Pokazuje: 370 - 378 of 393 WYNIKÓW
Książki

Książki (i nie tylko) dla dzieci na zimowe wieczory i na prezent

 

 

Skoro mam dzisiaj pomocnika przy ciasteczkach postanowiłam wykorzystać go również do prezentacji jej zabawek.

Jak zwykle, co jakiś czas pokazuję wam co chętnie czyta i czego słucha moja córeczka oraz czym się bawi. Co się u nas sprawdziło a co było kitem. Może teraz w przedświątecznym czasie podsunę wam pomysł na prezent.

 

 

 

 

Stephen Savage „Oceany i morza”

seria Odkrywcy

Wydawnictwo Muza

Moja córeczka uwielbia tego typu książki. Mamy już m.in. księgę o zwierzętach czy o przyrodzie.

To książka z której będziemy pewnie długo czerpać. Oglądamy ja i czytamy od ponad dwóch miesięcy i cały czas jest jedną z najczęściej wyciąganych z półeczki książek.

Dzięki pięknym ilustracjom opatrzonym opisom i ciekawostkom mały czytelnik odkrywa sadzawki, morza, oceany i rafy koralowe oraz ich mieszkańców.

Napisana prostym, przystępnym językiem.

To fajna propozycja dla dzieci ciekawych świata i przyrody.

 

 

 
 

 

Joanna Papuzińska „Nasza mama czarodziejka”

Wydawnictwo Literatura

Tą książkę pamiętam ze swojego dzieciństwa, musiała więc się znaleźć i w biblioteczce mojej córeczki.

To krótkie opowiadania – przygody w których mama jest nie tylko główną bohaterką, ale Super-bohaterką. Nie ma tu jednak żadnej magii i sił nadprzyrodzonych, mama jest czarodziejką dnia codziennego, potrafi pomóc i rozwiązać najróżniejsze problemy. Pozwala dolepić z ciasta obtłuczony rożek księżyca i zapobiec sztormowi poprzez upranie ciemnej, burzowej chmury, a nawet zrobić na drutach czapkę dla dzwonnicy.

Ciepła, rodzinna lektura.

Polecam ją starszakom (które są już w stanie wysłuchać 3-4 strony tekstu).

 

 

 

 

HIP – 2 i 1/2roku – zeszyt ćwiczeń dla maluchów

Wydawnictwo Zielona Sowa

To propozycja dla dzieciaków lubiących zabawy z kredkami, naklejkami, wycinankami.

Rozwija manualnie, wzbogaca słownictwo malucha.

Jest bardzo kolorowa, co przyciąga moją córeczkę do niej bardziej niż do zwykłych czarno-białych wydań kolorowanek.

48 stron

 

 

 

Kalendarz 2012 Kot Simona

Wydawnictwo W.A.B.

Jeśli należycie do rodziny kociarzy – kota Simona nie muszę wam przedstawiać.

Moja córka uwielbia koty (choć bez wzajemności, bo na jej widok wskakują na najwyższą szafkę w domu) i dlatego ten kalendarz kupiony na prezent, nie mógł przejść we właściwe ręce bo trafił w jej 🙂

Uwielbia go przeglądać, pokazywać, opowiadać co tam widzi, zabiera się oczywiście również za kolorowanie go, bo traktuje go jako jej książke – kolorowankę.

Przyjemne z pożytecznym – wy macie klimatyczny kalendarz – dziecko kolorowankę 🙂

P.S. Kalendarz zawiera oprócz zwykłych również święta nietypowe jak Dzień Kota czy Dzień Bez Toreb Foliowych 🙂

 

 

 

Gra Lotto – Dom

Granna

To nasz hit ostatnich miesięcy. Nasz, bo dla mnie tez jest hitem, bo często córeczka lubi grać w nią sama 🙂

Zasady są bardzo proste. Zawartość gry to 4 duże kartonowe obrazki przedstawiające pomieszczenia domu oraz 24 małe obrazki z pojedynczymi przedmiotami. Należy każdy pojedynczy przedmiot odnaleźć na dużym, pełnym szczegółów obrazku kuchni, łazienki, pokoju.

To oczywiście najprostsza wersja, ale można też wymyślać swoje zasady, pytać dziecko kto najczęściej używa tych przedmiotów w waszym domu, do czego służą, czy czym są. Moja córka na początku zabawy z tą grą nie znała jeszcze wielu nazw, więc bardzo zabawne i interesujące było słuchać jak opisuje nieporadnie przedmiot, swoimi słowami ♥

Gra ćwiczy spostrzegawczość i koncentrację, doskonale rozwija słownictwo.

Wykonana jest solidnie, obrazki są z grubej tektury, ładne, kolorowe.

Przeznaczona jest dla dzieci w wieku 2-4 lata i wchodzi w skład serii „Moje pierwsze gry”

A wy co polecacie dla dzieciaków? Chętnie poczytam!

 

 

Książki

Książeczki dla dzieci na jesienne dni i wieczory

 

 

Dawno z córeczką nie pokazywałyśmy wam co czytamy, bo to że ciągle coś czytamy jest oczywiste!

Zebrało się aż kilka przewertowanych, zczytanych, obejrzanych i opowiedzianych książeczek, tym bardziej, że na zewnątrz coraz chłodniej, spacery coraz krótsze a coraz więcej czasu w domu i oczywiście częściowo przy książeczkach.

Zbiór do pokazania jest tak duży, że dziś będzie część pierwsza a druga pewnie niedługo.

 

 

 

 

Christina Bjork i Lena Anderson „Rok z Linneą”

Wydawnictwo Zakamarki

Pisałam wam już wcześniej o „Linnea w ogrodzie Moneta”, która tak mnie zachwyciła, że postanowiłam włączyć też do biblioteczki córeczki drugą książeczkę z sympatyczną bohaterką.

„Rok z Linneą” to propozycja z której można czerpać przez cały rok, ciągle do niej wracać, inspirować się, szukać pomysłów na zabawy.

Linnea to kilkuletnia dziewczynka, która uwielbia rośliny, zwierzęta, ptaki i obserwację przyrody. Każdy rozdział to po kolei każdy miesiąc, w którym dziewczynka opisuje co w danym czasie zwróciło jej uwagę np. w Styczniu opowiada o ptakach w czasie zimy, o sztuce dokarmiania ich i o tym co jedzą poszczególne ptaszki. W marcu opowiada o pierwszych wiosennych kwiatach, zakłada poletko kiełkujących roślinek w domu. W następnych miesiącach gotuje zupę z pokrzyw, suszy rośliny do zielnika, plecie wianki z kwiatów, opowiada o zabawach na powietrzu, robi sok z czarnego bzu, a jesienią uczy nas patrzeć w gwiazdy, opowiada dlaczego liście żółkną i jakie w ogóle wyróżniamy drzewa liściaste. W grudniu samodzielnie przygotowuje prezenty dla przyjaciół.

Polecam – wspaniała książka!

 

 

 

Elementarz 2 latka i ćwiczenia 2 latka

Wydawnictwo Zielona Sowa, seria Wiem coraz więcej

Nad tymi książeczkami też spędziliśmy mnóstwo czasu, bo chociaż pomalowanie malowanki jest na razie pomazaniem strony jedną kredką, to i tak nam się to podoba 🙂

Bohaterami książeczek jest królewna i smok, uwielbiamy opowiadać sobie co właśnie robią, w co się bawią, jak są ubrani czy z kim lub czym występują na ilustracjach.

Znajdziemy tu też wiele ćwiczeń dla dzieci, mam wrażenie troszkę za trudnych, ale przecież można je robić na swoje własne sposoby.

Hitem są za to „przyklejki” jak mawia moja córeczka, które uwielbia odszukiwać i przyklejać w odpowiednich miejscach, co tez jest świetnym ćwiczeniem rozwijającym spostrzegawczość oraz sprawności manualne.

 

 

 

Przemysław Wechterowicz „Mama”

Wydawnictwo Literatura

W twardej okładce, barwna i kolorowa z zabawnymi ilustracjami Diany Karpowicz książeczka o mamach, bardzo różnych.

Mama jest tylko jedna, ale każda inna.

Jedna jest roześmiana i ma włosy pachnące cytryną, druga puszysta, wspaniale mruczy kołysanki, inna ma płetwy, kolejna smakowitą liszkę podsunie a jeszcze innej wszyscy przeraźliwie się boją, choć jest najlepsza na świecie.

 

 

 

Martin Howard i Colin Stimpson „Zarazki”

Wydawnictwo Debit

Twarda okładka, kolorowe ilustracje, efekty specjalne w postaci wyciętych otworów i rozkładówek oraz niesamowity świat fantazyjnych mikrobów i bakterii. Głównych bohaterem książki jest Boluś – sympatyczny zarazek. Jego misją narzuconą z góry jest walka w szeregach królowej Bakterii, jednak jego natura sprawia, że z całych sił stara się nie zaszkodzić chłopcu, który wciąż zapomina umyć ręce po wizycie w toalecie.

Główne przesłanie książki „Pamiętaj, często myj ręce!”

 

 

 

Wynalazki inspirowane przez naturę – Przyroda była pierwsza” Phil Gates

Wydawnictwo Muza

To bardzo ciekawa książka, choć jej pełne zrozumienie jeszcze na długo przed nami.

W sposób interesujący, ze świetnymi pomagającymi w zrozumieniu ilustracjami opowiada coś w co może trochę trudno uwierzyć. Przyroda już dawno wpadła na pomysły, które teraz kryją się w wielu znakomitych wynalazkach współczesnego świata. Znajdziemy tu rozdziały opowiadające o wysokich budowlach, całkowicie stworzonych przez owady, o absorbowaniu energii, o szybowaniu i żeglarstwie, zasłonach dymnych i alarmach, kamuflażu, ostrzeżeniach, przyczepności i wielu innych.

 

 

 

Józef Ignacy Kraszewski „Dziad i baba”

Wydawnictwo Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek

To książka z mojej biblioteczki, którą teraz czytam córeczce. Tu chyba nic nie muszę dodawać 🙂 Każdy zna tą bajkę, choć teraz muszę przyznać wiejącą mocno grozą.

 

Książki

Jacques Delarue „Historia Gestapo”

 

 

Dzisiaj po raz drugi zapraszam was na recenzję mojego męża, należącego do naszej 3 osobowej rodzinnej sekty moli książkowych:)

 

GESTAPO W czasie jej działalności, była dla wielu synonimem śmierci. Funkcjonariusze tej właśnie służby byli katami milionów ludzi gdziekolwiek dotarli razem z armią III Rzeszy. Książka „Historia Gestapo” Jacquesa Delarue przedstawia dzieje tej zbrodniczej organizacji. Od początków, kiedy rosła razem z NSDAP, przez lata wojenne, kiedy swoimi mackami oplotła cała okupowaną Europę aż do jej ostatecznego końca. Dbałość o szczegóły, dostęp wielu materiałów oraz własne doświadczenie pozwoliły autorowi przedstawić tą organizację od wewnątrz. Gestapo było jednym z filarów nazizmu i jednym z głównych narzędzi, które pozwoliło utrzymać się u władzy dzięki terrorowi i niewyobrażalnemu, starannie przemyślanemu, okrucieństwu.

Zaskakujące i przerażające jest odkrywać razem z autorem rozwój i degenerację ludzi pracujących w tej organizacji.

Książka ta jest warta polecenia dla ludzi którzy chcą się czegoś więcej dowiedzieć o tej dziedzinie działalności Hitlerowskich Niemiec.

Książka pierwszy raz została wydana w 1962r, polskie tłumaczenie zostało wydane w tym roku.

Wydawnictwo MUZA

oprawa: twarda

stron: 368

wydanie: sierpień 2011

 

 

Książki

Kilka książek przydatnych w czasie podróży z dziećmi

 

 

Wakacje się kończą, ale oczywiście nie znaczy to że podróże się kończą. Przyznam szczerze, że wrzesień będzie jeszcze lepszym miesiącem do podróżowania, bo przynajmniej zmniejszą się korki na drogach a pogoda miejmy nadzieję będzie piękna.

Oto kilka książek, które sprawdziły się u nad podczas podróży, zresztą nie tylko w podróży – to doskonałe pomysły na wspólne spędzenie czasu z dzieckiem.

 

1. „Daleko jeszcze? Czym zająć dzieci w czasie podróży” Marcin Przewoźniak

Wydawnictwo Zielona Sowa

Książka to prawdziwa skarbnica zabaw i pomysłów umilających drogę w samochodzie, pociągu, autokarze czy samolocie 🙂 Znajdziemy w niej gry i zabawy słowne, piosenki i wierszyki, rymowane zagadki, rebusy, labirynty, szyfry, łamigłówki i obrazki typu „znajdź różnicę”.

 

 

 

2. „Jadą, jadą misie!” oraz „Gdzieżeś ty bywał, czarny baranie?”

Wydawnictwo Muchomor

U nas prawdziwy HIT!

Tradycyjne dziecięce piosenki, pięknie zilustrowane przez Agnieszkę Żelewską.

Już po kilku przekartkowaniach córeczka zaczynała zapamiętywać najpierw co czwarte słowo, potem co drugie. Po niedługim czasie już sama śpiewała całe piosenki kartkując książeczki. Bardzo to lubi.

Książka są kartonowe więc tym bardziej świetnie się sprawdzają w trudniejszych warunkach.

 

 

 

 

 

3. „Od 1 do 10” Ola Cieślak oraz „Od A do Z” Janusz Minkiewicz

Wydawnictwo Dwie Siostry

Książki są kartonowe. Idealne w swojej prostocie. W jednej poznajemy cyferki od 1 do 10 w drugiej alfabet. Zaskakują niebanalnymi tekstami np. „Sześć królików na placyku, suszy uszy po deszczyku” czy „Osiem sów bez zbędnych słów robi gimnastykę głów”. Druga natomiast, zawiera zabawny wierszowany tekst:

A było Atletą, ciężary nosiło…

B było Brzuchate, bo tak się roztyło…

C było Cieniutkie ? trzy ćwierci do śmierci…

D było Dentystą, co w zębach nam wierci…

Książeczki należą do serii „Mistrzowie ilustracji” i rzeczywiście bronią się w tej kwestii.

 

 

 

 

4. „Wielka księga rzeczy do odkrycia” Gillian Doherty

Wydawnictwo Świat Książki

Bardzo kolorowa książka. Każda strona to duży, pełen szczegółów rysunek, na którego marginesach narysowane mamy co i w jakiej ilości musimy odnaleźć a będą to m.in. zwierzęta w wiejskim gospodarstwie i strusie na egzotycznym safari, czarne mrówki na pustyni czy krewetki w oceanie. Książka wspaniale rozwija i ćwiczy spostrzegawczość.

 

 

5. Alain Crozon „Zgaduj zgadula – Sport”

Wydawnictwo Muchomor

Książka w twardej oprawie, z rozkładanymi kartkami, które strasznie fascynują moją córeczkę. Zawiera 21 rymowanych zagadek o sporcie np. „Celnie i bez huku strzelam strzałą z…”

Bajecznie kolorowe ilustracje.

 

 

 

6. „Fakty i rekordy”

Wydawnictwo Debit

Ta niewielkich rozmiarów książka to prawdziwe kompendium wiedzy. Na razie lubimy ją sobie z córeczką oglądać, ale z pewnością przyda mi się kiedy zacznie zadawać naprawdę trudne pytania 🙂 Zawiera mnóstwo informacji o otaczającym nas świecie, a przede wszystkim przybliża wszelkie możliwe rekordy w najróżniejszych dziedzinach. Każdy rozdział opatrzony jest dodatkowo słowniczkiem i testem sprawdzającym.

 

 

 

 

P.S. W najbliższym czasie będę miała dla was niespodziankę związaną z tematem książek na czas podróży 🙂 Już dziś zapraszam.

 

Książki

Isabel Allende „Podmorska wyspa”

 

Isabel Allende – jedna z moich ulubionych pisarek – Chilijka, jedna z najpoczytniejszych autorek z kręgu literatury iberoamerykańskiej. Jej bestsellerowe książki to m.in. „Dom duchów”, „Portret w sepii”.

Uwielbiam jej książki i w napięciu oczekiwałam na kolejną – nie zawiodłam się.

„Wyspę skarbów” – tomiszcze mające ponad 500stron zabrałam ze sobą na krótki urlop i przeczytałam przez 2 dni. Dobrze, że miałam ze sobą inne lektury, ale strasznie smutno kiedy ciekawa książka tak szybko się kończy.

Jak zwykle bywa u Allende powieść jest wielowątkowa, wielopłaszczyznowa, posiadająca wielu bohaterów a wszystko to poznajemy powoli, w trakcie rozwijającej się fabuły i akcji w której wydarzenia dziejące się właśnie, powodowane są i wynikające z wcześniejszych. Akcja rozgrywa się na Santo Domingo pod koniec XVIII stulecia a temat niewolnictwa i walki o wolność to główne motywy powieści. Toulouse Valmorain, bogaty młodzieniec pełen ideałów, jedzie w odwiedziny do ojca – właściciela plantacji trzciny cukrowej na Saint-Dominigue. Okazuje się, że ciężko już chory ojciec umiera, a przyzwyczajony jedynie do zabaw i filozoficznych dysput Toulouse musi objąć prowadzenie plantacji. Zostaje mu sprzedana Zarite – dziewięcioletnia, czarna niewolnica. Wraz z jej dorastaniem obserwujemy losy plantacji i jej właściciela oraz rosnący bunt niewolników na całej wyspie. W momencie kiedy płomienie powstania mają pochłonąć dom i plantację Toulousa, ostrzeżona przez innego niewolnika Zarite ratuje pana i jego syna, wcześniej prosząc o wolność dla siebie i ich córki, czego w realiach popowstańczych nie będzie jej tak łatwo wyegzekwować.

Niesamowicie emocjonująca książka – polecam !

 

 

Wydawnictwo Muza

twarda okładka

528 stron

data wydania maj 2011

Książki

Poznajemy zwierzęta – recenzja z filmem

 

 

Pokażę wam dzisiaj co takiego moja córka namiętnie studiuje od dłuższego czasu i mino, że ma dopiero 2 lata już wiele zwierząt potrafi nazwać. Książka jest obszerna (ponad 200stron) i bogato ilustrowana więc wystarcza na długie godziny odkrywania i poznawania nowych zwierząt.

Kluczem klasyfikującym zwierzęta w tej pozycji są miejsca ich zamieszkania – przemierzamy kolejno przez sawannę i prerie, morza i oceany, Arktykę i Antarktykę, pustynie, góry, lasy, rzeki i jeziora by zakończyć na zwierzętach z zagród. Dodatkowymi działami są młode zwierząt oraz zwierzęta zagrożone.

My na razie tylko oglądamy i nazywamy, ale starsze dzieci skorzystają z podstawowych informacji, które znajdują się przy każdym poszczególnym osobniku oraz z ciekawostek ich dotyczących.

I już wiem, że w najbliższym czasie czeka nas wyprawa do ZOO 🙂

 

Wydawnictwo Muza

oprawa twarda

216 stron

kolorowe zdjęcia

wydanie : marzec 2011

 

 

 

Zapraszam was do obejrzenia książki w środku w filmiku.

 

 

Książki

„Mama Mu na rowerze i inne historie” Jujja i Tomas Wieslander

 

 

Opowieści o Mamie Mu to seria, którą wydają Zakamarki a ta książeczka jest naszym pierwszym spotkaniem z sympatyczną krówką. To świetna lektura do czytania dziecku do poduszki.

Książka podzielona jest na 12 rozdziałów a każdy z nich jest jedną opowieścią o Mamie Mu.

A sama bohaterka to rezolutna krowa, ale bynajmniej nie taka zwykła. To krówka lekko zwariowana, która chciałaby tańczyć, śpiewać, jeździć na rowerze i nurkować oraz po prostu spełniać wszystkie swoje marzenia. Drugim bohaterem jest przyjaciel krówki Pan Wrona, chodzący rozsądek i racjonalizm, ale z drugiej strony głos pokazujący gdzieleżą granice szaleństw.

 

 

 

Wydawnictwo Zakamarki

data wydania maj 2011
16 x 21,5 cm
twarda oprawa
128 stron

Książki

Ben Macintyre „Oszukać Hitlera – największy podstęp w dziejach wywiadu”

A dzisiaj coś szczególnego, bo pierwszy na moim blogu wpis przygotowany przez mojego męża 🙂 Recenzja ostatnio przeczytanej książki.

 

Opis z okładki: José Antonio cieszył się opinią świetnego rybaka. Pewnego kwietniowego poranka 1943 roku wypłynął jak zwykle z Punta Umbria na połów sardynek. To co wyłowił tego dnia z oceanu, rozpoczęło największy przekręt w dziejach wywiadu. Przygotowana przez Brytyjczyków operacja pod zaskakującym kryptonimem „Mielonka” była tak misternie skonstruowana i tajna, że nawet Churchill dałby się nabrać.

 

Książka „Oszukać Hitlera” przedstawia kulisy operacji „mincemeat”, która wprowadziła w błąd wywiad, dowództwo III Rzeszy oraz samego Hitlera. Przyczyniła się także do ocalenia tysięcy żołnierzy alianckich podczas inwazji na Sycylię.

Autor, Ben Macintyre, korzystając z nowo ujawnionych źródeł zrekonstruował przebieg całej operacji opierając się o świeżo odtajnione dokumenty znajdujące się w archiwach Wielkiej Brytanii.

Książka napisana jest barwnym przystępnym językiem i czyta się ją jak wciągającą powieść sensacyjną z barwnymi postaciami i interesującym „wątkiem głównym”.

Gorąco polecam zarówno pasjonatom jak i osobom które chciałyby dowodu na fakt, że wojen nie wygrywa się jedynie na polach bitew, ale także w dusznych podziemnych bunkrach należących do służb wywiadowczych.

 

Opis książki:

Wydawnictwo Znak

twarda okładka

rok wydania 2011

ilośc stron 376

 

Książki

” Franklin ” Paulette Bourgeois , Brenda Clark

Pokażę wam też co mój mały czytelnik zabrał ze sobą na wakacje.

To nasze pierwsze spotkanie z Franklinem, serią o sympatycznym żółwiu wydawaną przez Wydawnictwo Debit.

Pierwsze spotkanie dla nas obu, choć Franklin świętuje w tym roku już 25 lat, będąc bohaterem zarówno książek jak i filmów animowanych emitowanych w telewizji.

Przez te wszystkie lata powstał niesamowity zbór przygód zielonego żółwia i jego rodziny oraz przyjaciół, a każda książeczka to osobna historia opowiadająca o niezwykle ważnych sprawach kilkuletniego malca.

Podstawowymi zaletami książeczek są krótkie opowieści pisane prostym językiem, bez trudnych słów i skomplikowanych zwrotów.

Kolejnym plusem jest ładne wydanie, proste – nie udziwnione i bardzo kolorowe ilustracje.

Książeczki przez lata dostały wiele wyróżnień i są polecane jako mądre zabawki.

Franklin mały zapominalski” Franklin czuje się bardzo obowiązkowy i chętnie pomaga. Składa obietnicę Panu Kretowi, że zajmie się jego ogrodem w czasie nieobecności tamtego. Każdemu jednak zdarza się zapominać. Książeczka uczy jak przyznawać się do błędów.

Franklin mały zapominalski

 

Franklin boi się burzy” Franklin bardzo boi się burzy, jego przyjaciele jednak próbują pomóc mu przezwyciężyć strach i wszyscy razem wymyślają wesołe historyjki będące zabawnym wytłumaczeniem zjawiska.

Franklin boi sie burzy

 

Franklin gra w piłkę nożną” Czy w sporcie najważniejsze jest wygrywanie? Ta książeczka uczy że ważniejsze jest współdziałanie i dobra zabawa i że trzeba umieć przegrywać.

franklin gra w

 

 

Zapraszam was również do konkursów z Franklinem.