wy też tak zapisujecie przepisy – skupiając się głównie na składnikach?
Sałatka Gyros
Zbliża się weekend majowy, zaraz rozpoczyna się sezon grillowy a właśnie ta sałatka od kilku lat jest hitem imprez letnich.
Bardzo prosta w przygotowaniu, smaczna i efektownie wyglądająca.
Składniki:
2 piersi kurczaka
1 op przyprawy gyros
1 puszka kukurydzy
1 puszka fasolki czerwonej
1 kapusta pekińska
3-4 ogórki kiszone
ketchup
majonez
ok 300ml jogurtu naturalnego
pęczek koperku
Wykonanie:
Piersi kurczaka umyć, osuszyć, pokroić w kostkę, oprószyć przyprawą gyros i odstawić do zamarynowania na 2-3 godziny. Po tym czasie usmażyć na oleju.
Kapustę poszatkować, ogórki pokroić w kostkę, kukurydzę i fasolkę odsączyć z zalewy.
Jogurt wymieszać z majonezem w ulubionej proporcji, dodać posiekany koperek i wymieszać.
W dużej przeźroczystej misce układać warstwami po kolei:
1 połowa kapusty pekińskiej
2 fasolka czerwona
3 kurczak
4 kukurydza
5 ogórki
6 ketchup
7 druga połowa kapusty
8 sos jogurtowo-majonezowo-koperkowy

