Zrobienie takiego jogurtu jest niesamowicie proste.

Stanowi naprawdę super bazę do przygotowywania napojów, deserów, ciast, zup i innych dań (szczególnie kuchni indyjskiej).

Mamy pewność, że nie zawiera konserwantów.

A przy używaniu dużej ilości jogurtu, ten domowy sposób pozwala nam sporo na nim zaoszczędzić.

Jest zdrowy!

„Jogurt zawiera żywe kultury bakterii, które pozytywnie wpływają na układ odpornościowy oraz wit B2 i B12. Stanowi bogate źródło wapnia. Stymuluje organizm do działania obronnego, kiedy zostanie zaatakowany przez wirusy. Nawet osoby źle przyswajające mleko krowie mogą sięgać po jogurty” /Ch. Haigh „100 sposobów na odporność”/.

Dzieciom jogurty podajemy od 11 miesiąca życia.

Składniki:

1 litr mleka najlepiej takiego świeżego od krowy, nie pasteryzowanego, lub takiego w woreczku (ale mówiąc szczerze robiłam i z takiego UHT i mi wychodzi, chociaż rzadszy)

100 ml jogurtu naturalnego (pierwszy kupny, potem zostawiamy z tego co przygotowywaliśmy), który będzie stanowił nasz zaczyn

Wykonanie:

Mleko należy przegotować i ostudzić do temperatury 40 stopni (jeśli nie mamy termometra, odpowiednią będzie taka ciepłota mleka, którą się nie poparzymy wkładając do niego palec, lecz nadal będziemy czuć, że jest ciepłe). Wtedy wlewamy do mleka jogurt, mieszamy, przykrywamy i odstawiamy na przynajmniej 3 godziny w ciepłe miejsce (można okręcić garnek np. ręcznikiem czy kocem). Ja mam kuchnię elektryczną, więc płyta nawet po wyłączeniu utrzymuje ciepło, do tego wybieram garnek z grubym dnem, który również utrzymuje dłużej temperaturę i po wlaniu jogurtu, po prostu przykrywam garnek i zostawiam.

Jogurt naturalny robiony w domu