
życie
życie
Zaczęły się wakacje (oczywiście dla tych, którzy jeszcze je mają 😉 czas nadrobić zaległości w lekturach obowiązkowych.
Pierwsza pozycja jak najbardziej obowiązkowa to najnowszy Zafon.
I pierwsza podstawowa wada – czemu ta książka taka krótka??!
Wystarczyła niestety tylko na jeden wieczór, choć starałam się jak mogłam czytać wolniej, by przedłużyć przyjemność lektury.
Niesamowicie wciągająca!
Czyta się z wypiekami na twarzy, choć muszę stwierdzić że chyba silniejsze emocje wywołały we mnie „Cień wiatru” i „Gra Anioła”.
„Więzień nieba” to jak we wstępie wskazuje autor książka należąca do cyklu powieści świata Cmentarza Zapomnianych Książek, która łączy się z poprzednimi wątkami i postaciami, jednak jak zaznacza można je czytać w dowolnej kolejności.
W „Więźniu nieba” znajdziemy dalsze losy Daniela Sempere i jego żony Bei. Cofniemy się w czasie by poznać młodość i losy wojenne Fermina (który w tej książce staje się postacią pierwszoplanową), a także historię tajemniczej śmierci Isabelli – matki Daniela.
No i Barcelona – uwielbiam ją, a ta widziana oczami Zafona jest niesamowita.
W myśl słów autora, że „prawdziwa Historia jeszcze się nie skończyła. Dopiero się zaczęła” czekam na kontynuację cyklu bo wiele historii zostało tu nieskończonych, wątki niedopowiedziane i mimo 400 stron został duży niedosyt.

Carlos Ruiz Zafon
Wydawnictwo: Muza
Kwiecień 2012
Liczba stron: 416
czyli tzw „zupa na gwoździu” kiedy lodówka zieje pustkami 😉
Bardzo prosta do przygotowania, pożywna.
Teraz w sezonie młodych ziemniaków pyszna i gotująca się ekspresowo.

Składniki:
1 kg ziemniaków
1 cebula
łyżka masła
pęczek pietruszki
sól
pieprz
5 szt ziela angielskiego
liść laurowy
kilka łyżek śmietany lub jogurtu
Wykonanie:
Cebulę obrać, pokroić w kostkę i zeszklić na maśle.
Ziemniaki obrać, pokroić w kostkę, wrzucić do garnka razem z cebulą, zalać wodą. Dodać przyprawy i gotować 10-15 min aż ziemniaki będą miękkie.
Zaprawić śmietaną, dodać posiekaną natkę i zagotować. Sprawdzić smak, ewentualnie doprawić.

Pomysł na śniadanie dla najmłodszych, choć nie tylko 🙂
Składniki:
2,5 szkl mąki
1 szk jagód
jajko
2 dag drożdży
1,5 szkl mleka
4 łyżki cukru
1 cukier waniliowy
1 łyżka oleju z pestek winogron
Wykonanie:
W ciepłym mleku z cukrem rozpuszczamy drożdże.
Jagody miksujemy na mus lub rozgniatamy widelcem.
Mąkę przesiewamy do miski, wbijamy jajka, dodajemy mleko, olej, jagody i wyrabiamy jednolite ciasto.
Ciasto zostawiamy do wyrośnięcia.
Kiedy ciasto urośnie jest gotowe do smażenia.
Ciasto nakładamy łyżką zamoczoną wcześniej w wodzie (dzięki temu ciasto będzie się łatwiej od niej odklejać) na rozgrzana patelnię – u mnie dzisiaj smażenie beztłuszczowe na patelni ceramicznej.
Smażymy z obu stron aż placki zaczną się złocić i wyraźnie stracą surowość.

Lubicie zupy owocowe?
U nas danie to jest zdecydowanie dedykowane córeczce.
Zresztą mi też takie zupy kojarzą się właśnie z dzieciństwem 🙂
Jeśli zupę schłodzicie powstanie pyszny chłodnik truskawkowy.

Składniki:
1 kg truskawek
szklanka ciepłej wody (lub więcej wg uznania)
brązowy cukier
cytryna
jogurt
do podania ugotowany makaron lub ryż
Wykonanie:
Truskawki myjemy, pozbawiamy szypułek i miksujemy na mus. Można je teraz przetrzeć przez sito by pozbyć się pestek – mi pestki nie przeszkadzają
W wodzie rozpuszczamy niewielka ilość cukru, dodajemy do musu truskawkowego.
Smak podkręcamy niewielka ilością świeżo wyciśniętego soku z cytryny.
Podajemy z kleksem jogurtu i/lub z ugotowanym makaron lub ryżem.

Dostałam od kochanej mamuski wiaderko uzbieranych przez nią jagód, będzie jagodowo w naszym menu to już pewne 🙂
Na pierwszy ogień nasze ulubione drożdżowe bułeczki z nadzieniem jagodowym. Idealne na śniadanie, na lunch do pracy, na kolację.
Mniam!

Składniki na około 12 drożdżówek:
pół kg mąki
50g masła
szklanka mleka
2 dag świeżych drożdży
8 łyżeczek czubatych cukru
jagody
jesli macie ochote na lukier do jagodzinaek – przepis tutaj
Wykonanie:
Do miski wsypujemy mąkę, cukier i mieszamy wszystko.
Masło roztapiamy i lekko studzimy, dodajemy do mąki.
W mleku rozpuszczamy drożdże i wlewamy wszystko do mąki.
Mieszamy wszystkie składniki najpierw łyżką a potem ręką, ugniatając je energicznie ok 10 min.
Z ciasta formujemy kulę, wkładamy domiski, przykrywamy czystą ściereczka i zostawiamy do wy rośnięcia.
Kiedy ciasto podwoi swoja objętość, ugniatamy je jeszcze ok minuty a potem odrywamy po kawałku ciasta , lekko rozpłaszczamy, nakładamy łyżeczkę jagód i zawijamy ciasto, formując bułeczki (jeśli ciasto się lepi robimy to zwilżonymi rekami).
Bułki układamy na posypanej mąką brytfance i zostawiamy do wyrośnięcia.
W tym czasie piekarnik rozgrzewamy do 250 st, wkładamy bułki i od razu zmniejszamy temperaturę do 200st.
Pieczemy ok 15-20 min.
Kiedy ostygną możemy polukrować.
