Dżem rabarbarowy
Dżemy to ulubione przetwory owocowe jedzone zimą przez moja rodzinę.
Dżem z rabarbaru jest jednym z najprostszych do przygotowania.
Wspaniale smakuje w naleśnikach, ciastach lub po prostu ze świeżym pieczywem na śniadanie do szklanki kawy lub kakao.
Z rabarbaru przygotowuję też czatnej na ostro – przepis podawałam tutaj.
Składniki:
1 kg rabarbaru
40-50 dag cukru
Wykonanie:
Rabarbar myję, nie obieram by zachować w dżemie jego ładny różowy kolor, kroję w małe kawałki, wrzucam do garnka z grubym dnem i zasypuję cukrem. Odstawiam na godzinę – dwie aż puści sok.
Po tym czasie garnek z rabarbarem zaczynamy podgrzewać. Najpierw na dużym ogniu aż się zagotuje, wtedy zmniejszamy grzanie i gotujemy rabarbar przez ok 20-30 min aż przesmaży się, jego sok odparuje a dżem zgęstnieje.
Przekładamy do słoików, zakręcamy. Ja wszystkie dżemy zawsze pasteryzuję jeśli są na zimę.

Drożdżówki z rabarbarem
Ponieważ ciasto z rabarbarem już dawno znikło i ponieważ dokupiłam nową porcję ładnego rabarbaru, pomyślałam o drożdżówkach.
Będą idealną przekąska na piknik (jeśli pogoda dopisze), na wycieczki, na kolację.
Moja córka zachwycona nimi mówi, ze bardzo lubi „bambarę” – kolejna miłośniczka rabarbaru 🙂
Składniki na ok 12 drożdżówek:
50 dag mąki
pół kg rabarbaru
5 dag drożdży
szklanka mleka
3 łyżki masła
3/4 szkl cukru
1 jajko
Wykonanie:
W połowie mleka rozpuść drożdże i odstaw by zaczęły rosnąć.
Druga połowę mleka lekko podgrzej rozpuszczając w nim masło i cukier.
Mąkę przesyp do miski, dodaj mleko z cukrem, drożdże oraz roztrzepane jajko. Zacznij mieszać łyżką a potem zagniatać tak długo aż ciasto będzie odchodzić od ręki (ok 10 min).
Odstaw ciasto do wyrośnięcia (ok 1 godzina).
W tym czasie umyj rabarbar i pokrój go na nieduże kawałki.
Kiedy ciasto podwoi swoją objętość podziel je na mniejsze kawałki (np. na 12), lekko rozpłaszcz i układaj na oprószonej maka blaszce. Na wierzchu drożdżówek układaj kawałki rabarbaru, lekko je wciskając w ciasto. Odstaw do ponownego wyrośnięcia (ok 20-30min) przykrywając drożdżówki ściereczką by nie obsychały.
Drożdżówki piecz ok 25 in w 180st.

Placki ziemniaczane z wątróbką drobiową
Dzisiaj zapraszam was na niesamowicie pyszne placki ziemniaczane. Przepis autorstwa mojego teścia na podstawie jego udanego eksperymentu kulinarnego.
Zbliża się sezon młodych ziemniaków więc przyda się jak znalazł 🙂
Takie placki z mięsną wkładką plus surówka wystarczą na syty obiad.
Składniki:
1 kg ziemniaków
25 dag wątróbki drobiowej
1 cebula
1 jajko
2 łyżki mąki
sól
pieprz
olej
Wykonanie:
Wątróbkę myjemy dokładnie, odsączamy z wody i kroimy w mniejsze kawałki. Przesmażamy na
patelni z niewielką ilością oleju.
Ziemniaki i cebulę obieramy, myjemy i ścieramy na tarce o najmniejszych oczkach.
Przyprawiamy solą i pieprzem, dodajemy jajko, mąkę, przesmażoną wątróbkę i dobrze mieszamy masę ziemniaczaną.
Rozgrzewamy patelnię z niewielka ilością oleju. Łyżką nabieramy porcje ciasta i wylewamy je na patelnię formując placki. Smażymy na złoto z obu stron.

Proste ciasto z rabarbarem
Sezon na rabarbar w pełni.
Bardzo lubię jego zapach i kwaskowaty smak.
Bardzo lubię takie proste ciasto z rabarbarem.
Składniki:
pół kg rabarbaru
2 szkl mąki
3 jajka
3/4 kostki margaryny
3/4 szkl cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Wykonanie:
Margarynę rozpuścić z cukrem i lekko przestudzić.
Do miski przesiać mąkę i proszek do pieczenia, dodać margarynę z cukrem i żółtka jaj, wymieszać.
Białka ubić na pianę i delikatnie wymieszać z ciastem.
Ciasto przełożyć do wysmarowanej tłuszczem i oprószonej bułką tartą tortownicy (26cm).
Rabarbar umyć i pokroić w masłe kawałki – ułożyć na wierzchu ciasta.
Piec ok 45 min w 180st (do tzw suchego patyczka).

Hanna Szymanderska „Dania z anegdotą”
Chciałam Wam dziś pokazać co przeczytałam ostatnio.
Książka jest lekka, przyjemna i ciekawa, idealna do czytania w cieniu na hamaku lub na pikniku. Co najważniejsze traktuje o kulinariach.
Mam w domu kilka książek Hanny Szymanderskiej i bardzo je sobie cenię, bo kobieta ma ogromną wiedzę, encyklopedyczna prawie na temat sztuki kulinarnej.
„Dania z anegdotą” to zbiór ponad 100 znanych dań, gdzie każde opatrzone jest przypowieścią o powstaniu dania (często właśnie z zabawną anegdotą) oraz z przepisem na owo danie.
Poznamy historię i okoliczności powstania takich dań jak carpaccio, fondue, czernina, poule au pot, Stroganow, kotlety Pożarskiego, Melba, Charlotte, magdalenki, crepes Suzette, tarta tatin, beza Pawłowej, tort Sachera i wiele innych.
Dowiemy się czy Sałatkę Cezara jadał Juliusz Cezar, co miał wspólnego z kuchnią Aleksander Dumas, kto wymyślił Kąski Królowej, czym różni się minestra od minestrone, co mają wspólnego na przykład zrazy po nelsońsku z admirałem Nelsonem, skąd wzięła się nazwa Cordon Bleu itd.
Książka podzielona jest na kategorie: Sosy, Sałaty, Zupy,Ryby, Drób, Mięsa, Dania różne, Desery.
Jedyne czego mi tu brakuje to smakowitych zdjęć, myślę że dzięki nim książka wiele by zyskała. I chociaż przeważająca część dań z tej książki to mocna klasyka, dobrze znana, to nie wiem czy wy też tak macie, ale do przygotowania jakiegoś dania częściej skłania mnie zdjęcie niż sam przepis.
Wydawca: Świat Książki
liczba stron: 229
twarda okładka

