
To było moje pierwsze spotkanie z tego typu urządzeniem.
Sporo słyszałam o multicookerach, nawet w którymś momencie je oglądałam i zastanawiałam się nad zakupem, dlatego z przyjemnością zgodziłam się na wypróbowanie maszyny Redmond by samej zdobyć doświadczenie z tego typu narzędziem kulinarnym.
Przez ostatnie tygodnie intensywnie użytkowałam otrzymanego robota starając się wypróbować wszystkiego jego funkcje, by jak najbardziej rzetelnie opisać Wam co ma do zaoferowania.
Multicooker Redmond – model RMC-M30
to urządzenie wielofunkcyjne, łączące w sobie zastosowania kuchenki, piekarnika, patelni, parowaru, wypiekacza do chleba, urządzenia do gotowania jajek, urządzenia do gotowania m.in ryżu, kaszy (tzw garnka elektrycznego).
-
moc 900 W
-
duża misa (garnek) o pojemności 6l z powłoką antyadhezyjną (nieprzywieralne właściwości)
-
posiada wyświetlacz cyfrowy, który pokazuje wybierane programy, czas na jaki ustawiamy program, czas który upłynął od momentu włączenia i działania konkretnego programu
-
w tym modelu urządzenia możemy dowolnie ustawiać czas pracy maszyny (np. dodajemy parę minut więcej niż przewiduje program by uzyskać chleb z chrupiąca skórką)
-
multicooker posiada :
10 programów automatycznych:
-
– JOGURT / CIASTO
-
– KASZA GRYCZANA
-
– RYŻ / KASZE
-
– KASZA MLECZNA / DESERY
-
– PILAW
-
– PARA / GOTOWANIE
-
– DUSZENIE / GALARETA
-
– SMAŻENIE
-
– ZUPA / ROŚLINY STRĄCZKOWE
-
– WYPIEKI / CHLEB
oraz
-
funkcję podtrzymywania temperatury gotowych potraw (podgrzewanie automatyczne) do 24 godz.
-
funkcję odgrzewania potraw do 24 godz.
-
funkcję opóźnionego startu do 24 godz.
dodatkowe możliwości:
-
przygotowanie fondue
-
pasteryzacja produktów ciekłych
-
sterylizacja naczyń
-
przygotowanie produktów do konserwacji


Po wszystkich technicznych danych urządzenia przedstawię Wam kilka moich przemyśleń, obserwacji oraz przepisów przygotowanych w nim dań.
Po przyjściu do mnie pudła z multicookerem, rozpakowałam go, maszyna bardzo ładnie prezentowała się wizualnie – połączenie stali i białego koloru to obecnie moje ulubione zestawienie kolorystyczne w kuchni ( w tych kolorach zamawiam ostatnio wszystko do mojej nowej kuchni, która jest w fazie wykańczaka więc ten sprzęt świetnie się wpisuje w mój kulinarny krajobraz).
Bardzo łatwo znalazłam przycisk otwierania maszyny,
łatwo stwierdziłam co jest czym: to misa, to grzałka, do wylot pary, to miarkach pojemności – zatem maszyna nie ma ogromnej ilości bardzo dziwnych części, z którymi musimy się natrudzić by ją złożyć, a po użyciu rozłożyć i umyć kilkanaście elementów – tutaj do mycia jest tylko misa.
Za to przy uruchomieniu maszyny nie poszło już tak intuicyjnie – należy przeczytać instrukcję a potem przejrzeć załączona książeczkę kucharską, zawierającą 100 przepisów na dania jakie możemy za pomocą robota przygotować.
Oczywiście te dania to inspiracje, którym już po jednym użyciu każdego programu z łatwością wiemy jak zamieniać składniki, łączyć, dodawać nowe, by efekt końcowy wyszedł bardzo smaczny.
Książka podpowiada nam też które danie i który produkt ile czasu należy poddać obróbce termicznej dedykowanego programu by wszystko się udało.
Przy czytaniu instrukcji warto zwrócić uwagę na rozdział ze środkami ostrożności przy użytkowaniu multicookera by wiedzieć w których miejscach się nagrzewa (tak by zapobiec jakimkolwiek poparzeniom).
A teraz co udało mi się przygotować w multicookerze – po tym jak przygotowałam kilka dań z załączonej książki kucharskiej postanowiłam spróbować swoich sił i stworzyć swoje, na które przepisy zostawiam wam niżej:
1.Gotowanie ziemniaków i parowanie warzyw
Robot pozwala nam zarówno tradycyjnie gotować warzywa w wodzie jak i na parze, dzięki specjalnej nakładce załączonej do wyposażenia. Ja postanowiłam ograniczyć czas i energię i przygotować dwa w jednym.
Obrałam ziemniaki i wrzuciłam je do misy, zalałam wodą. Przygotowałam również warzywa na jarzynkę do obiadu ( i jako przekąskę dla mojego niemowlaka) i ułożyłam je na nakładce do parowania, a tą na misie z ziemniakami.
Włączyłam program Para/Gotowanie na 25 min.

2. Gotowanie kleiku zbożowego dla niemowlaka
Mój synek zjada na śniadanie czy kolację 3-4 rodzaje zbóż ugotowane w taki sposób by lekko się rozkleiły i były miękkie – albo dodatkiem mleka i zmiksowane w formie koktajlu (to wypija w butelce) albo z dodatkiem świeżych lub suszonych, namoczonych owoców. Taki kleik gotuję więc nieustannie, zresztą sami też go jemy, wymieniając jedynie składniki.
Tutaj przygotowałam kasze gryczana białą, kaszę jaglaną oraz płatki owsiane – zalałam 3 szklankami wody, dodałam masło i włączyłam program Ryż/Kasze na 30 min.

3 Młoda kapusta gotowana z wieprzowiną
30 dag karkówki pokroiłam w nieduże kawałki i wrzuciłam do misy multikookera, dodałam posiekana cebulę i 2 łyżki oleju. Włączyłam program Smażenie na 20 min.
Po tym czasie dodałam poszatkowaną małą kapustę, sól, pieprz, majeranek, zalałam szklanką wody i włączyłam program Para/Gotowanie na 30 min ( 10 min przed końcem gotowania dodałam jeszcze posiekanego pomidora).

4 Duszona cielęcina z brokułami
Pół kg cielęciny pokroiłam w plastry, obsmażyłam je na 2 łyżkach oleju razem z posiekaną cebulą w programie Smażenie przez 10 min przy otwartej porywie.
Dodałam 1,5 szkl wywaru warzywnego, posiekane drobno kilka różyczek brokuła, ziele angielskie, liść laurowy, przeciśnięte przez praskę 2 ząbki czosnku, sól, pieprz i oregano.
Dusiłam mięso przez 35 min w programie Duszenie/Galareta.

5 Chleb orkiszowo żytni z amarantusem
W oddzielnej misce zagniotłam ciasto z 20 dag maki orkiszowej jasnej typ 700, 20 dag maki żytniej chlebowej typ 1100 oraz 10 dag mąki amarantusowej i 250 ml ciepłej wody z rozpuszczonymi w niej 3 dag drożdży i łyżeczka cukru, dodałam łyżkę oliwy i łyżeczkę soli.
Wyrobione ciasto przełożyłam do misy multicookera wyłożonej małym kawałkiem papieru do pieczenia.
Włączyłam na godzinę program Jogurt/Ciasto – by chleb wyrósł a następnie piekłam go przez 1,5h w programie Wypiekanie/chleb (po godzinie odwracając na drugą stronę).

6 Pasztet wieprzowy
1 kg mięsa wieprzowego włożyłam do misy multicookera, dodałam włoszczyznę, liść laurowy, ziele angielskie, sól, pieprz, zalałam wodą i włączyłam program Gotowanie/Para na godzinę.
Po tym czasie mięso i warzywa odcedziłam, wystudziłam, zmieliłam – dodałam 2 jajka, 5 łyżek bułki tartej, majeranek, 2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę i wyrobiłam masę mięsną.
Misę multicookera wyłożyłam kawałkiem papieru do pieczenia i dodatkowo posypałam bułka tartą, wyłożyłam masę mięsną, dobrze dociskając, z wierzchu również posypałam bułką tartą.
Nastawiłam program „Wypiekanie/chleb” na 2 godziny ( po 1,5h pieczenia otworzyłam maszynę i obróciłam pasztet na drugą stronę).

Muszę przyznać, że maszyna zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie.
Myślę sobie, że będzie idealna dla minimalistów ceniących sobie życiową przestrzeń lub mających małe kuchnie i starannie dobierających sprzęty kuchenne ze względu na ograniczona ilość miejsca bo łączy w sobie funkcje kilku innych maszyn : garnka elektrycznego, fondue, patelni, piekarnika, parowaru.
Ja już wiem, że okaże się dla mnie niezastąpionym urządzeniem za parę tygodni, kiedy przeprowadzam się do nowego miejsca, a na swoją płytę, kuchenną, piekarnik i inne urządzenia będę czekać dodatkowe dwa miesiące (bo moja kuchnia jest już zamówiona, ale ze wzg na sezon urlopowy i proces produkcji będzie złożona w całość dość późno).
Wyobrażam sobie też, jak świetnie maszyna ta sprawdzi się mi przy wyjazdach na działkę na wieś, tam gdzie oprócz palnika maszynki elektrycznej i kranu z bieżąca wodą udogodnień kuchennych brak.

Wpis promocyjny





Super blog! Świetne przepisy! Wszystko bardzo jasno opisane i piękne zdjęcia!
I like your blog!