Pokazuje: 46 - 54 of 56 WYNIKÓW
Ciasta

Czekoladowa Beza Pawłowej z pomarańczą i kiwi

 

 

Wydaje mi się, że popularność ciasto to zyskało dzięki Nigelli. Również ja skorzystałam z jej przepisu by ją przygotować.

Dobrą okazją było ostatnio małe urodzinowe spotkanie rodzinne.

Beza prezentuje się naprawdę wspaniale i przyciąga do siebie wyglądem.

Muszę tylko zaznaczyć, że chyba nie każdemu pasuje struktura tego ciasta, na zewnątrz lekko chrupiąca a w środku miękka i wilgotna, ale w smaku jest naprawdę pyszne – warto spróbować.

 

Składniki:

na bezę:

białka z 6 jaj

300g drobnego cukru

3 łyżki przesianego kakao

1 łyżeczka octu winnego

 

na wierzch

500ml śmietany kremówki

2 kiwi

1-2 pomarańcze

 

Wykonanie:

Rozgrzej piekarnik do 180st i wyłóż blachę papierem dopieczenia.

Ubij białka na pół sztywno i, nadal ubijając, dodawaj po jednej łyżce cukru, aż zrobi się zupełnie sztywna i lśniąca. Delikatnie posyp pianę kakao i posiekaną czekoladą, a potem ostrożnie i dokładnie wymieszaj. Rozłóż bezę na blasze, formując koło o średnicy ok 23cm. Wygładź brzegi i powierzchnię. Wstaw do piekarnika, natychmiast zmniejsz temperaturę do 150st i piecz przez godzinę i kwadrans. Gotowa beza jest krucha i sucha na wierzchu, ale po delikatnym naciśnięciu powinno się wyczuć wewnątrz pewną elastyczność. Wyłącz piekarnik, uchyl drzwiczki i pozwól bezie zupełnie ostygnąć.

Na krótko przed podaniem przełóż odwróconą bezę na duży plaski talerz. Ubij śmietanę na średnich obrotach miksera, by była gęsta i puszysta, rozłóż na powierzchni bezy i obłóż kawałkami kiwi i pomarańczy.

 

pavlova, beza pawłowej

 

Ciasta

Tort wielkanocny królik

 

 

Mam dla was propozycję wielkanocnego tortu w kształcie królika 🙂

W weekend wymyślałam ciasta na urodziny mojej córeczki i oprócz jej toru urodzinowego wymyśliłam takie oto zabawne i wesołe ciasto.

Jest bardzo proste w przygotowaniu – spróbujcie!

 

tort wielkanocny zajączek

 

Składniki:

ciasto:

3 jajka

pół szkl cukru

1 łyżeczka proszku do pieczenia

1 szkl mąki

1 łyżka oleju

 

krem:

500ml śmietany

100ml wody

6-7 łyżeczek żelatyny

5 łyżek cukru pudru

 

wiórki kokosowe

czekoladowe groszki

marchewka

 

Wykonanie:

Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na sztywną pianę dodając cukier. Do piany dodajemy żółtka, ubijamy. Dodajemy przesianą mąkę, proszek do pieczenia i olej – delikatnie wszystko mieszamy, wylewam na natłuszczoną tortownice i pieczemy ok 30 min w 180st (do suchego patyczka).

Ciasto studzimy.

Żelatynę rozpuszczamy w gorącej wodzie.

Bitą śmietanę ubijamy aż zrobi się gęsta i puszysta, dodajemy przesiany cukier puder i żelatynę, ubijamy jeszcze kilka minut.

 

instrukcja

 

Ciasto przecinamy na dwa blaty i przekładamy kremem, delikatnie dociskając.

Ciasto kroimy na pół, jedną połówkę kładziemy na drugą, przekładamy kremem by je zlepić i układamy pionowo – to będzie ciało królika.

W 1/3 odległości od początku wytnij trójkąt ciasta – w ten sposób uzyskamy główkę królika oddzieloną od tułowia.

Całego królika smarujemy pozostałym kremem i obsypujemy wiórkami kokosowymi lekko je dociskając do ciasta.

Z groszków robimy oczy a z marchewki zęby i uszy.

 

 

 

 

tort wielkanocny króliczek

 

 

 

Ciasta

Tort orzechowo – czekoladowy

 

To mój drugi w życiu tort jaki po torcie żyrafie popełniłam, tym razem piekłam dla siebie 🙂 

I muszę pochwalić się, że po pierwsze wyszedł pyszny a po drugie przepis jest mojego autorstwa 🙂 A zaczęło się od tego, że robiliśmy w mieszkaniu małe przemeblowanie. Pod odsuniętą kanapą ukazała się kolorowa gazeta kupiona kilka lat temu. Pomyślałam sobie – obejrzę w niej dodatek kulinarny. Otwieram więc, a tam powyrywane strony – została tylko jedna, które pewnie wyrywającego nie zainteresowała a był nią tort orzechowy. Pomyślałam – fajnie, akurat potrzebuję przepisu na tort. I czytam, czytam, a tam gotowanie budyni, ucieranie ton masła, ubijanie godzinami na parze jajek –ugh, to nie dla mnie, ja nie cierpię godzinami tkwić przy czymś w kuchni. Ale pomysł wykorzystania orzechów bardzo mi się spodobał, bo miałam ich jeszcze ogromną ilość zbieranych jesienią. Zaczęłam piec, w międzyczasie wymyślając co dalej. Udało się 🙂

Polecam bo to bardzo prosty tort i niezbyt słodki !

 

Składniki:

Biszkopt:

6 dużych jajek

¾ szkl cukru

1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia

¾ szkl mąki pszennej jasnej

pół szkl mąki ziemniaczanej

2 łyżki oleju

3 łyżki ciemnego kakao

ja dodałam jeszcze garść kuleczek czekoladowych

 

Krem:

250g dobrego masła

100g mlecznej czekolady

2 czubate łyżki cukru pudru (ilość wg uznania smakowego)

20 dag orzechów włoskich

 

Do dekoracji:

2 garście połówek orzechów włoskich

 

Wykonanie:

Białka oddzielamy od żółtek, ubijamy na sztywno. Następnie dodajemy cukier i żółtka i ubijamy dalej. Dodajemy przesianą mąkę i resztę składników, delikatnie mieszamy i przelewamy do natłuszczonej tortownicy (28cm). Pieczemy 30min w 180st.

Orzechy włoskie zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 30 min.

Wyjmujemy biszkopt. Studzimy. Kroimy wedle uznania na 2 lub 3 części.

Czekoladę siekamy i rozpuszczamy w kąpieli wodnej.

Odsączamy orzechy na sicie, miksujemy w malakserze. Kiedy będą dobrze zmiksowane dodajemy miękkie masło i ucieramy dalej dodając czekoladę i cukier puder.

Powstały krem dzielimy na 3 części. Dwie z nich smarujemy między blatami ciasta, trzecią smarujemy tort na wierzchu i po bokach.

Połówki orzechów odsączamy na sicie i dekorujemy tort po bokach i na wierzchu.

Wstawiamy do lodówki.

 

 

Tort orzechowo – czekoladowy

 

 

 

 

 

Tort orzechowo – czekoladowy

 

 

Ciasta

Tort żyrafa w kształcie cyferki dwa z kremem śmietanowo – truskawkowym

 

Czas na instrukcję tworzenia tortu 🙂

Muszę przyznać, że kosztował mnie sporo nerwów, sporo pracy, sporo wysiłku, ale pewnie to dlatego, że pierwszy raz tort tworzyłam i że po drodze kilka produktów mnie zawiodło.

Teraz jestem mądrzejsza o doświadczenie i następnym razem na pewno pójdzie szybciej i sprawniej, bo przecież nie jest to takie trudne na jakie wyglądało 🙂

W składnikach podam dokładnie produkty, których użyłam ale myślę, że jeżeli o dekoracje chodzi spokojnie można poszukać swojej alternatywy.

Do kremu użyłam śmietany 12% ale można ją zastąpić tłustszą a można jogurtem naturalnym.

Użyłam również żelatyny w listkach bo jest prostsza w obsłudze i bardzo ją lubię ale jeśli wolicie użyjcie zwykłej w proszku.

Do zabarwienia lukru na pomarańczowo użyłam wyciśniętego przez sokowirówkę soku z 5 marchewek bo tort był przygotowywany dla małego dziecka, ale spokojnie można użyć barwników spożywczych.

 

Składniki:

Biszkopt z podwójnej porcji wg tego przepisu

 

krem:

330 ml śmietany 12%

2 łyżki cukru pudru (można z niego zrezygnować bo wierzchni lukier i tak robi ciasto słodkim)

2 listki żelatyny

1 galaretka truskawkowa

200 ml musu z truskawek

 

Dekoracja ciasta:

1 porcja lukru maślanego wykonanego wg tego przepisu

150 ml świeżo wyciśniętego soku z marchewki lub pomarańczowy barwnik spożywczy

kakao – ja użyłam kakao Wedel

1 paluszek grissini na rogi

1 wafelek ryżowy na uszy

oko i usta zrobione zostały z resztek barwionej plastycznej masy cukrowej, które przechowuję w zamrażarce

 

Wykonanie:

Tort zaczęłam przygotowywać dzień wcześniej.

Upiekłam biszkopt w dużej prostokątnej blaszce (30x35cm).

Kiedy ostygł wykroiłam z niego cyfrę dwa (tutaj pokazuję jak to zrobiłam).

Biszkopt w kształcie dwójki przekroiłam na pół przez cała długość by przełożyć go warstwą kremu.

Galaretkę rozpuściłam w 200ml wrzątku, dodałam mus truskawkowy i wylałam wszystko do prostokątnego pojemnika by wysokość galaretki miała ok 1,5cm.

Kiedy galaretka stężała zajęłam się śmietaną. Listki żelatyny namoczyłam kilka minut w zimnej wodzie, wyłowiłam, wycisnęłam z nadmiaru wody i przełożyłam do szklanki. Ogrzałam w mikrofalówce przez 10s by żelatyna się rozpuściła.

Śmietanę ubijałam mikserem w wysokim pojemniku aż zrobiła się puszysta. Dodałam cukier puder i żelatynę, jeszcze chwile ubijałam. Odstawiłam do lodówki do schłodzenia.

W tym czasie zastygłą galaretkę pokroiłam w niewielkie prostokąty i delikatnie przełożyłam do masy śmietanowej.

Spód tortu przełożyłam na naczynie na którym miał być podawany (ponieważ jego kształt był dosyć nietypowy u nas sprawdziła się duża szklana deska).

Kiedy krem śmietanowo-truskawkowy zaczynał tężeć wyłożyłam go na spód tortu i przykryłam wierzchnią warstwą biszkoptu.

Na torcie położyłam plastikową deskę do krojenia a na niej szklaną salaterkę, tak by delikatnie i równomiernie obciążyć cały tort ( by idealnie się skleił).

Tort wstawiłam do lodówki na około 2-3 godziny.

Przygotowałam lukier maślany i zabarwiłam go na pomarańczowo.

Kiedy krem w torcie idealnie zastygł, rozpoczęłam lukrowanie.

Należy tu wspomnieć, że lukier maślany powinien mieć idealnie miękką konsystencję by dobrze się rozsmarowywał (jeśli jest za gęsty, można przez kilka sekund podgrzać go w mikrofalówce).

Cały tort (górę i boki) pokryłam cienką warstwą lukru i włożyłam do lodówki. Pierwsza warstwa jest zabezpieczeniem przed kruszeniem się tortu, przed wyciekami kremu, przed dostaniem się okruszków do drugiej reprezentacyjnej warstwy.

Kiedy lukier na torcie zastygnie (przykładając delikatnie palec do lukru nie pobrudzimy się nim) możemy przystąpić do lukrowania właściwego.

Lukrujemy cały tort dosyć grubo, pomagając sobie długim, szerokim nożem i wyrównując wszelkie fałdki.

Kiedy efekt wizualny nas zadowala, tort wkładamy do lodówki by cała, gruba warstwa lukru stężała – ja włożyłam go do lodówki na noc.

Kiedy lukier się utwardzi przystępujemy do końcowego dekorowania.

Do pozostałego lukru pomarańczowego dosypałam dużą ilość kakao i zmiksowałam.

Lukier włożyłam do szprycy, narysowałam żyrafie oko, usta i łatki, które potem wyrównałam przy pomocy noża.

Lukrem pokryłam również wafelek ryżowy, który przekroiłam na pół i przytwierdziłam jako uszy. Paluszek grissini przełamany na pół był rogami.

Tort włożyłam do lodówki w której czekał do momentu podania.

 

 

tort

 

 

Tort żyrafa w kształcie cyferki dwa z kremem śmietanowo - truskawkowym