Ten chleb to też prawdziwe przedsylwestrowe szaleństwo, ale zostały mi buraki po wyciskaniu soku przez sokowirówkę i postanowiłam zaryzykować wrzucając je do właśnie mieszającego się chleba.

I jak zawsze w przypadku eksperymentów, efekt zaskoczył – tym razem na szczęście pozytywnie :)) Chlebek wyszedł smaczny i bardzo efektowny – fajnie będzie wyglądał w mini kanapeczkach imprezowych.

Chlebek mogą jeść również osoby będą na diecie bezglutenowej.

Składniki:

500 g mąki kukurydzianej

3 dag drożdży

200 ml ciepłej wody

1 łyżeczka cukru

1 łyżeczka soli

4 łyżki oliwy z oliwek

2 buraki

Wykonanie:

Ja chleb piekłam w automacie, ale podam również metodę dla piekarnika, gdyż bardzo łatwo go zrobić.

Buraki obieramy. Jeden z nich ścieramy na tarce o najmniejszych oczkach, drugi kroimy w płaskie, nieduże kawałeczki. Drożdże rozpuszczamy w ciepłej wodzie z cukrem. Kiedy zaczną rosnąć, mieszamy wszystkie składniki i wyrabiamy ciasto ( w metodzie maszynowej, wrzucamy wszystkie składniki do maszyny, włączamy pierwszy program 3 godzinnego pieczenia i po tym czasie wyjmujemy gotowy chlebek). Ciasto odstawiamy do wyrośnięcia. Kiedy podwoi swoją objętość, wyrabiamy je ok 1-2 minuty i przekładamy do formy do pieczenia. Odstawiamy jeszcze na ok 15 min do wyrośnięcia. Pieczemy ok 35 min w 180st.

Chleb kukurydziany z burakiem bezglutenowy