
życie
życie
Został mi z obiadu, z poprzedniego dnia łosoś gotowany na parze (dzwonka łososia plus sól i pieprz cytrynowy, parowane ok 20-25min). Dołożyłam sałatę i polałam winegretem z lawendą.
Wyszła bardzo smaczna i aromatyczna sałatka, szybka w przygotowaniu. Idealna jako obiad lub kolacja. Smak łososia naprawdę fajnie się komponuje z lawendą.
Składniki:
2 dzwonka łososia ugotowane na parze
sałata lodowa
garść listków oberwanych z pietruszki
szczypta suszonych kwiatów lawendy
szczypta soli ipieprzu
6 łyżek oliwy z oliwek
3 łyżki octu balsamicznego
Wykonanie:
Sałatę myjemy, osuszamy i rozdrabniamy. Łososia oczyszczamy z ości rwąc na kawałki.
Rozrabiamy sos. Łączymy oliwę, ocet, lawendę, sól, pieprz – polewamy sałatkę.

To będzie mój pierwszy przepis w akcji „Nie marnuje żywności”.
Dzieci w wieku mojej córeczki powinny zjadać 1 jajko dziennie. Moja córeczka zada 2, ale same białka. No i te żółtka zostają. Szkoda ich wyrzucić bo za jajka kupowane specjalnie dla niej z hodowli ekologicznej płacę krocie… Kombinuję więc z przemycaniem jej (rzadko mi się udaje) oraz z wykorzystaniem ich. Wczoraj właśnie powstał a la majonezowy sos do sałaty. Bardzo smaczny swoją drogą! Następnym razem orzechy będą utuczone – sos zyska bardziej orzechowy smak.
No i dzisiaj widok z naszego domku z drugiej strony 🙂
Moc pozdrowień z Beskidów 🙂
Składniki:
2 żółtka (ugotowane na twardo)
3 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżka wody mineralnej
1 łyżeczka octu winnego
sól, pieprz
ulubiona mieszanka przyprawowa (u mnie była to mieszanka ziół w młynku: bazylia, por, papryka słodka, czosnek, natka pietruszki)
garstka orzeszków ziemnych
Wykonanie:
Żółtka ucieramy z oliwą, dodajemy wodę, ocet, orzeszki. Przyprawiamy do smaku. Delikatnie mieszamy z sałatą.

Przepis pochodzi z książki Kornelii Schinharl „Kuchnia wegetariańska z fantazją”. Upatrzyłam go sobie już dawno, jeszcze przed sezonem truskawkowym bo na balkonie rosła mi rukola. Czekałam na truskawki gruntowe, dla mnie bardziej aromatyczne i smaczniejsze. Tak czekałam i czekałam aż mi rukola na balkonie zakwitła 🙂
Danie przede wszystkim dla osób lubiących rukolę, bo ma ona dość specyficzny smak i wiem, że nie wszystkim pasuje. U nas jadłam sałatkę sama 🙂 Przepyszna !
Składniki:
100g truskawek
spory pęczek rukoli
1 łyżeczka cukru
chilli
2 łyżki octu balsamicznego
4 łyżki oliwy z oliwek
Wykonanie:
Truskawki delikatnie myjemy, odszypułkowujemy, kroimy na dość grube plastry, wsypać do salaterki, wymieszać z cukrem i chilli. Ocet i oliwę wlać do słoiczka, zakręcić i roztrzepać, by składniki połączyły się. Wszystko delikatnie wymieszać.

Zachciało mi się zielonej zupy. Otworzyłam lodówkę, znalazłam 2 cukinie, ogromną sałatę i resztki rzeżuchy. Bez konkretnego pomysłu zaczęłam wrzucać do gara, gotować, przyprawiać. Mniam. Wyszło pyszne i niesamowicie zielone. Tego mi było trzeba ! (ha ha już widzę minę męża… zdziwiony zupą nie będzie bo u nas w kuchni ciągle coś wybucha, ale czy da się namówić na spróbowanie? 🙂
Składniki:
5 ziemniaków
kawałek selera
3 ząbki czosnku
10 ziaren ziela angielskich
3 liście laurowe
pieprz czarny świeżo mielony
sól morska
zioła prowansalskie
kilka kropli sosu chilli
2 nieduże cukinie
garść rzeżuchy
kilka (u mnie 8) dużych, zewnętrznych, mocno zielonych liści sałaty
2 łyżki jogurtu naturalnego
Wykonanie:
Ziemniaki, selera i czosnek obrać, pokroić w kostkę i razem z zielem ang i laurem gotować do miękkości. Dodać sól, pieprz, zioła prowansalskie i cukinię pokrojona w kostkę (ze skórką), gotować ok 10 min. Zdjąć z ognia, dodać posiekaną rzeżuchę i porwaną na kawałki sałatę, przykryć przykrywką i zostawić tak na 5 min. Po tym czasie dodać jogurt, wyłowić liście laurowe i ziele ang i zmiksować zupę. Doprawić do smaku świeżo mielonym suszonym czosnkiem i sosem chilli.
Podawać z grzankami z chleba na zakwasie i kilkoma kroplami oliwy z oliew ev.
