
Bardzo lubimy pieczone musli, takie w kawałkach, które można podjadać samodzielnie prawie jak ciasteczka, ale też oczywiście zjadać na śniadanie z mlekiem czy jogurtem.
Dzisiejsza wersja to musli, dedykowane młodszym dzieciom, gdyż twardsze składniki jak nasiona słonecznika czy pestki dyni zostały częściowo rozdrobnione a nawet zmielone.
Słodzone miodem, dojrzałym bananem i suszoną żurawiną.
Składniki:
2 łyżki zmielonego siemienia lnianego zalane 6 łyżkami wrzątku
1,5 szkl płatków owsianych górskich
1,5 szkl płatków owsianych błyskawicznych
4 łyżki ziaren słonecznika
2 łyżki pestek dyni
2 łyżki wiórków kokosowych
2 dojrzałe banany
garść żurawiny (posiekanej)
2 łyżki masła roztopione
5 łyżek płynnego miodu
3 łyżki suszonych bananów w plasterkach
Wykonanie:
Słonecznik i dynię mielimy w młynku do kawy lub robocie kuchennym pulsacyjnie – tak by część ziaren zmieliła się całkowicie a część została posiekana.
Do dużej miski wsypujemy płatki, ziarna, kokos, żurawinę, banany.
Wlewamy zaparzone siemię lniane, masło, miód, dodajemy rozgniecione na papkę banany.
Mieszamy wszystko rękami dokładnie a potem zgniatamy lekko w nieduże kawałki.
Masę wysypujemy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia – rozkładamy jedną warstwą niedbale, tak by wyraźnie widać było te posklejane kawałki.
Pieczemy w 180st aż płatki zrumienią się, co 10 min mieszając metalową łopatką ( pieczenie zajmie ok 30-40min).
Studzimy i przesypujemy do szklanego słoika, zakręcamy.





