
Owsianka bez gotowania z malinami
Takie owsianki to od zawsze jedne z moich ulubionych śniadań.
Są niesamowicie proste do przygotowania i można je zrobić praktycznie w każdych warunkach mając płatki owsiane i wrzątek.
Dodatki to nasze upodobania.
U mnie maliny ♥ być może ostatnie świeże w tym roku.
Składniki:
pół szkl płatków owsianych
łyżeczka nasion lnu
pół szkl wrzątku
łyżka suszonej żurawiny
pół szkl jogurtu
pół szkl malin
Wykonanie:
Do miseczki wsypuję płatki owsiane, siemię lniane i suszoną żurawinę.
Zalewam wrzątkiem i przykrywam talerzykiem.
Płatki błyskawiczne (łamane) po ok 10 minutach napęcznieją i są gotowe do jedzenia – płatkom owsianym górskim (całe ziarno sprasowane) zajmie to dłużej 20-25 min.
Jeśli rano nie mam tych 10ciu minut, płatki zalewam poprzedniego wieczora i zostawiam tak na noc.
Miękkie płatki mieszam z jogurtem i malinami. Zaparzone suszone owoce słodzą płatki i mi to wystarcza, ale jeśli chcecie użyjcie np. miodu.

Ciasteczka z dyni

Składniki:
200g masła
1 szkl cukru
4 szkl mąki – ja użyłam jasnej mąki orkiszowej typ 700 ale może być też jasna pszenna
łyżeczka sody oczyszczonej
pół łyżeczki soli
łyżeczka cynamonu
pół kg dyni surowej lub szklanka dyni konserwowej
jajko
pół szkl rodzynek
pół szkl orzechów włoskich
Wykonanie:
Dynię obrać ze skórki, owinąć w folię aluminiową i piec ok 15 min w 200st aż będzie miękka, wystudzić i zmiksować na puree.
Masło utrzeć z cukrem, połączyć z jajkiem, dynią i przyprawami.
Suche składniki przesiać razem i wymieszać z masą dyniową.
Dodać rodzynki i posiekane orzechy, delikatnie wymieszać.
Zwilżonymi rękami lub łyżką wykładać ciasto w odstępach (bo ciastka trochę urosną) na nienatłuszczoną blachę.
Piec 15 min w temperaturze 180st.




Przepis na te smaczne, jesienne ciasteczka, które wczoraj upiekłam razem z córeczką (choć ona zawiedziona była, że ciasto dość luźne nie dało się wałkować i wykrawać foremkami) zaczerpnęłam z książki Sheily Roberts „Uliczka aniołów”.
Bardzo lubię powieści z wątkiem kulinarnym w tle, z przepisami, z opisami pyszności (choć muszę
przyznać, że zwykle przy ich czytaniu robię się głodna i kończy się to ciągłym podjadaniem 😉
Uliczka aniołów to właśnie taka książka.
Fabuła jest niestety dość typowa i przewidywalna, ale atmosfera w książce jest ciepła, serdeczna,
smaczna i niesamowicie pachnąca czekoladą i przyprawami 🙂
Bohaterkami są trzy przyjaciółki, Sarah prowadzi piekarnię i kursy pieczenia ciasteczek dla dzieci, Jamie czekoladowy sklepik w którym sama tworzy czekoladowe dzieła, a Emma sklep z materiałami do patchworków.
Pewnego dnia podejmują się przeprowadzenia w małym miasteczku, w którym mieszkają akcji
„Miej serce”, która polega na tym by codziennie zrobić bezinteresowny, dobry uczynek dla innego mieszkańca.
Fajna książka, ciepła, pełna humoru i optymizmu, którą porównałabym do „Czekolady” Joanne Harris czy „Zupy z granatów” Marshy Mehran.
Polecam miłośniczkom gotowania i pieczenia, robótek ręcznych i szycia oraz kotów 🙂
Autor: Sheila Roberts
Wydawnictwo: Świat Książki
Lipiec 2012
Liczba stron: 368

Selerowo – jabłkowa zupa z wasabi
Zapraszam was dzisiaj na przepyszną zupę z selera korzeniowego, z dodatkiem jabłek i z wędzoną rybą.
Mocno pikantną. To zaskakujące połączenie naprawdę mi posmakowało.
Inspiracją dla tej zupy był dla mnie przepis z książki Dr oetker „Łatwe zupy”wyd Świat Książki.
Składniki:
1 seler korzeniowy (ok 500g)
4 ziemniaki (ok 500g)
1 cebula
250g kwaśnych jabłek (ok 2 szt)
4 łyżki masła
sól
pieprz
6 szt ziela angielskiego
listek laurowy
250g wędzonej ryby np. pstrąga lub łososia albo tyle samo wędzonej wędliny
150g śmietany
1-2 łyżeczki wasabi
Wykonanie:
Ziemniaki i selera obrać, umyć i pokroić w kostkę.
Cebulę obrać i posiekać.
Z jabłek usunąć gniazda nasienne, pokroić w podłużne kawałki i podsmażyć na maśle (połowę jabłek zostawić do dekoracji).
Do jabłek dodać cebulę i podsmażyć.
Wszystkie warzywa przełożyć do garnka, zalać 1,5 litra wody, dodać przyprawy i gotować aż seler i ziemniaki będą miękkie.
Z zupy wyłowić ziele angielskie i liść laurowy, dodać śmietanę i zmiksować zupę. Doprawić do smaku.
Zupę podawać z jabłkami i kawałkami wędzonej ryby lub wędliny.

Sałatka coleslaw w dynią
Szaleje ostatnio na blogu z sałatkami, ale prawda jest taka, że dla mnie dzień bez sałatki to dzień
stracony 🙂
Tym razem zapraszam na jesienną wersję prostej sałatki z białej kapusty.
Jeśli lubicie kapuściane sałatki, koniecznie spróbujcie z kawałkiem surowej dyni, z pewnością będzie wam smakować.
Składniki:
pół główki białej kapusty
1 marchew
kawałek surowej dyni (odpowiadający wielkości marchewce)
sól
pieprz
majonez
natka pietruszki
opcjonalnie pół cebuli
Wykonanie:
Kapustę pozbawiamy zewnętrznych liści i głąba.
Marchew obieramy i myjemy.
Dynie obieramy ze skórki i myjemy.
Kapustę szatkujemy drobno a marchew i dynię ścieramy na tarce jarzynowej o grubych oczkach (jeśli mamy robota z nakładką do tarcia warzyw pójdzie nam o wiele szybciej).
Warzywa oprószamy solą i pieprzem odstawiamy na 10 min aż będą miękkie i puszczą sok.
Jeśli do sałatki dodajemy cebulę, kroimy ją w drobną kosteczkę i dodajemy do sałatki.
Warzywa mieszamy z majonezem i odstawiamy jeszcze na pół godziny by smaki się przegryzły.

Łatwa surówka z ogórków ze słonecznikiem
Moja kolejna propozycja ekspresowej i bardzo smacznej surówki, łatwej, lekkiej i zdrowej.
Pamiętajmy by jeść pięć różnych warzyw dziennie, korzystajmy z jesiennej obfitości.
Składniki:
4 ogórki gruntowe
2 łyżki ziaren słonecznika
3 łyżki jogurtu
pieprz kolorowy
szczypta ulubionych ziół np. oregano, zioła prowansalskie, mieszanka ziół do sałatek
opcjonalnie łyżka oleju lnianego
Wykonanie:
Ogórki obieramy i wycinamy gniazda nasienne (jeśli nasiona są duże i wyczuwalne). Kroimy w ćwiartki.
Ogórki układamy na talerzu, oprószamy pieprzem i ziołami, polewamy jogurtem i olejem.
Słonecznik prażymy na suchej patelni aż lekko zbrązowieje.
Posypujemy nim ogórki.


