Gofry gryczane z komosą ryżową

gofry gryczane z komosa ryzowa

Gofry gryczane z komosą ryżową to moja propozycja na bezglutenowe danie, które może występować w roli pieczywa lub deseru.

Jeszcze kilka lat temu kiedy próbowałam gryczanych wypieków wydawały mi się dziwne w smaku. Kasza gryczana z sosem mięsnym pycha, ale do słodkiego to niekoniecznie. Po raz kolejny jeśli o smaki chodzi sama sobie udowodniłam, że jest to kwestia poznania, rozsmakowania się i przyzwyczajenia. Nietolerancje dzieci postawiły przede mną wyzwanie testowania z bezpszennymi, bezglutenowymi mąkami. Niektóre z powstałych dań na stałe weszły do naszego menu. Mąka gryczana okazała się smakować nawet niemowlakom. Wychodzą z niej pyszne chleby, naleśniki, placki, kopytka czy gofry. Podane z domowymi powidłami – niebo w gębie!

Dzisiejsza wersja wzbogacona jest w komosę ryżową i proso, przygotowana na mleku roślinnym, bez jajek. Danie wegańskie.

 

PRZEPIS GOFRY GRYCZANE Z KOMOSĄ RYŻOWĄ

Składniki:

  • 3 szklanki mąki gryczanej
  • 1 szklanka kaszki z komosy ryżowej i prosa
  • 4,5 – 5 szklanek mleka roślinnego – u mnie sojowe
  • szczypta soli
  • 3 łyżki syropu klonowego
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 3 łyżki siemienia lnianego
  • 3 łyżki oleju kokosowego

 

Jak zrobić gofry gryczane z komosą ryżową:

  1. Zaczynamy od przygotowania ciasta – ja lubię mieszać je za pomocą miksera.
  2. Najpierw do miski wsypujemy make gryczaną, kaszkę z komosy ryżowej i prosa, sól, cynamon i mieszamy.
  3. Następnie siemię lniane mielimy w młynku do kawy, przesypujemy do miseczki. Zalewamy 10 łyżkami wrzątku, odstawiamy na minutę.
  4. Potem do mąki dodajemy mleko, ekstrakt waniliowy, olej, syrop klonowy i zaparzone siemię lniane.
  5. Następnie mieszamy do uzyskania gładkie konsystencji. Ciasto musi być dość gęste – gęściejsze niż naleśnikowe ale nadal lekko płynne.
  6. Potem rozgrzewamy mocno gofrownicę.
  7. Następnie do gofrownicy wylewamy porcje ciasta i pieczemy gofry.
  8. Jeśli chcemy by pozostały chrupiące, studzimy je na kratce, jeśli chcemy by były miękkie studzimy na talerzu, desce czy innej płaskiej powierzchni by zaparowały.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.