Jako małe dziecko przepadałam za sernikami na zimno. Pamiętam, że uwielbiałam wylizywać kubeczki a potem miskę po serkach homogenizowanych kiedy mama przygotowywała ciasto.
Moją córeczka zdaje się kontynuować tą miłość 🙂 Swoją drogą jej z kolei uwielbienie do tego ciasta widzę, że ma żródło w galaretce.
Składniki:
paczka (120g) biszkoptów
800-1000g serka homogenizowanego (naturalny lub np o smaku waniliowym wtedy nie dodawać już cukru)
5 łyżek cukru pudru
20g żelatyny
galaretka czerwona
czereśnie
Wykonanie:
Tortownicę 24cm wyłożyć folią spożywczą.
Na dnie tortownicy ułożyć warstwę biszkoptów.
Żelatynę rozpuścić w niewielkiej ilości gorącej wody i przestudzić.
Serki wymieszać z żelatyną oraz cukrem, wylać na biszkopty.
Na serniku ułożyć czereśnie (możena wcześniej pozbawić je pestek) i zalać tężejącą galaretką.
Sernik wstawić do lodówki przynajmniej na 2 godziny.





