Niezwykłe Warsztaty Herbaty -relacja

W miniony czwartek miałam okazję uczestniczyć w niezwykle ciekawym wydarzeniu – Warsztatach Herbaty.

Nie były to takie zwykłe warsztaty, tym razem cała impreza przyjechała do mnie by odbyć się w mojej kuchni.

Przewodnim tematem spotkania były mrożone herbaty, choć niestety pogoda można rzec Lipcopadowa niezbyt sprzyjała. Nic jednak nie może stanąć na przeszkodzie, kiedy spotka się towarzystwo entuzjastów herbacianego naparu.

Najpierw krótki kurs parzenia: warzenie liści, zalewanie wodą w różnych temperaturach, parzenie liczone w minutach, a w jednej z wersji mrożenie.

Potem przelewanie do czarek i degustacja którą rozpoczyna nos.

Kiedy przychodzi czas na posmakowanie herbaty, należy wciągnąć ją do ust z głośnym siorbnięciem, tak by z szybkością uderzyła w nasze kubki smakowe.

Kiperzy wciągają herbatę z szybkością 200km/h – ja nie potrafię sobie tego nawet wyobrazić 🙂

Herbatę obracamy w ustach podobnie jak degustowane wino, połykamy i jesteśmy gotowi do zwierzenia się z naszych odczuć.

Co poczuliśmy? Gorycz? Słodycz? Cierpkość? A może nutę kwiatową? Może korzenną?Może smak tytoniu? A może wędzonki? A może ryby????

Nasze warsztaty zaczynamy od degustacji i porównania naparów gorących i zimnych (mrożonych) herbat białej, zielonej, czarnej wysokogórskiej i nizinnej oraz naparu z róży i hibiskusa.

Kolejnym eksperymentem było dobranie herbaty mrożonej do różnych owoców (podobnie jak wino dobiera się do dania).

Moimi ulubionymi parami były biała Dilmah Silver Tips i liczi oraz zielona sencha z bananem a już zupełnym hitem był hibiskus w połączeniu z aromatyczną gruszką.

Ja także miałam dla moich gości niespodziankę Kruchą tartę owocową z niezwykłym dodatkiem w postaci płatków róż, który to składnik miał stanowić zagadkę – bardzo szybko zresztą rozwiązaną 🙂

Serdecznie dziękuję Panom Pawłowi Dudziakowi i Marcinowi na miłe towarzystwo przy popołudniowym morzu herbaty 🙂

Zapraszam was też na blog Klubu Miłośników Dobrej Herbaty na relację drugiej strony ze spotkania 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.