
życie
życie
To świetny pomysł na dostarczenie organizmowi witamin, a tego marchewce nie brakuje. Marchewka jest lekko słodka, więc jej smak lubią także dzieci.
Taki świeży sok z marchwi może być czasami świetną alternatywą dla porcji warzyw, należy jednak pamiętać by wypić go jak najszybciej po wyciskaniu, gdyż traci cenne właściwości a jego przydatność do spożycia mija w ciągu doby.
Warzywa jakie wybieramy do soku powinny być zdrowe i nieuszkodzone – w żadnym wypadku nie można użyć tych, które mają ślady gnicia a jeszcze gorzej pleśni. Najlepiej jeśli pochodziłyby z upraw ekologicznych.
Najmłodsze 7 miesięczne maluszki zaczynają od 1 łyżeczki soczku dziennie. Ta ilość z wiekiem wzrasta jednak należy pamiętać, że maksymalna ilość to 50-100 ml dla maluszka w pierwszym roku życia i 150-180 ml dziennie, dla dziecka powyżej 1 roku życia. Jeśli malec ma ochotę na więcej (a u mojej córeczki zawsze tak było), należy soczki rozcieńczać wodą.
Czasami kiedy wiem, że nie będę miała czasu na wyciskanie soku w tygodniu, wyciskam jego większą ilość i zamrażam w woreczkach na lód, potem rozmrażam i podaję z wodą lub zmieszany np. z sokiem owocowym.

Składniki:
marchew
woda mineralna lub przegotowana
Wykonanie:
Marchew obieramy i dokładnie myjemy.
Tak przygotowaną marchew przepuszczamy przez sokowirówkę.
Jeśli nie macie sokowirówki możecie spróbować zetrzeć marchew na tarce o jak najmniejszych oczkach a potem odcedzić przez złożoną gazę, tkaninę muślinową czy bardzo gęste sito – choć to bardzo pracochłonne.
Przeciśnięty sok rozcieńczamy lekko wodą i podajemy.

Omlety to jedno z ulubionych dań śniadaniowych mojej córeczki.
Teraz już jest w takim wieku, że lubi powiedzieć z czym ten omlet chce, choć najczęściej są to ulubione składniki – tym razem jedno z jej ulubionych warzyw – papryka oraz w ogóle dań – makaron.
A co wasze dzieciaki chętnie jedzą na śniadanie?
Składniki:
1 jajko
kawałeczek papryki
niewielka ilość ugotowanego makaronu
szczypta oregano
1 łyżeczka wody
1 łyżeczka oliwy z oliwek
Wykonanie:
Do miseczki wbijamy jajko i roztrzepujemy je widelcem razem z wodą, oliwą i oregano.
Paprykę kroimy w kostkę lub paseczki wg upodobania i dodajemy do jajek.
Dodajemy również makaron i wszystko mieszamy.
Na małą patelnię z powłoką nieprzywierającą (np. ceramiczną) wylewamy omlet , przykrywamy przykrywką i smażymy na wolnym ogniu aż wierzch omletu będzie zcięty.

Dzisiaj zapraszam Was do wypróbowania przepisu na pyszne chrupiące paluszki.
Są bardzo proste do przygotowania a smakują naprawdę świetnie i są lubiane nie tylko przez dzieciaki.
Polecam je jako zdrowy zamiennik sklepowych paluszków, szczególnie tych słonych.
Składniki:
1 szkl mąki orkiszowej typ 750
3 łyżki oliwy z oliwek
pół łyżeczki suszone bazylii
woda
Wykonanie:
Do miski wsypujemy mąkę, dodajemy suszoną bazylię oraz oliwę z oliwek.
Zaczynamy zagniatanie ciasta dodając po trochu wodę. Wody należy dodać tyle by w rezultacie zagnieść gęste, elastyczne ciasto, które nie będzie się przyklejać do dłoni.
Ciasto rozwałkować (grubość ciasta w zależności na jak grube paluszki mamy ochotę).
Radełkiem lub nożem kroić ciasto na długie paluszki.
Gotowe ciasteczka układać w blaszce.
Piec w temp 180st aż się zezłocą (10-15 min).

W sobotę tradycyjnie przepis dla najmłodszych 🙂
Dzisiaj zapraszam na placuszki z bananem w kształcie słoneczek.
Bardzo smakowite.
Dla dzieci po 12mcu.
Tym razem mogą je jeść również maluchy uczulone na mleko krowie.
Składniki:
1 szkl mąki
pół szkl mleka roślinnego np. owsianego
pół szkl wody
1 jajko
banan
Wykonanie:
Do mąki wbijamy jajko, dodajemy mleko i wodę.
Wszystkie składniki miksujemy. Ciasto powinno być dosyć gęste.
Rozgrzewamy patelnię (ważne by dla najmłodszych nie smażyć na tłuszczu, jeśli już to tylko na kropelce – dania nie mogą być ciężkostrawne).
Obok przygotowujemy sobie banana pokrojonego w plasterki.
Na gorącą patelnię wylewamy łyżką ciasto formując słoneczko. Od razu kładziemy na środek plasterek banana.
Placuszki smażymy aż będzie widać, że ciasto dobrze się wysmażyło i straciło surowość.

Moja córeczka woli kaszki pić nić jeść, takie koktajle są u nas więc zwyczajowo na śniadanie czy kolację.
Podawać go można już od 10 mca życia i (co sprawdziłyśmy) maluszki chętnie piją go po prostu z butelki ze smoczkiem jako pożywny posiłek.
Bogatszą wersję tego koktajlu pokazywałam tutaj.
Składniki:
pół szkl płatków orkiszowych
pół banana
pół łyżki masła
5 miarek mleka modyfikowanego
Wykonanie:
Płatki wrzucam do rondelka, zalewam ok 1 szkl wody, dodaję masło. Gotuję do miękkości płatków. Tak powstaje baza zbożowa, która wystarcza na 1-2 koktajle. Bazę zbożową studzę i przechowuję zamknięta w lodówce.
Do blendera wrzucam ok 1/2 bazy zbożowej (ilość w zależności jak gęsty koktajl chcemy mieć), dodaję mleko modyfikowane, banana oraz ok 1/3 szkl mocno ciepłej wody. Miksuję na gładki koktajl ( płatki zmiksują się i staną niewyczuwalne).
