
Świąteczny schab piernikowy
Zbliżają się święta, a ja chciałabym podzielić się z Wami przepisem na wyjątkowe danie, które z pewnością zachwyci Waszych gości – świąteczny schab piernikowy gotowany.
To aromatyczne i soczyste mięso, które łączy w sobie tradycyjne smaki Bożego Narodzenia z nutą nowoczesności.
Schab gotowany w przyprawach piernikowych to prawdziwa uczta dla podniebienia, pełna korzennych aromatów i świątecznego ciepła.
W tym wpisie dowiecie się, jak krok po kroku przygotować to wyjątkowe danie, które stanie się gwiazdą Waszego świątecznego stołu.
Zapraszam do lektury i wspólnego gotowania!
Zapraszam też po inne przepisy do postu Domowe Wędliny – przepisy.
Po więcej inspiracji zapraszam was na moje konta Instagram oraz TikTok.
PRZEPIS ŚWIĄTECZNY SCHAB PIERNIKOWY
Składniki:
- ok 1 kg kawałek schabu surowego
- 3 łyżki przyprawy piernikowej
- 2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
- 2 łyżeczki soli
- 1 łyżeczka pieprzu
- 1 łyżeczka mielonego ziela angielskiego
- 1 płaska łyżeczka gałki muszkatołowej
- 3 łyżki oleju
wywar:
- 2 cebule
- 2 marchewki
- 1 pietruszka
- 1 plaster selera
- 2 liście laurowe
- 10 ziaren ziela angielskiego
- 5 ziaren czarnego pieprzu
- Sól do smaku
- 1,5 litra wody
Jak zrobić świąteczny schab piernikowy:
Wszystkie składniki marynaty mieszamy w miseczce a następnie nacieramy nią mięso.
Natarte mięso wkładamy do zamykanego pojemnika i lodówki na noc a najlepiej na 2-3 dni.
Następnego dnia mięso przekładamy do garnka.
Dodajemy cebule pokrojone w ćwiartki oraz marchew, pietruszkę, selera pokrojone w plastry.
Dodajemy też przyprawy: sól, liście laurowe, ziele angielskie.
Zalewamy zimną wodą.
Włączamy grzanie. Najpierw może być szybkie, ale jak zobaczymy że woda staje się gorąca, zmniejszamy grzanie na malutkie i gotujemy pod przykrywką.
Kiedy tylko woda zagotuje się, pilnujemy 5 minut gotowania i wyłączamy grzanie.
Garnek zostawiamy w takim stanie do przestygnięcia na 6 godzin.
Po tym czasie jeszcze raz powoli wywar ze schabem doprowadzamy do zagotowania.
Gotujemy 5 minut. Wyłączamy.
Ponownie zostawiamy do przestygnięcia na 6 godzin.
Po tym czasie mięso jest już gotowe. Można je zjeść na ciepło.
Można wyjąć z wywaru, włożyć do pojemnika i schować do lodówki.
Następnego dnia jest idealny jako wędlina na kanapki.
Wywar po gotowaniu mięsa warto zachować jako zupę – jest pyszny.






Chętnie wypróbuję 😉