Ciasta
Tarta jabłkowo – kokosowa
Pyyyyszna, co zostało potwierdzone szybkością jej zniknięcia 🙂
Bardzo prosta w przygotowaniu.
Jabłka są naprawdę pyszne w połączeniu z kokosem.
Polecam !
Składniki:
Ciasto:
1,5 szkl mąki
pół szkl cukru brązowego
4 łyżki oleju kokosowego
woda
Nadzienie:
1 kg jabłek
pół szkl cukru brązowego
Wierzch:
1 plaster jabłka
wiórki kokosowe
Wykonanie:
Mąkę mieszamy z cukrem i olejem zagniatając ciasto – jeżeli jest za suche i nie chce się zlepić, dodajemy niewielka ilość wody. Ciasto rozwałkowujemy i wykładamy formę do tarty. Zapiekamy w piekarniku aż zacznie się złocić.
Jabłka ścieramy na tarce o drobnych oczkach, przekładamy do garnka o grubym dnie, dodajemy cukier i dusimy aż utworzy się mus, który gotujemy jeszcze później bez przykrywki aż sok odparuje i mus stanie się gęsty (jeśli jednak mimo tego boicie się, że jest za rzadki, proponuję dodać do niego ok 3-4 łyżek suchej kaszy manny).
Mus wykładamy na ciasto, wyrównujemy wierzch, dekorujemy plastrem jabłka i posypujemy wiórkami kokosowymi, które lekko przyklepujemy do jabłek. Pieczemy 50 minut w 180st na dolnej półce piekarnika z grzaniem góra i dół.

Muffinki maślankowe z lukrem twarogowym
Przepis na te muffinki pochodzi z książki Annie Rigg „Dekorowanie ciast, ciasteczek i tortów”
Składniki na muffinki:
175g masła
200g cukru pudru
2 całe ubite jajka i 1 żółtko
2 łyżki kakao
225g mąki pszennej jasnej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
pół łyżeczki sody
125 ml maślanki
Składniki na lukier twarogowy:
450g twarogu
3 łyżki miodu
1 łyżka syropu malinowego
Posypka dekoracyjna do ciast
Wykonanie:
Utrzeć masło z cukrem by powstał lekki krem. Stopniowo dodawać ubite jajka, dokładnie mieszając masę. Dodać kakao, przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i sodą oraz maślankę. Mieszać aż ciasto uzyska gładką konsystencję. Ciasto wlać do foremek. Piec na środkowej półce 20 min w 180st. Wystudzić.
Składniki lukru ubijać w misce aż powstanie gładka masa, przełożyć do szprycy i dekorować babeczki. Brzegi babeczek posypać dekoracyjną posypką.

Dietetyczna tarta z jabłkami z 5 składników
No tak… czas szukać lżejszych dań na poświąteczny czas, przynajmniej dziś mam takie postanowienie, jak będzie jutro to się okaże 🙂
W każdym razie rodzina domagała się czegoś słodkiego, ja chciałam czegoś słodkiego i ciut bardziej dietetycznego a poza tym prostego i jeszcze najlepiej z dostępnych w domu składników. W rezultacie powstała taka oto pyszna tarta, której pozytywnym skutkiem ubocznym było również to, że mogłam wykorzystać w niej mus jabłkowy powstały z ogromnych ilości jabłek przepuszczanych przez sokowirówkę. Informuję więc, że można je w taki sposób wykorzystać, choć przepis podam od podstaw (nie każdy jest bowiem takim maniakiem soków jak my 😉
Składniki:
Ciasto:
1,5 szkl mąki – ja użyłam mieszanki mąk pszennych i orkiszowych
pół szkl cukru brązowego
2 łyżki masła
woda
Nadzienie:
1 kg jabłek
pół szkl cukru brązowego
Dekoracja:
1 jabłko
1 łyżka cukru brązowego

Wykonanie:
Mąkę mieszamy z cukrem i masłem zagniatając ciasto – jeżeli jest za suche i nie chce się zlepić, dodajemy niewielka ilość wody. Ciasto rozwałkowujemy i wykładamy formę do tarty. Zapiekamy w piekarniku aż zacznie się złocić.
Jabłka ścieramy na tarce o drobnych oczkach, przekładamy do garnka o grubym dnie, dodajemy cukier i dusimy aż utworzy się mus, który gotujemy jeszcze później bez przykrywki aż sok odparuje i mus stanie się gęsty (jeśli jednak mimo tego boicie się, że jest za rzadki, proponuję dodać do niego ok 3-4 łyżek suchej kaszy manny).
Mus wykładamy na ciasto, wyrównujemy wierzch, dekorujemy kawałkami jabłka i posypujemy brązowym cukrem. Pieczemy 40 minut w 180st.

Ukrainka
Przepis na to ciasto dostałam od swojej mamy, która jest wielką fanką ciast z kremami. Piekła je na święta i efekt był tak fajny, że teraz ja powtarzam ciasto na sylwestra 🙂
Oczywiście jak przy wszystkich ciastach typu „przekładaniec” jest trochę pracy, za to efekt jest świetny, szczególnie wizualnie.
Składniki:
Ciasto:
3 jaja
4 łyżki kakao
3/4 szkl cukru
1 łyżeczka sody
3 łyżki miodu
3 szkl mąki – ja użyłam orkiszowej
Krem:
1 litr mleka
3/4 szkl cukru
2 jajka
2 cukry waniliowe – ja użyłam miąższu z 1 laski wanilii
2 łyżki mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
1,5 kostki masła

Wykonanie:
Ze wszystkich składników zagnieść gładkie, gęste ciasto. Podzielić na 4 kawałki (używałam blaszki 30x25cm). Każdy kawałek ciasta rozwałkować, ułożyć w blaszce i piec po kolei, oddzielnie ok 15 min w 180C.
Krem tego ciasta początkowo robi się jak budyń. Z litra mleka odlewamy pół szklanki, w którym rozpuszczamy obie mąki oraz dobrze rozbijamy jajka (można zrobić to trzepaczką lub mikserem). Pozostałe mleko podgrzewamy razem z cukrem, miąższem wanilii i kiedy zacznie się gotować, wlewamy do niego masę mączno-jajeczną intensywnie wszystko mieszając i jeszcze chwilę gotujemy. Powstały budyń studzimy.
Masło miksujemy by było puszyste i dodajemy do niego porcjami zimny budyń. Powstały krem dzielimy na trzy części i przekładamy zimne placki delikatnie dociskając każdą warstwę.
Ciasto odstawiamy na kilka godzin do lodówki by placki z miodem zmiękły – najlepiej zostawić je na całą noc.



