Jak oszczędzać w kuchni #1 – punkt wyjścia i kilka ciekawostek co zamrażać

Jak oszczędzać w kuchni #1 – punkt wyjścia i kilka ciekawostek co zamrażać

 

 

 

 

Oszczędzanie w kuchni to temat rzeka, ale mam zamiar się z nim zmierzyć, bo traktuję go trochę jak hobby ostatnimi czasy – lubię wiedzieć co jem, jak jem i za ile jem bo wtedy mogę zrobić sobie porównanie – na czym przepłaciłam bez sensu a w co warto inwestować bo to inwestycja w nasze zdrowie.

 

Tym wpisem zaczynam na moim blogu cykl „Jak oszczędzać w kuchni” – trochę na życzenie mojej siostry, (która rozpoczyna prowadzenie swojej a jest osobą bardzo zapracowaną i chciałby uprościć sobie życie i wyżywienie nie wydając na to fortuny, ostatnio więc mocno wałkowałyśmy te tematy), chciałabym tez podzielić się z wami moją wiedzą i sposobami – mam nadzieję, że komuś się przydadzą.

 

I

Zanim zaczniecie ciąć jakiekolwiek wydatki czy stawiać życie do góry nogami zróbcie jedną rzecz – załóżcie plik tekstowy i zacznijcie zapisywać wszystkie, ale to wszystkie wydatki spożywcze (tak, każdy batonik czy gumę za złotówkę też).

Podzielcie go na działy np.

Owoce i warzywa, mięso i ryby, Nabiał, Pieczywo, Słodycze, Pozostałe artykuły spożywcze, Jedzenie na mieście

i zapiszcie tam jeden cały miesiąc – pod koniec będziecie mieć świadomość ile na co wydajecie – to doświadczenie które naprawdę może was zadziwić i stać się punktem wyjścia w dalszej drodze.

 

 

Nie wiem czy jestem oszczędną osobą, natomiast staram się być realistką, planować zakupy/wydatki/posiłki (choć z doświadczeniem kulinarnym  nabywa się więcej luzu i elastyczności przy gotowaniu i zamienianiu składników), racjonalnie gospodarować jedzeniem.

Jedną z rzeczy jakich staram się za wszelką cenę unikać w kuchni to wyrzucanie jedzenia.

Dlatego codziennie czy co drugi dzień robię przegląd lodówki i na bieżąco zagospodarowuję produkty, którym szybko kończą się terminy ważności lub które zaczynają więdnąć w oczach.

Na blogu znajdziecie masę przepisów choćby na dania z ziemniaków z dnia poprzedniego.

Często jednak nie mamy czasu by wymyślić danie na zagospodarowanie pozostałych resztek jedzenia – warto więc zaprzyjaźnić się z zamrażarką, która pozwoli nam przetrzymać w doskonałym stanie jedzenie do momentu gdy będziemy mieć czas/ochotę/wenę coś dalej z nimi zrobić czy je zjeść.

 

Oto kilka ciekawostek, co możemy zamrażać by jeszcze wykorzystać

(będzie ich z czasem więcej 🙂

 

 

1 posiekana natka, koperek, szczypiorek, bazylia czy inne zioła (myjemy je, dokładnie osuszamy, siekamy i umieszczamy luźno w plastikowych pojemnikach).

2 resztki soku cytrynowego w pojemniczkach na kotki lodu

3 resztki sosów do sałatek np. winegret w pojemnikach na kostki lodu

4 resztkę wina z otwartej, nieskończonej butelki – w torebce strunowej lub torebce do kostek lodu/ pojemniku do kostek lodu – może być dodatkiem np. do dań mięsnych, risotto czy bigosu

5 reszta mleka z nieskończonej butelki – zamrażamy w pojemniczkach na kotki lodu lub w większych ilościach w silikonowych pojemniczkach do muffinek – wykorzystujemy np. do zabielania lekkich zup

6 jogurty owocowe którym coraz bliżej do dnia ostatecznego a wiemy, że nie damy rady lub nie będziemy mieli ochoty już ich zjeść – lubicie lody jogurtowe?

7 resztki sosu do makaronu – większe ilości w pojemnikach plastikowych w które wkładamy foliową torebkę (kiedy zawartość zamarznie, wyjmujemy torebkę i umieszczamy w zamrażarce a pojemnik odzyskujemy, nie musi na stałe mieszkać w zamrażarce) lub małe ilości w silikonowych pojemniczkach do wypieku babeczek (łatwo je zdjąć po zamarznięciu sosu a ten zbiorczo umieścić w siatce w zamrażarce) – wykorzystujemy do makaronów, kopytek, klusek lub jako sos do pizzy albo dip do warzyw czy chrupkiego pieczywa

8 resztki albo porcje (jeśli ugotujemy więcej) sosu pieczarkowego, gulaszu mięsnego – patrz pkt 7

9 resztki ugotowanych kasz, makaronów w małych pojemniczkach – mogą potem posłużyć jako zagęszczacz do zup albo pożywna wkładka do sałatek na ciepło

10 obsychający ser żółty – najlepiej zetrzeć na tarce i wrzucić do małej torebki strunowej – wykorzystać do pizzy, zapiekanek, grzanek

11 kukurydza, groszek, fasolka konserwowa – w silikonowych pojemniczkach do pieczenia babeczek – będą potem porcje naraz do surówek

12 pieczywo jeśli upieczemy/kupimy więcej – chleb najlepiej pokroić w kromki a bułki na połówki (potem wygodnie takie połówki wrzucić do tostera), owinąć folią szczelnie i zamrozić

13 wędlinę w plastrach (każdy plaster przekładając folią) lub pokrojona w kostkę (do bigosu, zapiekanek)

14 zaczynające więdnąć marchewki, pietruszkę, seler, pora – obieramy, myjemy, osuszamy, kroimy w kostkę i wrzucamy do torebki – zamrażamy i mamy gotowe porcje włoszczyzny do zupy

15 dojrzałe banany – tu odsyłam do mojego artykułu jak je zamrażać i po co

16 bigos – możemy wykorzystać go jako nadzienie do naleśników lub zamrozić w pudełkach plastikowych z przykrywką

17 smażone ryby – te często zostają np. po wigilii – zamrażamy je układając pojedynczo na tackach lub macie silikonowej – potem zbieramy do torebki foliowej – po rozmrożeniu możemy wykorzystać je np. do ryby po grecku

18 ryba wędzona – jeśli zostanie nam połówka np. wędzonej makreli – oddzielamy mięso od ości i zamrażamy w małym pojemniczku – po rozmrożeniu możemy przygotować z niej np. pastę kanapkową

19 resztki surówek np. z marchewki – zamrażamy w małych pojemniczkach np. silikonowych – po zamrożeniu przekładamy do torebki foliowej – mogą wzbogacić gulasze, curry, bigos

20 ananas – nadmiar dojrzałego, świeżego ananasa mrozimy obierając go, krojąc w kawałki i układając je w zamrażarce w małych odstępach na tackach – po zamrożeniu ananasowe kostki wrzucamy zbiorczo do torebki foliowej – wykorzystujemy do sałatek, koktajli, jako owocowe kostki lodu do napoi

21 koncentrat pomidorowy, przecier pomidorowy, passata – zamrażamy w foremkach do kostek lodu – potem łatwo taka kostką wzbogacić gotowane danie

22 kotlety mielone, sojowe, z soczewicy – nadmiar mrozimy układając je w odstępach na tackach, potem wrzucając zbiorczo do torebki foliowej – potem najlepiej rozmrozić je wykładając na talerz dnia porzedniego i zostawiając w lodówce

 

 

 

Mam nadzieję, że ta seria wpisów będzie dla was ciekawa i w każdym z nich znajdziecie coś dla siebie 🙂

Czy zaciekawiłam was którą z porad dotyczących zamrażania?

Bardzo chętnie przeczytam wasze triki – piszcie !

 

 

Jak oszczędzać w kuchni #1 – punkt wyjścia i kilka ciekawostek co zamrażać

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.