Zapasy żywności – po co? jak? czy warto?

Zapasy żywności na czas kryzysu to temat obecnie bardzo na czasie z powodu sytuacji epidemii korona wirusa.

Jednak warto zdać sobie sprawę, że zapasy żywności w domu to temat bardzo uniwersalny. Dlaczego?

  • Warto zawsze być przygotowanym na zdarzenia losowe, choroby czy choćby z powodu oszczędności.
  • Gromadzenie w domu jedzenia w większej ilości niż bieżące potrzeby było typowym zachowaniem ludzkim od zarania dziejów.
  • To też sposób na oszczędzanie – nigdy nie dopuszczamy do tego by mieć pusto w spiżarni = możemy spokojnie czekać na dobre oferty i promocje produktów, które lubimy. Wtedy kupujemy w lepszej cenie większą ilość.
  • Ja kupując produkty w bardzo dobrej ofercie zwykle kieruję się zasadą „Biorę 3 sztuki – jedną na teraz, 2 do spiżarni”.
  • Układając produkty zakupione w domu, zawsze układamy je według daty przydatności do spożycia – te o krótszej dacie z przodu by sięgnąć po nie jako pierwsze.
  • Wyjadając produkty kierujemy się zasadą „Pierwsze przyszło, pierwsze wyszło” – kupując więc w sklepie nową puszkę z fasolą  – wkładamy ją do spiżarni na miejsce tej, którą mamy i którą bierzemy do zjedzenia – w ten sposób nic się nie popsuje, nie zmarnuje a zapasy mamy cały czas.
  • Wyjadając produkty ze spiżarni w czasie kryzysowym warto najpierw wyjadać te świeże, z krótkim terminem przydatności, potem te z lodówki czy zamrażarki (bo co jak stracimy prąd – wtedy całe te zapasy), na koniec zostawiając te suche, w puszkach i słoikach.
  • Zapasy warto gromadzić permanentnie i po trochu – jeśli oczywiście mamy na to czas – patrzeć na składy, na ceny, na daty przydatności.
  • Ważna zasada – robimy zapasy rzeczy, które lubimy – nawet w trudnej sytuacji życiowej lepiej jeść coś smacznego niż zmuszać się do nielubianej rzeczy (zwróćcie też uwagę na upodobania dzieci).
  • Zdrowie i dobra odporność to bardzo ważne stany w trudnych czasach – dlatego mądrze wybierajcie produkty na zapas, tak by dostarczały nie tylko kalorii, ale też wartości odżywczych: białka, witamin itd.
  • Warto mieć w spiżarni produkty proste, do przygotowania od podstaw: suszone strączki, ziarna zbóż – one mają bardzo długi czas przydatności (o wiele dłuższy niż zaleca producent) pod warunkiem, że są dobrze przechowywane. Warto mieć też w spiżarni półprodukty, albo wręcz gotowce, kiedy nie mamy czasu ani możliwości gotować – wybierajmy je jednak mądrze – niech będą to takie rzeczy, które się łatwo nie psują i nie niszczą nam zdrowia np kuskus.
  • Niezwykle ważne jest przechowywanie zapasów w odpowiedni sposób – z dala od światła, wilgoci, w odpowiedniej temperaturze i odpowiednich pojemnikach: nie chcemy by produkty nam spleśniały czy pożarły je mole.
  • Warto w sezonie robić słoiki, weki, kiszonki – to naturalne i zdrowe zapasy warzyw i owoców.
  • Zapasy warto przechowywać w różnych miejscach, nie tylko w jednym na wypadek gdyby zalała nas sąsiadka, okazało się, że z jakim opakowaniem ze sklepu przynieśliśmy mole spożywcze itd by przy jednym wypadku nie stracić wszystkiego!
  • Pamiętajcie, że warto mądrze robić zapasy i mądrze nimi gospodarować by nie wyrzucać jedzenia, nie produkować ton śmieci!

Ciąg dalszy nastąpi…

 

 

 

 

Zobacz też:

Zupa pomidorowa z soczewica i pęczakiem

Jak oszczędzać w kuchni #1 – punkt wyjścia i kilka ciekawostek co zamrażać Jak oszczędzać w kuchni #1 – punkt wyjścia i kilka ciekawostek co zamrażać

 

 

 

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.