
Ciasta
Śliwki w czekoladzie na kruchym spodzie
Zapraszam was na pyszną tartę 🙂
Miłego dnia!
Składniki:
30 dag mąki pszennej jasnej typ 550
1 jajko
60g masła i 60g smalcu (lub 120g masła)
2 łyżki cukru
pół kg śliwek
1/3 szkl cukru
100g dobrej czekolady np. 70% zawartością kakao
pół łyżki masła
Wykonanie:
Dwie trzecie śliwek kroimy na kawałki i przesmażamy krótko z 1/3 szkl cukru.
Do mąki wrzucamy tłuszcz, jajko i cukier i zagniatamy kruche ciasto, wykładamy nim formę do tarty.
Na cieście układamy przesmażone śliwki cienką warstwą oraz pozostałe połówki świeżych śliwek.
Tartę zapiekamy ok 40 min w 180st.
Czekoladę siekamy drobno i rozpuszczamy razem z masłem w kąpieli wodnej, polewamy wierzch zimnej tarty.

Torcik z bitą śmietaną i letnimi owocami – truskawkami, jeżynami i brzoskwiniami
Dzisiaj zapraszam na prosty torcik z
bitą śmietaną i owocami.
Pyszna klasyka, ale jaka efektowna 🙂
Niniejszym przepisem rozpoczynam
kolejny cykl przepisów dedykowanych osobom (jak ja) uwielbiającym
wyręczać się w pracach maszynami kuchennymi.

Składniki:
biszkopt (tortownica o średnicy
20cm):
5 jaj
¾ szkl cukru
3/4 szkl mąki pszennej jasnej
łyżeczka proszku do pieczenia
Krem:
400ml śmietany 30%
1 łyżeczka żelatyny
Owoce:
jeżyny
truskawki
brzoskwinie
listki świeżej mięty
w roli głównej robot Bosch z
końcówką do ubijania piany i kremów oraz z końcówką do
mieszania/wyrabiania ciast.

Wykonanie:
W robocie montujemy końcówkę do
ubijania piany. Oddzielamy białka od żółtek. Do misy robota
wrzucamy białka oraz szczyptę soli i ubijamy na sztywną pianę (na
najwyższej szybkości). Zmniejszamy prędkość ubijania i do piany
wsypujemy cukier, który ją utrwali. Po chwili dodajemy żółtka –
miksujemy jeszcze chwilę na puszysty kogel mogel i wyłączamy
robota. Końcówkę do ubijania piany zamieniamy na końcówkę do
mieszania ciast. Do kogla mogla przesiewamy mąką z proszkiem do
pieczenia i na wolnych obrotach pozwalamy maszynie wymieszać
delikatnie ciasto (by nie straciło puszystości). Ciasto przelewamy
do wysmarowanej tłuszczem tortownicy (20cm) i pieczemy 30 min w
180st (do suchego patyczka). Studzimy i kroimy na 2 części.
W minimalnej ilości wody rozpuszczamy
żelatynę.
W robocie montujemy ponownie (czystą!)
nakładkę do ubijania kremów. Do misy robota przekładamy bardzo
zimną śmietanę i ubijamy na puszysty krem, w trakcie dodając
żelatynę.
Pierwszy blat ciasta kładziemy na
paterze, smarujemy połową kremu i układamy owoce. Na nich
kładziemy delikatnie drugi blat ciasta, wykładamy druga połowę
śmietany i układamy owoce. Dekorujemy listkami świeżej mięty.


Królewiec
Dzisiaj wpis nietypowy troszkę,
ponieważ prezentuję wam ciasto, które dostałam od mojej mamy z
okazji imienin. Receptura na to ciasto jest w naszej rodzinie odkąd
pamiętam. Piekła go moja babcia, piekła go mama, piekę również
ja i na pewno przepis przekażę córeczce. Jest przy nim troszkę
pracy ale efekt jest pyszny!
Polecam.
I ciasto na spód i wierzch:
2 szkl mąki
8 dag margaryny
1 szkl cukru pudru
1 jajko
3 łyżki miodu
1 łyżeczka sody
Składniki zagnieść. Ciasto podzielić
na pół i upiec dwa placki.
II Biszkopt:
4 jajka
1 szkl cukru
½ szkl mąki
½ szkl mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Białka oddzielić od żółtek i ubić
na sztywna pianę. Ubijając dalej dodać cukier i żółtka. Do
puszystego kogla mogla dodajemy przesiane mąki i proszek do
pieczenia. Mieszamy. Pieczemy ok 25 min w 180st.
III Krem
¾ l mleka
¾ szkl cukru
cukier waniliowy
2 łyżki mąki
2 łyżki mąki ziemniaczanej
Z podanej ilości mleka odlać pół
szkl i rozpuścić w nim mąki. Resztę mleka zagotować z cukrem. Do
gotującego się mleka wlewać mleko z mąką i dynamicznie mieszać.
Powstały budyń wystudzić.
Składanie ciasta:
Na spód kładziemy jedno z upieczonych
ciast miodowych (I) smarujemy połową kremu. Na kremie układamy
biszkopt (II) i smarujemy go druga połową kremu. Na wierzchu
układamy drugie ciasto miodowe (I). Na cieście kładziemy deskę i
np. ciężką książkę lub dwa talerze. Ciasto wkładamy do lodówki
najlepiej na noc, wtedy ciasta miodowe staną się wilgotne. Przed
podaniem ciasto polewamy polewą czekoladową.

Proste ciasto ze śliwkami i polewą toffi
Tak, tak dziś znów o śliwkach. Zostałam obdarowana ok 30kg śliwek z ogrodu rodziców więc będzie o nich tu codziennie przez najbliższy miesiąc :)))
Zapraszam na bardzo proste i pyszne ciacho!

Składniki:
4 jajka
pół szkl cukru
2 szkl mąki pszennej jasnej typ 550
łyżeczka proszku do pieczenia
1/3 szkl oleju
1/3 szkl wody
śliwki
gotowa polewa toffi
Wykonanie:
Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na sztywną pianę.
Cały czas ubijając dodajemy cukier a po chwili dalszego ubijania żółtka.
Do puszystego kogla mogla dodajemy przesianą przez sito mąkę z proszkiem do pieczenia oraz olej i wodę. Delikatnie mieszamy wszystko.
Ciasto wylewamy do natłuszczonej i wysypanej otrębami keksówki. Na wierzchu układamy połówki śliwek.
Pieczemy ok 35-45 min w 180st.
Chłodne ciasto polewamy polewą toffi.

Kruche ciasteczka z pestkami dyni
Przy okazji pieczenia dyniowego chlebka popełniłam też takie bardzo proste, kruche ciasteczka.
Idealne np. na przerwę przy kawce w pracy 🙂
Składniki:
30 dag mąki pszennej jasnej typ 550
60g masła i 60g smalcu (można użyć 120g masła ale będą twardsze)
1 jajko
2-3 łyżki jogurtu
pół szkl cukru
pół szkl pestek dyni
Wykonanie:
Wszystkie składniki (oprócz dyni) zagniatamy szybko na kruche ciasto. Chłodzimy pół godz w lodówce. Urywając kawałki ciasta formujemy z nich ciasteczka w które wgniatamy pestki dyni. Układamy na blaszce.
Pieczemy do zrumienienia.

Mini galaretki w wersji wegańskiej
Dzisiaj bardzo prosty deser w wersji wegańskiej.
Do jego przygotowania użyłam jogurtu sojowego o smaku wiśniowym, agar agar – który zastępuje żelatynę oraz wegańską galaretkę.
Składniki:
1 galaretka wegańska ja użyłam malinowej
250 ml jogurtu sojowego wiśniowego
2 łyżki agar agar
Wykonanie:
Galaretkę rozpuszczamy mniejszej o połowę porcji wody niż na opakowaniu. Studzimy.
Agar rozpuszczamy w minimalnej ilości wody.
Jogurt ubijamy mikserem by stał się puszysty i mieszamy z rozpuszczonym agarem.
Do małych silikonowych foremek wlewam do połowy tężejącą galaretkę a na wierzch tężejący jogurt. Wstawiam do lodówki.
Przed podaniem galaretki układam do góry dnem na talerzu i delikatnie zdejmuję foremki.


