Pokazuje: 64 - 71 of 71 WYNIKÓW
Wszystko

Sałatka z fasolki szparagowej i Pozdrowienia z Beskidów !

 

Witam was wakacyjnie!

Donoszę, że do miejsca urlopu dotarliśmy w końcu po trudach i znojach,bo tu w Beskidach podczas ostatnich powodzi wiele dróg podmyło (urwiska powstały), wiele zostało uszkodzonych, także ciągle jedzie się objazdami. Zamiast 5 godzin jazdy wyszło 7 …

Odpoczywamy więc intensywnie, odsypiamy, opalamy się bo pogoda dopisuje, czytamy zaległe kilogramy książek i leniuchujemy 🙂

Gotować nie miałam okazji ostatnio, oprócz dzisiejszej sałatki na kolację. Chwalę się więc:)

 

 

 

Składniki:

25 dag fasolki szparagowej

10 dag szynki

2 łyżki oliwy

1 mały ząbek czosnku

1-2 kromki bułki

natka pietruszki

pieprz

 

 

Wykonanie:

Fasolkę ugotować, ale tak by zachowała swoją jędrność (idealnie byłoby ugotowanie jej na parze – oprócz witamin zachowała by swój smak bardziej intensywny niż po ugotowaniu w wodzie). Na patelni podsmażyć szynkę ze startym czosnkiem i bułką pokrojona na grzanki. Mieszamy wszystkie składniki.

 

sałatka z fasolki szparagowej

.

pozdrowienia z beskidów

Wszystko

Muffinki z pomarańczami

Smaczne i bardzo pomarańczowe !

Składniki:

2 pomarańcze

1 jajko

1/3 szkl oleju

250g mąki

150g cukru

1 łyżeczka proszku do pieczenia

Wykonanie:

Pomarańcze myjemy, zalewamy wrzątkiem i zostawiamy aż woda ostygnie. Wyjmujemy je z wody, wrzucamy do malaksera i miksujemy. Przelewamy zawartość do szklanki, jeśli nie jest pełna dolewamy wody w której się moczyły. Następnie należy wymieszać oddzielnie wszystkie mokre składniki i oddzielnie suche. Połączyć. Wylać do foremek. Piec ok 20-25 min.

muffinki z pomarańczami

Wszystko

Suszone truskawki

 

 

Wczoraj dostałam jedynie 14 kg truskawek…

Teraz codziennie będzie przepis z truskawkami 🙂

Żartuję 🙂

Pierwsza moja myśl to: a może by je ususzyć?

Od tamtego roku jestem posiadaczką suszarki spożywczej, choć jeszcze nie wiem czy jestem do niej przekonana. W każdym razie plusem jest to, że suszenie jest zupełnie niezajmujące.

 

Truskawki wyszły śliczne – zachowały swój kolor i aromat, choć to bardzo niewydajny sposób bo z kilograma wyszedł słoiczek 250ml.

Ale już je widzę w swoim musli – mniam 🙂

 

Składniki:

1 kg truskawek

suszarka spożywcza

 

Wykonanie:

Truskawki delikatnie myjemy, odszypułkowujemy, kroimy na dość grube plastry i układamy na suszarce. Suszymy ok 4-6 godzin. Przekładamy do szczelnego pojemnika.

 

suszone truskawki

Wszystko

Akcja NIE MARNUJ ŻYWNOŚCI 1 lipca -31 sierpnia

 

Witam was serdecznie !

To pierwsza tego typu zabawa kulinarna jaką organizuje, więc proszę o wyrozumiałość 🙂

Ponieważ solidaryzuję się i wspieram ideę nie marnowania żywności, postanowiłam czynnie przyłączyć się do promowania tego założenia. Was też serdecznie zapraszam do przyłączenia się!

Akcja będzie trwała prze cały lipiec i sierpień (1-31.08.2010r)

Zapraszam was do twórczego przygotowania dań z tego co zwykle zostaje w naszych lodówkach, szafkach zapomniane, nikt nie ma ochoty tego spróbować i często z braku pomysłu ląduje to w koszu. Dajmy im nowe, smaczne wcielenie, drugie życie na naszym stole 🙂 To nie tylko złotówka więcej w portfelu. „Żywność, która nie została wykorzystana, czyli mówiąc wprost została zmarnowana wywiera wielowymiarowe, negatywne skutki społeczne, ekonomiczne i ekologiczne.

Produkt spożywczy, to nie tylko, to co konsumujemy, ale także produkcja, opakowanie, transport, energia, emisja odpadów przemysłowych. Wyrzucone produkty spożywcze to także marnotrawstwo energii oraz wody potrzebnej do wytworzenia, transportu i dystrybucji żywności. Jednocześnie marnujemy koszty poniesione na zakup i przygotowanie posiłków oraz produkujemy więcej odpadów.” http://www.niemarnuje.pl/

Zasady:

1 Przygotowujecie danie w ramach w/w akcji

2 Wklejacie nazwę potrawy oraz link w komentarzach pod tym wpisem.

Wszystkie przepisy przez was zgłaszane zasilą bank przepisów strony nie marnuję, oczywiście z podaniem autora przepisu i adresu do oryginału.

Uwaga – przewidziane są nagrody !!!

Autorzy 5 najciekawszych przepisów dostaną niespodzianki od http://www.niemarnuje.pl/

.

Zapraszam serdecznie do przyłączenia się oraz wklejania banera u siebie!

Kod do banera

Wszystko

Mój Dzień Matki odsłona 2

 

 

W zeszłym roku moja córeczka miała półtora miesiąca w Dniu Matki. Mój mąż śmiał się, że na prezent może mi coś wyhaftować 🙂

W tym roku ma nieskończone 14 miesięcy 🙂

Zaskoczona zostałam podwójnie. Raz wczoraj, kiedy oboje w konspiracji zamknęli się w kuchni wyrzucając mnie z niej. Dzisiaj drugi raz, kiedy to z samego rana dostałam najpiękniejsze ciacho na świecie, bo przecież to pierwsze ciasto pieczone, przez moją córkę ( ze znikomą pomocą męża oczywiście 🙂

Jak zapewne można się domyśleć, wzruszyłam się 🙂

.

ciasto na dzień matki

.

 

 

 

 

Napiszcie jak wam mija/minął dzisiejszy dzień. Jak wasze pociechy was uhonorowały, lub jak wy wyraziliście miłość waszym mamom 🙂

 

Wszystko

Kotlety z selera

Smakują chyba tylko mi, inni nie chcieli spróbować, a ci co spróbowali nie chcieli się wypowiadać, ale zapewniali, że więcej nie zjedzą 🙂

100g (2 kotlety)/56kcal

Składniki:

seler

jajko

bułka tarta

sól

masło

Wykonanie:

Selera pokroić w pół cm plastry (ja wolę cieńsze), obgotować 5-7 min w osolonym wrzątku. Wyjąć, posolić, obtoczyć w jaku, bułce i smażyć. Kiedy będą gotowe, położyć na nich wiórki masła.

v

Wszystko

Julie&Julia

Wczoraj zostawiliśmy córeczkę u teściów i wybraliśmy się z mężem na randkę.

W kinie nie byłam już ze sto lat!

A skoro dano mi władzę w wybieraniu filmu, zdecydowałam, że będzie to „Julie&Julia”, o którym już wcześniej słyszałam i chciałam zobaczyć.

Na seansie (mimo, że był to drugi dzień po premierze) było nie więcej niż 15 osób.

Ja w każdym bądź razie nie żałuję wyboru.

Film byś świetny, nieszablonowy (a to jeden z największych plusów), zabawny, a grająca jedną z głównych bohaterek Meryl Streep jak zwykle kapitalna (uwielbiam jej grę, choćby z pożegnania z Afryką czy Diabła ubierającego się u Prady). Nie wiem jaka naprawdę była Julie Child, ale mam wrażenie, że M. Streep wykreowała postać ciekawszą i zabawniejszą od oryginału. Już właśnie dla samego grania M Streep warto ten film obejrzeć.

"

Mamy tu przeplatające się ze sobą, choć oddalone w czasie, historie dwóch kobiet, dla których gotowanie stało się ważnym, decydującym o dalszym losie elementem życia. Pierwszą jest legendarna Julia Child (Streep), autorka słynnej książki wprowadzającej francuską kuchnię na amerykańskie stoły i pionierka telewizyjnych programów kulinarnych. Jednak w 1949 roku, gdy zaczyna się film, Julia jest jeszcze tylko żoną dyplomaty Paula (Tucci), z którym przybywa na placówkę do Paryża. Nie chcąc dalej pracować jako urzędniczka ani kontentować się statusem pani dyplomatowej, zaczyna szukać pomysłu na siebie, aż w końcu zapisuje się na kurs gotowania dla przyszłych szefów kuchni. Po jego ukończeniu (nie bez trudności – musi przezwyciężyć typowo francuskie uprzedzenia) zaczyna z dwoma znajomymi paniami pisać ww. książkę, która zmieniła kulinarne oblicze Ameryki. Drugą bohaterką jest Julie (Adams), niespełniona pisarka, która pracuje jako szeregowa urzędniczka w nowojorskim biurze, mieszkając ze swoim mężem (Messina) w hałaśliwym, nieprzytulnym mieszkaniu na Queensie. Jej zajęcie jest nudne, często dołujące (jest rok 2002, a więc zaraz po zamachu na WTC), koleżanki robią kariery etc; sfrustrowana Julie zaczyna więc prowadzić blog, w którym opisuje swoje doświadczenia kulinarne. Mają one charakter zobowiązania: Julie podejmuje się w ciągu 365 dni przyrządzić 564 potrawy wg przepisów z dzieła swojej słynnej imienniczki."

v