
Lektury szkolne
Lubiliście je czytać? Jaka była wasza ulubiona?
A czy wasze dzieci lubią je czytać?
U nas różnie to bywa.
Niektóre są czytane chętniej, inne mniej. Trochę zmienia się to z trudnością lektur a trochę też z ich typem, niektóre bardziej podobają się chłopcom a inne dziewczynom.
Odkryłam dwa lata temu serię lektur w komiksie wydawnictwa Egmont.
Uważam że to wspaniały pomysł na zaangażowanie dzieci w książkę czasem niełatwą, bo przecież dzieciarnia komiksy uwielbia.
Nawet jeśli ten komiks nie zastąpi przeczytania oryginału to na pewno przyda się do zrozumienia dzieła, przeniesienia się w jego świat, zapamiętania najważniejszych wątków i wbudowywania ich do pamięci (bo angażujemy więcej zmysłów), do powtórek a przede wszystkim do tego by dziecko samodzielnie sięgnęło po klasykę!
Dzisiaj dwie nowości, które zasiliły naszą biblioteczkę:
Adaptacje literatury. Dzwonnik z Notre Dame
Komiksowa adaptacja „Dzwonnika z Notre Dame” to wyjątkowe podejście do klasycznej powieści Victora Hugo, które pozwala na nowo odkryć tę znaną historię w formie graficznej. Dzięki dynamicznym ilustracjom i skondensowanej narracji, komiks wciąga czytelnika w świat średniowiecznego Paryża, oddając jednocześnie dramatyzm i emocje oryginalnej opowieści.
Ilustracje w komiksie są pełne detali i doskonale oddają atmosferę epoki, od monumentalnej katedry Notre Dame po tętniące życiem ulice miasta. Postacie, takie jak Quasimodo, Esmeralda i Claude Frollo, są przedstawione z dużą wrażliwością, co pozwala lepiej zrozumieć ich motywacje i wewnętrzne konflikty.
Komiksowa adaptacja „Dzwonnika z Notre Dame” to doskonała propozycja dla młodszych czytelników oraz tych, którzy cenią sobie wizualne opowiadanie historii. To nie tylko wciągająca lektura, ale także okazja do refleksji nad uniwersalnymi tematami miłości, akceptacji i odrzucenia. Dzięki tej formie, klasyczna powieść zyskuje nowe życie i może dotrzeć do szerszej publiczności.
Adaptacje literatury. Ostatni Mohikanin
Komiksowa adaptacja „Ostatniego Mohikanina” to nowoczesne podejście do klasycznej powieści Jamesa Fenimore’a Coopera. Dzięki dynamicznym ilustracjom i skondensowanej narracji, historia staje się bardziej przystępna i wciągająca dla współczesnych czytelników.
Rysunki w komiksie wiernie oddają klimat XVIII-wiecznej Ameryki, z jej dzikimi krajobrazami i napięciami między kolonistami a rdzennymi mieszkańcami. Postacie takie jak Sokole Oko, Unkas i Cora są przedstawione z dużą głębią, co pozwala lepiej zrozumieć ich emocje i motywacje.
Ta komiksowa wersja „Ostatniego Mohikanina” to świetna propozycja dla młodych czytelników oraz tych, którzy preferują wizualne opowiadanie historii. To nie tylko fascynująca lektura, ale także okazja do refleksji nad tematami przyjaźni, lojalności i konfliktu kultur. Dzięki tej formie, klasyczna powieść zyskuje nowe życie i może dotrzeć do szerszej publiczności.

Mamy już fajną kolekcję komiksów w tej serii a wśród nich między innymi „Biały kieł” Londona i „Wyspa skarbów” Stevensona, ale w serii są jeszcze „Przygody Tomka Sawyera” Twaina, „Ivanhoe” Scotta, „Trzej Muszkieterowie” Dumasa i „20000 mil podmorskiej żeglugi” Verne’a.






Fajne, że są tego typu komiksy, taka forma lektury jest bardziej angażująca i atrakcyjna dla dzieci.
soooo in love with it.❤️
Nie wiem czy wiesz ale tworzysz bardzo ciekawe i inspirujące treści.
Brawo ❤️ i udanego weekendu życzę ❤️