Jak suszyć kwiaty forsycji

Jak suszyć kwiaty forsycji

Znacie jadalne kwiaty?

Używacie ich w swojej kuchni?

Forsycja – to ona jako jedna z pierwszych obsypuje się żółtymi kwiatami obwieszczając wiosnę.

Uwielbiam jadalne kwiaty za ich niesamowite wizualne zalety.

Forsycja zawiera rutynę, witaminę C , wpływa wzmacniająco na nasz organizm, poprawia odporność, łagodzi skutki zaziębienia.

Warto ususzyć sobie trochę kwiatów – pięknie się prezentują w daniach i można przygotować z nich zdrową herbatkę.

 

 

Zajrzyjcie też do innych przepisów z forsycją:

Niezagniatany chleb z forsycją

Sałatka z kwiatami forsycji

Napar z kwiatów forsycji

Koktajl z forsycją

Ocet z forsycji

Bułki grahamki z jabłkami i forsycją

 

 

 

Jak suszyć forsycję:

  • kwiaty forsycji zbieramy w ciepłe dni (bez wilgoci w powietrzu) najlepiej z miejsc oddalonych od tras samochodowych

  • kwiaty forsycji obrywamy z gałązek (nie myjemy ich). Jeśli obawiamy się drobnych owadów, w domu kwiaty rozkładamy na jasnym płótnie i zostawiamy na godzinę by pozbyć się robaczków.

  • kwiaty układamy na tacach
  • tace z kwiatami stawiamy w miejscu przewiewnym i zaciemnionym (eksponowanie ich na bezpośrednie słońce sprawi, że wyparują z nich olejki eteryczne a roślina straci swoje walory lecznicze);

  • co kilka godzin kwiatki zruszamy, przekręcamy by równomiernie się suszyły

  • forsycję możemy wysuszyć też w suszarce spożywczej, postępujemy analogicznie układając je na sitach suszarki;

  • wysuszone kwiaty przekładamy do słoi i dokładnie zakręcamy, przechowujemy w zaciemnionych miejscach np. w zamykanych szafkach kuchennych.

 

Jak suszyć kwiaty forsycji

4 komentarzy

Dopiero raczkuje w temacie ziół. Czy kwiaty forsycji można zasuszyć razem z tymi zielonymi szypułkami, czy trzeba oddzielić same żółte płatki?

Nigdy nie słyszałam o tym, że forsycja jest jadalna! Dla mnie to prawdziwe zaskoczenie. W moim rodzinnym domu rosły te piękne krzewy 🙂 Teraz mam je wokół bloku. Szkoda, że w miejscach „publicznych” tak mało kolorowych roślin. U nas przeważają tuje i świerki, które nie są zbyt efektowne. Chociaż cieszę się z odrobiny zieleni, bo mogło być gorzej 🙂 Podeślę mamie link do Twojego wpisu – z pewnością wykorzysta wskazówki w nim zawarte, ponieważ lubi różnego typu ozdoby, pamiątki wykonywane własnoręcznie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.