Pokazuje: 3475 - 3483 of 4 244 WYNIKÓW
Przetwory

Pieczarki marynowane

 

 

Czasami kiedy uda mi się kupić ładne, malutkie pieczarki marynuję je w occie.

Świetnie sprawdzają się jako składnik sałatek, przystawek czy koreczków.

 

Składniki:

1 kg małych pieczarek

pół szkl octu

3 szkl wody

łyżeczka soli

łyżka cukru

pieprz ziarnisty

ziele angielskie

liście laurowe

kwasek cytrynowy

 

Wykonanie:

W wrzącej wodzie z dodatkiem kwasku cytrynowego obgotowujemy pieczarki przez 5 min. Odcedzamy.

Do słoików wrzucamy po ziarnku pieprzu, ziela angielskiego i liść laurowy, wkładamy pieczarki.

Ocet zagotowujemy z wodą, cukrem i solą, zalewamy pieczarki. Zakręcamy słoiki.

Pasteryzujemy 15 min.

 

pieczarki marynowane

Przetwory

Suszone pomidory w oliwie

 

 

Kiedy ususzymy pomidory (jak to zrobić pokazywałam tutaj), warto zalać je oliwą a potem wykorzystywać do kanapek, sałatek, makaronów a nawet jajecznicy.

No właśnie oliwa czy olej?

Ja robię tak. Jeśli chcę by pomidory zachowały się na dłużej (najstarsze słoiki wytrzymały przed głodomorami pół roku), zalewam je ciepłym olejem.

Jeśli zamierzam wykorzystać od razu (np. w ciągu tygodnia), zalewam oliwą, dodaję świeże zioła.
Oliwy szkoda mi podgrzewać, ze względu na to, że traci swoje cenne właściwości. Do takich słoików z oliwą do bieżącego spożycia używam zimą suszonych pomidorów wyciągniętych z zamrażarki.

 

suszone pomidory w oliwie

 

 

Składniki:

suszone pomidory – jak je ususzyć pokazywałam tutaj

oliwa z oliwek lub dobry olej roślinny

zioła suszone lub świeże np. bazylia, oregano, tymianek czy inne ulubione

 

 

Wykonanie:

Pomidory układam w wyparzonych, suchych słoikach.

Jeśli będą w oliwie z oliwek, przekładamy je listkami świeżych ziół, zalewam oliwą, zakręcam i odstawiam.

Jeśli będą zawekowane w oleju, układając pomidory przesypuję je niewielka ilością suszonych ziół. Olej podgrzewam. Takim dość mocno ciepłym olejem zalewam słoiczki, zakręcam przykrywką, odkręcam do góry dnem i zostawiam w tej pozycji do ostygnięcia. Przechowuję w ciemnym miejscu.

 

 

suszone pomidory w oleju

Przetwory

Suszone pomidory

 

 

Pomidorowych przetworów ciąg dalszy.

Od kilku lat nie wyobrażam sobie by ich nie ususzyć. Potem je zamrażam, marynuję w oleju/oliwie lub robię z nich czerwone pesto.

Nie udaje mi się wysuszyć ich na słońcu, ale w piekarniku czy suszarce wychodzą równie fajne.

Do suszenia wybieram pomidory małe, podłużne i raczej podobnej wielkości, by wszystkie ususzyły się w tym samym czasie.

 

Składniki:

pomidory – nieduże, wszystkie podobnej wielkości, z takiego gatunku by były mięsiste a mało wodniste i oczywiście muszą to być pomidory polne czy ogrodowe, pięknie pachnące.

 

Wykonanie:

Pomidory myję, przecinam na pół i łyżeczką usuwam pestki z sokiem (można potem dodać je np. do zupy).

Połówki pomidorów układam na blaszce skórką do dołu (lub w suszarce spożywczej skórką do góry). Suszę w temperaturze 60-70 stopni przy lekko uchylonych drzwiczkach piekarnika przez kilka godzin, sprawdzając je co jakiś czas. Gotowe pomidory powinny być suche (ale nie na wiór) i dość elastyczne. Takie pomidory można teraz zamrozić partiami w torebkach strunowych, zamarynować w oleju czy oliwie albo zrobić z nich pomidorowe pesto.

 

suszone pomidory

Sałatki

Surówka z rzepy i pomidora z prażonym słonecznikiem, jogurtem i lnianym olejem

 

 

Połączenie jogurtu i oleju lnianego z prażonym słonecznikiem to moje odkrycie miesiąca.

Długo szukałam sposobu by polubić ciągle śmierdzący mi rybą olej lniany a przecież mający tak cenne dla nas właściwości.

Ten dressing bardzo mi smakuje.

 

Składniki:

rzepa

2 pomidory

5 łyżek jogurtu naturalnego

łyżka oleju lnianego

2 łyżki ziaren słonecznika

sól

pieprz

 

 

Wykonanie:

Rzepę obieram, myję i kroję w słupki.

Pomidora myję, kroję w kostkę.

Warzywa przekładam do miseczki.

Na suchej patelni prażę ziarno słonecznika aż zacznie ładnie pachnieć i brązowieć.

Jogurt mieszam ze szczyptą soli i pieprzu, olejem lnianym i częścią słonecznika.

Dressingiem polewam sałatkę i posypuję pozostałym słonecznikiem.

 

surówka z rzepy

Mięso i Ryby

Królik w marynacie z cytrusów z czarnymi oliwkami i tymiankiem

 

 

Coniglio con olive, timo e marinata di agrumi

 

Przepis zaczerpnęłam z książki „Dwaj łakomi Włosi”.

Skusiły mnie dodatki smakowe, połączenie cytrusów, świeżego tymianku i oliwek z delikatnym mięsem królika (mięso królika możecie zastąpić też kurczakiem).

Autorzy podpowiadają by potrawę podać z sałatką z kopru włoskiego i polentą.

 

Składniki na 4 osoby:

sok i otarta skórka z połówki pomarańczy

sok i otarta skórka z połówki cytryny

7 łyżek oliwy z oliwek

pół ząbka czosnku drobno posiekanego

4 gałązki tymianku

1 królik o wadze ok 1 kg podzielony na kawałki

2 szalotki (lub 1 cebula) drobno posiekane

50 ml białego wina

sól i świeżo mielony pieprz czarny

80g czarnych oliwek bez pestek

 

Wykonanie:

W misce wymieszaj soki i skórki z cytrusów oraz oliwę, czosnek i tymianek. W marynacie obtocz królika i zostaw na ok godzinę do zaprawiania.

Szalotki posiekaj i zeszklij na oliwie.

Wyjmij mięso z marynaty (zostawiając ją) i wrzuć na patelnię. Obsmaż ze wszystkich stron. Na patelnię wlej wino i gotuj , mieszając aż wyparuje. Zmniejsz ogień, wlej marynatę i dopraw solą i pieprzem. Przykryj przykrywką i gotuj na niedużym ogniu 15 min. Dodaj oliwki i gotuj przez następne 15 min, aż królik będzie miękki. Mieszaj od czasu do czasu.

 

królik w marynacie z cytrusów z tymiankiem i oliwkami

Ciasta

Ciasto czekoladowe z piankami marshmallow

 

 

Uwielbiam weekendy jak ten, kiedy nie muszę się nigdzie śpieszyć i który mogę sobie leniwie celebrować z rodzinką.

A co jest fajniejszego niż wspólne gotowanie a potem zajadanie. Upiekłyśmy z córeczką proste ciasto czekoladowe z piankami.

Bardzo smaczne !

Pieczecie ciasto na niedzielę?

 

Składniki:

200g masła lub margaryny

1 szkl cukru

4 jajka

2 szkl mąki

4 łyżki kakao

łyżeczka proszku do pieczenia

szczypta soli

1 opakowanie pianek marshmallow

 

Wykonanie:

Margarynę utrzeć z cukrem na puszystą masę (my w tym celu używałyśmy miksera).

Białka jaj wbijać do czystej miski, żółtka stopniowo dodawać do margaryny z cukrem.

Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli.

Do margaryny przesiać przez sito mąkę, dodać proszek do pieczenia, kakao i pianę z białek.

Delikatnie i krótko wszystko wymieszać (tylko do momentu aż składniki połączą się – zbyt długie
mieszanie sprawi że ciasto będzie bardziej zwarte niż puszyste).

Tortownicę natłuścić i wysypać bułką tartą, wylać do niej ciasto.

Piec 35 min w 180st (do suchego patyczka).

Ciasto wyjąć piekarnika, na wierzchu ułożyć pianki i z powrotem zapiekać aż roztopią się (do 10min).

 

ciasto czekoladowe

 

 

ciasto czekoladowe z piankami

 

 

ciasto czekoladowe z piankami

 

 

ciasto czekoladowe

 

 

 

 

Inspiracją na to ciasto był dla mnie przepis z książki Agaty Królak „Ciasta, ciastka i takie tam” wydanym przez Wydawnictwo Dwie Siostry w 2011r.

Chciałam wam napisać kilka słów o tej książce bo jest ciekawym przypadkiem na rynku literatury kulinarnej.

Przede wszystkim szata graficzna książki jest niespotykana. Do każdego przepisu znajdziemy tu nie jak w tradycyjnych książkach zdjęcie, lecz rysunek, wyglądający jakby namalowany był przez dziecko.

Dodatkowo czcionka wyglądająca, jakby spod maszyny do pisania, stare, archiwalne zdjęcia dzieciaków z czasów PRLowskich, to wszystko sprawia, że książka ta jest bardzo klimatyczna.

Jak dla mnie to fajny pomysł na prezent dla osoby lubiącej gotować czy w tym przypadku piec.
Przepisy tu zawarte to zbiór raczej klasycznych wypieków typu sernik, pleśniak, tiramisio, rafaelo, murzynek, ciasto marchewkowe ale znajdziemy tez kilka ciekawych przepisów jak Ciągnik, Żydek,
Błotnik.

Z tej książki robiłam tez i pokazywałam na blogu Pełnoziarniste ciasto ze śliwkami

Tutaj można zajrzeć do środka książki.

 

ciasta

 

 

Mięso i Ryby

Ryba barramundi grillowana w marynacie Zaatar

 

 

Ostatni już przepis na rybę, który przygotowywaliśmy na warsztatach z Gavin’em Baxter’em.

 

Składniki:

2 filety barramundi (po 200 g)

3 łyżki oliwy z oliwek

 

Zaatar

4 łyżki sumaku

2 łyżki świeżo pokrojonego tymianku

1 łyżka uprażonego sezamu

2 łyżki oregano

1 łyżka soli morskiej

 

Przygotowanie:

Nagrzej grilla (grill ogrodowy do średniego ognia, elektryczny do temperatury ok. 150°C).

Wymieszaj dokładnie wszystkie składniki potrzebne do przygotowania marynaty Zaatar.

Do marynaty dodaj oliwę i natrzyj nią delikatnie filety barramundi. Zostaw na ok. godzinę pod przykryciem.

Grilluj ok. 6 – 10 minut. (czas grillowania zależy od grubości filetu). Grilluj rybę obracając w połowie na drugą stronę. Kontroluj czas grillowania. Możesz delikatnie dotknąć ją widelcem – jeśli widelec będzie wbijał się z łatwością to znak, że ryba jest gotowa.

Podawaj z mieszankami zielonych sałat z dodatkiem jogurtu naturalnego wymieszanego  z czosnkiem.

 

grillowana ryba

 

 

barramundi w zaatar

 

 

ryba na grillu