No cóż, wrzesień za pasem, powroty do szkół, przedszkoli.

Dostałam kilka wiadomości z prośbą od mam, by stworzyć serię publikacji z pomysłami na drugie śniadania, które można zrobić dzieciom do szkoły.

Z moich przemyśleń na ten temat wysnułam kilka wniosków.

Po pierwsze śniadania dla dzieciaków to wbrew pozorom trudniejszy do realizacji temat. Dorośli do pracy wezmą sałatkę, czy obiad z poprzedniego dnia przygotowany w tym celu w większej ilości. Dzieciaki uśredniając, nie chcą wyjadać widelcem, wolą jedzenie, które mogą wziąć w rączkę, którym specjalnie się nie pobrudzą, które im się nie rozpadnie w trakcie jedzenia i nie wzbudzi sensacji wśród rówieśników, czy to tajemniczym wyglądem czy też dziwnym czy intensywnym zapachem.

Pomysłów kilka już mam, to czy się sprawdzą zależy od indywidualnego przypadku 🙂

Miłego powrotu do szkoły !

 

 

Pudełko śniadaniowe nr 1 – skład:

Pierogi z ulubionym nadzieniem czy to na ostro, czy to na słodko, jednak z takim, które nie wypadnie podczas jedzenia, którym dziecko się nie pochlapie (więc pierogi z owocami odpadają) Sprawdzą się za to np. pierogi farszem ziemniaczanym – przepis tutaj czy z białeym serem na słodko – przepis tutaj.

Pamiętajmy by pierogi po wyłowieniu z wody, w której się gotowały, rozłożyć osobno na talerzu i poczekać aż wystygną, by się nie posklejały. Najlepiej również nie polewać ich żadnym tłuszczem, by później nie został na zeszytach.

Po drugie warzywa – np. papryka pokrojona w paski.

Po trzecie coś słodkiego – w tym przypadku naturalny cukier – jabłko.

Po czwarte koniecznie coś do picia – np. woda kokosowa – naturalny napój izotoniczny, pozyskiwany z soku z młodego kokosa – dodaje energii i witamin – mogą ją pić również dzieci.

+ Serwetka papierowa.

 

 

 

Po więcej inspiracji zapraszam do działu Do szkoły, pracy