
Cześć!
Witam was serdecznie w kolejnym dniu miesiąca 🙂
Ostatnio pokazywałam wam zawartość najnowszego pudełka subskrypcyjnego Pure Beauty o wdzięcznej nazwie Jungle Fever
Spośród wielu ciekawych produktów, które tam znalazłam i po które bardzo chętnie sięgnęłam, wybrałam dwa które szczególnie przypadły mi do gustu i którymi chcę się z wami tu na blogu podzielić.
Dzisiaj pierwszy z nich:

PANTHEN PLUS PANTHENOL 20% PIANKA #PanthenPlus
Panthen Plus w postaci chłodzącej pianki zawierającej aż 20% panthenolu, dzięki czemu skutecznie łagodzi, nawilża i wspiera regenerację skóry po oparzeniach termicznych, nadmiernym opalaniu i depilacji.
Tego produktu chyba nie trzeba nikomu przedstawiać? Mam wrażenie, że jest bardzo popularny i na stałe gości w domach Polaków.
Ja sięgnęłam po niego dekadę temu kiedy lecieliśmy na 3 tygodniowy urlop do Włoch. Wtedy przezornie pomyślałam, że coś takiego może nam się przydać przy ewentualnych poparzeniach słonecznych.
Od tego czasu produkt został z nami na stałe ponieważ przydaje nam się w wielu sytuacjach, szczególnie że mam czwórkę urwisów, które lubią hasać.
Panthenol przydaje się oczywiście jeśli przedawkujemy ze słońcem, ale ja używam go też gdy ktoś w domu się poparzy, kiedy któreś dziecko zedrze sobie kolanko czy inne miejsce na ciele i skóra je szczypie. Używam też na maluchów na delikatne odparzenia pieluszkowe. Sprawdza mi się na miejsca na skórze wymagające nawilżenia a szczególnie już te podrażnione po depilacji.
Produkt ten jest bardzo wygodny do używania. Butelka ze sprejem, który wydobywa produkt w postaci delikatnej pianki.





