Kuchnia, Zdrowie, Uroda, Fotografia, Literatura, Dzieci, Edukacja Domowa

Pokazuje: 206 WYNIKI
Pieczywo i pizza

Francuskie pieczywo Fougasse oraz recenzja serii wydawnictwa Demart „Dzieci gotują”

 

 

Przepis pochodzi z książki Agnieszki Górskiej „Dzieci gotują – pikniki” (recenzja poniżej).

Fougasse (czyt. fugas 🙂 to pyszne pieczywo prowansalskie, rodzaj płaskiego podpłomyka.

Może mieć smak naturalny (bez dodatków) lub wzbogacony mieszanką ziół czy przypraw.

Ja tym razem postanowiłam zaserwować chlebkowi mój ulubiony mix przypraw do takiego pieczywa czyli oliwa, sól, chilli, kolendra i ziarna maku.

Pyszne wyszło – jak ostre paluszki z makiem 🙂

Najlepiej smakuje łamane rękoma, jeszcze ciepłe.

Dodatkowo fougasse upiekłam na kamieniu do wypieków Fratelli Pizza Stone i uzyskałam super efekt chrupiącego spodu i delikatnego wierzchu ciasta.

Polecam !

 

Składniki:

 

ciasto:

2 dag drożdży

1 łyżeczka cukru

5 łyżek oliwy z oliwek

1 łyżeczka soli

2 kubki mąki pszennej

1 szkl ciepłej wody

 

dodatki:

4 łyżki oliwy z oliwek

sól

ok 2 łyżek mielonych ziaren kolendry

mielone chilli

mak

 

Wykonanie:

W ciepłej wodzie rozpuszczam cukier i drożdże. Kiedy zaczną rosnąć, dodaję resztę składników i wyrabiam ciasto. Zostawiam je na ok 30 min do wyrośnięcia. Po tym czasie ciasto jeszcze raz zagniatam, rozwałkowuję by nadać mu kształt (nie musi być równe), układam na wysypanej mąką formie. Włączam piekarnik by się rozgrzał (200st). Przygotowuję dodatki. Odrobinę chilli mieszam z oliwą i smaruję tym wierzch ciasta, posypuję solą, kolendrą i makiem. Nacinam ciasto równoległymi liniami (jak drabinę). Zostawiam ok 10 min do wyrośnięcia. Wsuwam do piekarnika i piekę ok 10-15 min.

 

fougasse

 

 

 

A teraz recenzja serii wydawnictwa Demart „Dzieci gotują”

 

mam w swojej kolekcji trzy książki autorstwa Agnieszki Górskiej

 

„Dzieci gotują – Kuchnie świata”

„Dzieci gotują – Pikniki”

„Dzieci gotują – Przyjęcia”

 

seria Demart Dzieci gotują

 

Każda z książek jest świetnym pomysłem na spędzenie czasu z dzieckiem.

Każdy znajdzie w niej coś dla siebie.

Z maluszkami (w tym moją córeczką) można usiąść wygodnie i oglądać bardzo fajne ilustracje w książkach, pokazując je, opowiadając. Moja córeczka już rozpoznaje i wskazuje „babany” (banany), „gólki” (ogórki) i inne 🙂

Ze starszymi troszkę dziećmi można książki traktować jak opowieści i czytać o przygodach głównego bohatera Kuchcika i jego perypetiach w kuchni.

Starszakom polecam wspólne z mamą czy tatą gotowanie, bo książki zawierają bardzo ciekawe ale również proste przepisy, z ilustrowanymi wskazówkami co robić, jak robić i kiedy robić.

 

Z tych trzech książek udało mi się już przygotować:

szwedzkie ciasteczka kokosowe

amerykańskie ciasteczka z masłem orzechowym

francuskie pieczywo – Fougasse

 

 

 

 

 

Spis treści książek:

„Dzieci gotują – przyjęcia”

„Dzieci gotują – pikniki”

„Dzieci gotują – kuchnie świata”

 

Zupy

Zupa z jabłek i pasternaku z imbirem oraz recenzja książki „Przepisy Tosi i Franka”

Przepis pochodzi z książki Anny Kłosińskiej „Przepisy Tosi i Franka”, której recenzję zamieszczam poniżej.

W oryginalnie zupa jest jabłkowo-pietruszkowa. Ja miałam akurat pasternak, więc zdecydowałam wykorzystać go do tego dania.

Zupa dla amatorów imbiru i pietruszkowatych.

Składniki:

40 dag pasternaku pokrojonego w talarki

25 dag kwaskowych jabłek obranych i pokrojonych na kawałki

2 cebule pokrojone w plasterki

1 łyżka masła

3 listki laurowe

5 ziaren ziela angielskiego

½ łyżeczki imbiru

1 szkl mleka sojowego lub jogurtu

sól, pieprz

Wykonanie:

Cebulę, pasternak i jabłka udusić na patelni, pod koniec dodając masło. Dodać wodę, przyprawy i gotować aż pasternak zmięknie. Wyjąć listki i ziele ang, dodać jogurt i zmiksować.

zupa z jabłek i pasternaku z imbirem

A teraz o książce, która wpadła mi w ręce i którą szczerze polecam.

Anna Kłosińska

„Przepisy Tosi i franka czyli jedz zdrowo od najmłodszych lat”

wydawnictwo Media Rodzina

Bardzo nowatorska książka kucharska dla dzieci. Nowatorska jeśli chodzi o podejście do kuchni polskiej, do warzyw, do nowych produktów na rynku, do innowacyjnych połączeń i niesamowitych dań (przykładem może być przygotowana dziś przeze mnie zupa) a to bardzo lubię 🙂

Zachęca dzieci do pomocy dorosłym w kuchni („Przepisy do wykonania przez dzieci przy pomocy mamy lub taty”) oraz do samodzielnych prób przyrządzania smakołyków.

Książka podzielona jest na rozdziały, które nie tylko zachęcają do przygotowania potraw sezonowych z produktów dostępnych wg pór roku ale również przyciągają tematami wydarzeń, opisem aktywności i zabaw.

Poniżej zaprezentuję spis treści i potrawy, które mnie zaciekawiły i które zaznaczyłam do wypróbowania:

1 Co tam w lesie piszczy i co najbardziej smakuje na wycieczce.

Miksełko ziołowe

Sałatka z selera

Makaron orkiszowy z serkiem mascarpone i brokułami

2 bardzo ważny dzień

Pasztet z cieciorki

Zapiekanka z kaszy jaglanej

3 Co może jeść kotek

Domowy jogurt

Galaretka owocowo -mleczna

4 Mamy swój sklepik

Papryka faszerowana

5 Najmilsze na świecie są święta Bożego Narodzenia

Jarski bigos

Karp z migdałami

Pierniczki

Sok z kwaszonych buraków

6 Sposób na chorobę

Zupa z dyni

Kompot z jabłek z goździkami i cynamonem

Zupa z jabłek i pietruszki z imbirem

Kaszka jaglana z rodzynkami

7 Urodziny Franka

Banany pod zimową kołderką

Jabłkowe myszki

Pirackie okręciki

Sezamki

Zielone tratwy

8 Czy to naprawdę wiosenne Święta?

Bardzo prosty mazurek daktylowo – orzechowy

Ciasto daktylowo – pomarańczowe

Pascha brzoskwiniowa

9 Niespodzianki z okazji Dnia Mamy

Śnieżna sałatka z orzechami

Piernik marchewkowy

Przepisy Tosi i Franka

Książki

Anna Głowińska „Kicia Kocia gotuje”

 

 

Ostatnio wielkim hitem u mojej córeczki jest czi-tu czi-tu („książka” 🙂

 

Anny Głowińskiej „Kicia Kocia gotuje”

wydana przez wydawnictwo Media Rodzina.

Lilja uwielbia tą książeczkę i często ogląda ją wiele razy od nowa.

 

Główka bohaterka Kicia Kocia to mała, wesoła kotka, która zostając z babcią w domu pod nieobecność rodziców pomaga jej w kuchni, świetnie się przy tym bawiąc.

Gotują zupę jarzynową na obiad i pieką ciasteczka, które potem ze smakiem zjadają.

Babcia opowiada Kici, że ważne jest umycie rąk przed gotowaniem, nie zbliżanie się do ostrych narzędzi (przeznaczonych dla dorosłych), do rozgrzanego piekarnika. Pokazuje też kotce składniki z jakich ich dania będą wykonane.

Wszystko to napisane prostym, nieskomplikowanym językiem. Ostrzeżenia powtórzone, wyodrębnione kolorem.

Książeczka ma wspaniałe ilustracje (stylowane trochę na rysunki dzieci), na czele z Kicią, którą moja córeczka uwielbia.

Zawsze pokazuje paluszkiem:

miau

oko (Kicia ma niesamowite oczy 🙂

am

pi – ciu

 

Polecam książeczkę !

Kicia Kocia gotuje

 

.

Kicia Kocia gotuje ilustracje

Książki

„Moje wypieki” Doroty Świątkowskiej

Dzisiaj napiszę o książce, którą pewnie bardzo dobrze znacie, gdyż jest autorstwa naszej blogowej koleżanki. Chodzi o

 

„Moje wypieki” Doroty Świątkowskiej

 

 

 

Książka ma wiele plusów:

jest pięknie wydana, w twardej okładce, na eleganckim papierze, ze świetnymi zdjęciami autorki.

Co chyba najważniejsze przepisy są wypróbowane więc są gwarancją sukcesu (ja sama zrobiłam z niej już truskawkowy sernik na zimno i jestem nim zachwycona).

Plus ode mnie za zakładkę w postaci wstążeczki.

Jedyny minus to cena bardzo wygórowana.

 

 

Oczywiście co widać na załączonym zdjęciu, zaznaczyłam sobie kilka pozycji do wypróbowania:

Bułeczki tureckie

Szarlotka z bitą śmietaną

Tarta cytrynowa

Ciasto z rabarbarem

Sernik bardzo puszysty

Rolada tiramisu

Sezamki Kuchareczki

Bezowe bałwanki

 

 

moje wypieki

 

 

a wy jaką książkę kulinarną polecacie?

 

 

Książki

„Fikołki na trzepaku” czyli co się jadło w PRLu

Dzisiaj czas na jedną z moich wakacyjnych lektur

„Fikołki na trzepaku” Małgorzaty Kalicińskiej

wydane przez wydawnictwo ZYSK i S-ka.

 

Autorka na pewno wszystkim znana z sagi książek „Nad rozlewiskiem”. W najnowszej książce „Fikołkach…” opowiada o swoim dzieciństwie spędzonym w Warszawie w czasach PRLu, o rodzinie bliższej i dalszej, koleżankach, podwórkach, szkole, wakacjach, życiu rodzinnym ale także o zwyczajach, nawykach, zachowaniach po prostu o codzienności w PRLu.

We wspomnieniach dużo miejsca zajmuje jedzenie, sama autorka wyznaje, że zawsze bardziej się nim interesowała niż np. modą. Opowiada o smakach i zapachach, o daniach, obiadkach, poczęstunkach i codziennych posiłkach, o tym co dzieci jadły pod trzepakiem na podwórku i do czego tęskniły, a o czym mogły tylko pomarzyć. Przeczytamy więc o grzybkach marynowanych pałaszowanych u babci; o koledze, który w pięknym geście nie zapomina o „przydziałowych” pieczonych w ognisku ziemniakach dla Gosi; o cukrzonych śliwkach w mocnym occie podawanych na imieninach wujka; o wodzie z kiszonych ogórków, często pitej do czerstwego chleba z koleżankami pod trzepakiem; o kamiennym garze w kuchni babci, w którym „pracował” kwas chlebowy; o pyzach kupowanych u bab na bazarze Różyckiego, jedzonych wprost ze słoika blaszanym widelcem, który baba podawała owinięty w gazetę ze słowami: „Znać to, że czyściutki, panie kochany, przysięgam matkieboskie!”; o przecierze pomidorowym, robionym przez mamę koleżanki w butelkach po oranżadzie z „zaklikiem”, który był słony i kwaśny i miał w sobie mnóstwo pesteczek a którym dziewczynki popijały chleb; o marmoladzie w blokach („robiono ją z jabłek, śliwek, buraków, melasy i pektyn”) kupowanej na wagę; o bloku („słodka masa koloru szarokakaowego, do której wrzucano połamane ciastka, herbatniki i wafelki. Taki sposób na zagospodarowanie cukru i resztek piekarskich”); o marzeniu wszystkich dzieci – chałwie – drogiej, bajecznej i nieistniejącej właściwie w sklepach; o kwaśnej śmietanie, po którą matki wysyłały dzieci ze słoiczkiem a która w sklepach stała w wiadrze emaliowanym, z zatopioną łyżką wazową, przykrytym białą pieluszką; o musztardzie sarepskiej, której słoiczki po opróżnieniu nadawały się na szklaneczki; wreszcie o wodzie sodowej w syfonach, wódce z czerwona i niebieską kartką oraz o oranżadzie w proszku, którą jadło się „palcem ślinionym obficie i panierowanym w proszku” i jeszcze o wielu innych. Polecam lekturę.

 

Kalicińska Fikołki na trzepaku

Książki

Smakowite tytuły dla dzieci czyli co czytamy na urlopie

 

 

 

a właściwie co „czyta” moja córeczka 🙂

 

Tak się złożyło, że zabraliśmy m.in. 3 książeczki o smakowitych tytułach wydawnictwa Zakamarki, które charakteryzuje się tym, że wydaje szwedzką literaturę dla dzieci (od siebie dopowiem, że Szwecja jest mi bliska. Byłam tam przez pewien czas jakiś czas temu 😉 Lubię jej kulturę i wszystko co z tym związane. Ikeę też 🙂

 

Ela i Olej jedzą” Catariny Kruusval

Twardo- stronicowa książeczka, którą moja córeczka „czyta” sama i bardzo ją lubi. Od młodego wieku uczy się co tu można sobie zjeść 🙂 Muszę przyznać, że to bardzo ładna książeczka. Obrazki są bardzo naturalne, w spokojnych pastelowych kolorach, proste, bez zbędnych szczegółów i udziwnień a to dla najmłodszych maluchów bardzo ważne, bo potrafią się skupić na ilustracji, zapamiętać jej elementy a potem każdorazowo przy oglądania i opowiadaniu pokazywać. Co charakterystyczne dla skandynawskiej autorki ilustracje przedstawiają np. klopsiki z groszkiem czy jagody i maliny 🙂

 

Mela na zakupach” Evy Eriksson

Książeczka dla starszych maluchów, takich które umieją poprawnie reagować na papierowe strony 🙂

To krótka historyjka z morałem o małej śwince wysłanej po zakup kilku drobiazgów.

Piękne, duże ilustracje namalowane pastelami przykuwają wzrok dzieci – bardzo podobają się mojej córeczce!

 

Tajemnica kawiarni” Martina Widmarka i Heleny Willis

No cóż – nie mogłam się oprzeć tytułowi 🙂

To książeczka dla starszych dzieci, myślę że będzie znakomita już dla 6 latków do samodzielnego czytania, bo tekst przejrzysty a litery ogromne.

To historia dwojga detektywów Lassego i Maji odgadujących zagadkę ponownego obrabowania kawiarni. Jeśli o aspekt kulinarny chodzi to padają tam niesamowite nazwy wszystkich kawiarnianych smakołyków a samo rozwiązanie zagadki również dotyczy jedzenia 🙂

Przeczytałam ją mojej córeczce (i sobie) i muszę przyznać, że mi się bardzo podobała, zdania córki nie mogłam poznać, bo usnęła 🙂

 

 

zakamarki

Książki

„Kuchnia wegetariańska z fantazją” Kornelia Schunharl, Sebastian Dickhaut.

 

 

Kolejna książka, którą polecam !

Jako osoba uwielbiająca warzywa ciągle szukam nowych inspiracji na ich przygotowanie.

Ostatnio trafiłam na nowość wydawnictwa Muza

„Kuchnia wegetariańska z fantazją” Kornelii Schunharl i Sebastiana Dickhaut.

Zaciekawił mnie już sam opis książki „Wszystko, co chcesz wiedzieć o kupowaniu, gotowaniu i jedzeniu warzyw.
Co można zrobić z soczewicą? Co to jest bulgur? Jak przyrządzić smaczne tofu? Jakie przyprawy najpełniej wydobędą smaki dań bezmięsnych? Jak robić zakupy? W jaki sposób przygotowywać składniki dań? Na te i inne pytania odpowiedzi w naszej książce znajdą zarówno prawdziwi wegetarianie, jak i „wegetarianie okresowi”, sięgający po bezmięsne dania od czasu do czasu, odpowiedzi rzeczowe, podane przystępnie i dowcipnie.
– Książka skierowana do wszystkich, którzy uważają, że posiłek bez mięsa nie jest zbyt skromny
– Przepisy zarówno początkujący, jak i bardziej zaawansowani kucharzy, tradycjonalistów i poszukujących nowinek smakowych
– Potrawy kuchnie różnych regionów świata, urozmaicone i aromatyczne, dostarczające rozkoszy podniebieniu”

 

I rzeczywiście znalazłam w niej cały ogrom inspirujących połączeń, nowych smaków, zaskakujących przepisów na proste dania.

Naprawdę jestem nią zachwycona !

 

Książka ma aż 160 stron.

 

Podzielona jest na 2 części.

 

Pierwsza część to Know how. Zawiera opisy warzyw (podzielonych na sezony w których występują), ziaren, pestek i innych składników z uwzględnieniem tych niezbędnych dla wegetarian.

 

Druga część to przepisy, podzielone na 6 rozdziałów:

-Pieczywo i sałatki

-Z woka i patelni

-Z garnka

-Z piekarnika

-Dipy i sosy

-Słodkości

 

Udało mi się już wypróbować:

 

Rukolę z truskawkami

Makaron z bakłażanem

 

Do wypróbowania zaznaczyłam sobie tyle dań, że praktycznie musiałabym przepisać tu cały spis treści 🙂 Między innymi:

 

-Chleb ze smażoną cykorią

-Marynowany kalafior

-Krem marchwiowy

-Smażone grzyby i dynia

-Sałatka z kiełkami i gruszką

-Grillowane pomidory z ricottą

-Sałatka dyniowa z pomarańczami

-Sałatka z soczewicy i ananasa

-Orzechowe ziemniaki z sosem chrzanowym

-Buraki w mleczku kokosowym

-drink Virgin Mary

-Zupa ziemniaczana z gremolatą z cukinii

-Fenkuły z sokiem pomarańczowym

-Masło cebulowo-orzechowe

-Muffinki z marchwi z serem

-Sos dyniowy

-Malte macchiato

-Zapiekanka dyniowo-seroda z cukrową skorupką

 

Przepisy będą próbowane przeze mnie, publikowane tu na moim blogu sukcesywnie, a ta lista powyżej aktualizowana (wykonane przepisy będą przeskakiwać do listy zrobionych – bedą podlinkowane).

 

 

 

kucnia wegetariańska z fantazją

.

kuchnia wegetariańska z fantazją

Książki

„Leksykon sztuki kulinarnej” Karl Duch

Buszując ostatnio w poszukiwaniu nowych pozycji do mojej kolekcji książek o szerokim pojęciu kulinarnym 🙂 natknęłam się na

 „Leksykon sztuki kulinarnej” Karla Ducha

wydany przez Wydawnictwo M

.

Leksykon sztuki kulinarnej Karl Duch

.

Od długiego czasu poszukiwałam leksykonu pojęć kulinarnych, bo czasami z czystej ciekawości lubię sobie wiedzieć co dane hasło oznacza 🙂

Tutaj trochę zbił mnie z tropu podtytuł „Międzynarodowa kuchnia hotelowa i restauracyjna”. Trochę obawiałam się, że to słownik dla profesjonalistów, którzy posiadają już sporą wiedzę w temacie by móc się nim posługiwać. Na szczęście pozytywnie się rozczarowałam. Książka jest dla każdego pod warunkiem, że kulinariami się interesuje i choć trochę miał z nimi do czynienia, gdyż przepisy w niej zawarte podane maja jedynie składniki (bez ich ilości) oraz technikę wykonania. Myślę, że każdy kto ma fantazję i jako takie obycie w łączeniu składników oczywiście spokojnie sobie z przepisami poradzi.

Co jest fajne to nazwy podane 7 językach.

leksykon

 

Leksykon podzielony jest na części:

I Słowniczek wyrażeń fachowych

II Historyczne nazwy potraw

III Miary i wagi

IV Tablice przeliczeniowe

V Hasła (ta część stanowi 80% zawartości leksykonu)

-Produkty podręczne

-Sosy

-Zupy

-Kuchnia na zimno

-Przekąski na ciepło

-Potrawy z jaj na ciepło

-Ryby, skorupiaki, mięczaki

-Mięso

-Drób

-Dziczyzna i inne ptactwo

-Warzywa, owoce, strączkowe, grzyby

-Dodatki

-Przybrania

-Desery/dania na słodko

-Dania opalane/płonące

 

875 stron