Pokazuje: 739 - 747 of 773 WYNIKÓW
Dla dzieci

Wiosenny zielony kefir

 

 

Napój dla maluchów po 11 miesiącu życia.

Ładnie zielony, zdrowy, ciekawy w smaku i o ile mali odkrywcy będą mieli chęć spróbować będzie idealnym sposobem przemytu witamin 🙂

Oczywiście nie tylko dla dzieciaków – polecam na wiosenne wzmocnienie.

Ekologiczną natkę pietruszki i rzeżuchę możemy wyhodować na własnym parapecie.

 

Składniki:

1 łyżka posiekanej natki pietruszki

1 łyżka posiekanej rzeżuchy

pół szkl kefiru

pół szkl wody

 

Wykonanie:

Do blendera wrzucamy pietruszkę, rzeżuchę, wlewamy wodę i miksujemy tak dłużo aż składniki zostaną zmielone na gładki koktajl. Wlewamy kefir i miksujemy kilka sekund. Przelewamy do szklanki.

 

wiosenny zielony kefir

Sałatki

Kolorowa sałatka brokułowa

 

 

Po świątecznym przejedzeniu przyjemnie jest zjeść coś lekkiego, smacznego i cieszącego oko kolorami.

Zapraszam na kolorową sałatkę brokułową.

Jest bardzo prosta w przygotowaniu – najważniejszym i może najtrudniejszym tu etapem jest właściwe ugotowanie brokuła – by został pięknie zielony, jędrny i nierozgotowany – w wykonaniu przepisu przedstawiam swój sposób ugotowania go.

Sałatka sama w sobie jest pożywna i myślę, że świetnie sprawdzi się zabrana na lunch, zjedzona na kolację czy podana na różnego typu imprezach okolicznościowych a zbliża się sezon grillowy (w każdym razie chciałabym by trochę szybciej się zbliżał wraz z ciepłem i latem 🙂

 

Składniki:

1 brokuł

4 jajka ugotowane na twardo

1 szkl kiełków rzodkiewki

150g pomidorków koktajlowych lub 2 duże pomidory

pół szkl czarnych oliwek

2 łyżki majonezu

3 łyżki jogurtu

sól, pieprz

pół pęczka koperku

 

Wykonanie:

W garnku nastawiamy wodę, solimy, przykrywamy przykrywką i czekamy aż się zagotuje.

W tym czasie brokuła dzielimy na różyczki i myjemy.

Kiedy woda wrze (to jest ważne by się gotowała!) wrzucamy różyczki brokuła, mieszamy i przykrywamy przykrywką do momentu aż ponownie będzie się gotować. Wtedy odkrywamy przykrywkę i gotujemy ok 5-6 min (brokuł musi pozostać jędrny). W tym czasie przygotowujemy miskę z bardzo zimną wodą.

Brokuła odsączamy z wody w której się gotował i od razu wrzucamy do miski z zimną wodą by zakończyć gotowanie się warzywa. Po minucie odsączamy na sicie.

W naczyniu w którym będziemy podawać sałatkę rozkładamy brokuła.

Kiełki przelewamy zimną wodą, odsączamy  układamy niewielkimi partiami na brokułach.

Jajka kroimy na ćwiartki a te na pół i układamy na sałatce.

Pomidorki dzielimy na mniejsze części i dorzucamy.

Oliwki kroimy w plasterki i posypujemy sałatkę.

W miseczce przygotowujemy sos mieszając majonez z jogurtem, szczyptą pieprzu i posiekanym koperkiem. Sosem polewamy sałatkę przed podaniem lub podajemy obok sałatki.

 

sałatka brokułowa

Śniadanie

Jajka marynowane w burakach

 

 

To moja kolejna propozycja jaj na wielkanocny stół.

Bardzo efektownie się prezentują.

Są bardzo proste do przygotowania, potrzeba tylko 12 godzin na marynowane.

W smaku bardzo delikatnie przechodzą buraczkową marynatą.

 

Składniki:

2 duże buraki

2 szkl wody

1 szkl octu winnego

1 łyżka cukru

pół łyżeczki soli

liść laurowy

5 ziaren ziela angielskiego

5-6 jaj – najlepiej z chowu wolnowybiegowego

 

Wykonanie:

Jajka gotujemy na twardo, studzimy i obieramy ze skorupek.

Buraki myjemy (nie trzeba obierać), kroimy w plasterki, wrzucamy do garnka. Zalewamy wodą i octem, dodajemy przyprawy i gotujemy ok 10-15 min. Zostawiamy do ostygnięcia.

Kiedy marynata jest zimna, przecedzamy ją.

Do odcedzonej marynaty wkładamy ugotowane, zimne i obrane jajka tak by całe były zanurzone.
Zostawiamy w marynacie na 12 godzin.

 

różowe jajka, jajka marynowane w burakach

Warzywa

Curry z pietruszki w tajskim stylu

 

Ostatnio mam znów ogromny zwrot na kuchnię azjatycką.

Dzisiaj przepyszne curry, które powstało po przeglądzie lodówki, gdzie znalazłam głównie dwa kilogramy korzenia pietruszki kupione kilka dni wcześniej w promocyjnej cenie.

Nie lubię zimy ze względu na mały wybór świeżych warzyw, ale lubię pietruszkę bo jest bardzo aromatyczna po ugotowaniu czy upieczenia, a mam wrażenie że ciągle niedoceniana i pomijana.

Tym razem postanowiłam zrobić wersję wegetariańską curry z serem tofu.

Dobrałam aromatyczne przyprawy.

Nie miałam mleczka kokosowego, za to przypomniałam sobie o leżącej w szafce paście kokosowej, która swoją droga jest bardzo ciekawym i przydatnym produktem. To miąższ kokosa w postaci zbitej pasty, bardzo oleisty ale tez bardzo aromatyczny i smaczny ( co wczoraj sprawdziłyśmy z córeczką, wyjadając kawałki po prostu). Jeśli rozpuścimy ją w mleku otrzymamy mleczko kokosowe, ale zastosowań może być więcej ciasta, koktajle, sałatki – muszę poeksperymentować.

 

 

Składniki:

1 kg korzenia pietruszki

300g tofu

1 cebula

skórka otarta z połowy cytryny lub trawa cytrynowa

1 łyżka pasty curry

pół łyżeczki mielonego imbiru

250ml mleczka kokosowego – ja użyłam 200 ml mleka i 100g pasty kokosowej

natka pietruszki

sól

olej

 

Wykonanie:

Cebule obieramy, siekamy i szklimy na oleju, przekładamy do garnka.

Pietruszkę obieramy, myjemy i kroimy w zapałkę lub w plasterki, dodajemy do garnka.

Tofu kroimy w kostkę i przekładamy do garnka.

Pastę curry i pastę kokosową rozprowadzamy w szklance wody i dodajemy do garnka.

Dodajemy również przyprawy.

Gotujemy wszystko 10 min i zalewamy mlekiem.

Gotujemy kolejne 10 min.

Dodajemy startą skórkę z cytryny, mieszamy i sprawdzamy smak.

Pojemy np. z ryżem i surówką.