Chłodne wieczory, zbliżające się święta to dla mnie idealny czas by rozpocząć sezon na grzańce.

Uwielbiam je i jestem zdania, że nie ma to jak taki domowy, samodzielnie przygotowany.

Przepis na dzisiejszą wersję, znalazłam w Kalendarzu Dilmah 2012, w który rok rocznie się zaopatruję bo uważam, że to najambitniejszy kalendarz ździerak jaki spotkałam (moje ulubione kartki to oczywiście przepisy Piotra Adamczewskiego).

Wiem, że kalendarz ten można akurat kupić jako dodatek do Newsweeka, ale zapraszam was do dalszej części tego wpisu, w którym mam dla was niespodziankę 🙂

Składniki:

1500ml czerwonego wina

350ml porto

375ml brandy

4 torebki herbaty Dilmah Exeptional Italian Almond

2 torebki herbaty Dilmah Exeptional Rose with French Vanilla

250ml wody

200g cukru (najlepiej trzcinowego)

12 goździków

6 lasek cynamonu

1 cała gałka muszkatołowa (starta)

skórka z 2 pomarańczy i cytryn

250g bezpestkowych rodzynek

Wykonanie:

Doprowadzić do wrzenia wodę z cukrem, goździkami, cynamonem, gałką muszkatołową, skórką z pomarańczy i cytryn. Przestudzić 5 minut pod przykryciem, a następnie wymieszać z czerwonym winem, porto i brandy.

Przygotować dwa oddzielne napary herbaciane, każdy w 300ml wrzątku. Torebki zaparzać przez 5 minut.

Wlać herbatę do wywaru z przyprawami, dodać rodzynki i wymieszać.

Przechowuje się go w lodówce, a przed podaniem podgrzewa, nie doprowadzając do wrzenia.

 jakie dania/napoje z dodatkiem herbaty was wprawiają w świąteczny nastrój?