Makaron z pesto brokułowym – obiad za 5 zł

makaron z pesto z brokułu

Makaron z pesto brokułowym –  to przepis na obiad za 5 zł dla całej rodziny.

Tani, sycący a przy tym łatwy do przygotowania i nadal zdrowy.

Idealny na koniec miesiąca, ale kiedy oszczędzamy czy staramy się zmniejszyć wydatki. Świetny dla dużej rodziny albo na postny posiłek.

Wegetariański, zdrowo zjeść czasem bezmięsny obiad.

Jeśli mamy zwykle paczkę makaronu w szafce i paczkę mrożonego brokułu w zamrażarce, zawsze jesteśmy przygotowani by szybko zrobić obiad.

 

PRZEPIS MAKARON Z PESTO BROKUŁOWYM

Składniki

  • 500g makaronu
  • 1 brokuł ok 450-500g świeży lub mrożony
  • 2 ząbki czosnku
  • sól himalajska
  • pieprz świeżo mielony
  • 6-10 łyżek oliwy
  • opcjonalnie można dodać też prażone pestki słonecznika czy starty ser żółty

 

Jak zrobić makaron z pesto brokułowym:

  1. Najpierw makaron gotujemy al dente w dużej ilości osolonego wrzątku zgodnie z przepisem na opakowaniu.
  2. Potem przygotowanie pesto zaczynamy od umycia świeżego brokuła i podzielenia go na różyczki – łodygę kroimy na mniejsze kawałki. Ten krok pomijamy jeśli mamy brokuł mrożony
  3. Następnie brokuła gotujemy do miękkości w osolonym wrzątku – zobacz poradnik Jak ugotować brokuła. Razem z nim gotujemy ząbki czosnku.
  4. Potem brokuła wyjmujemy z wody w której się gotował (taką wodę możemy zostawić sobie i wykorzystać jako wywar na zupę lub do ugotowania kaszy – ma wartości odżywcze brokuła).
  5. Następnie brokuła zostawiamy do wystudzenia.
  6. Potem brokuła i czosnek polewamy hojnie oliwą, solimy, pieprzymy i miksujemy na pesto. Jeśli jest za gęste możemy dodać kilka łyżek wody w której się gotował.
  7. Finalnie pesto mieszamy z makaronem i doprawiamy do smaku.

makaron z pesto z brokułu

3 komentarzy

Zycie pisze najbardziej oryginalne, najbardziej komiczne, a jednoczesnie najbardziej dramatyczne scenariusze. – Wislawa Szymborska

Pojawienie sie prawdziwego autentycznego geniusza 🙂 mozesz rozpoznac po tym, ze wszystkie osly i nieuki jednocza sie przeciwko niemu…. Jonathan Swift…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.