To produkt, który odkryłam dzięki pudełku subskrypcyjnemu Pure Beauty o nazwie Pastel Blossom. Naturalne dezodoranty to temat, z którym mam… skomplikowaną historię. Testowałam ich już wiele i większość kończyła swój żywot gdzieś w głębi szafki. Podeszłam więc do tego roll-ona z dużą dozą sceptycyzmu.

 

Opakowanie jest kompaktowe – 50 ml to pojemność, która zmieści się w każdej kosmetyczce podróżnej. Roll-on działa sprawnie, nie zacina się i dozuje odpowiednią ilość produktu.
Konsystencja jest lekka, prawie wodna, co od razu wyróżnia ten dezodorant na tle wielu naturalnych alternatyw, które bywają gęste i trudne w aplikacji.

Zapach określony jako “Sensual” jest delikatny i ciepły. Nie jest to intensywny, perfumowany aromat – raczej subtelna nuta, która szybko się wycisza. Dla osób wrażliwych na zapachy to dobra wiadomość.

 

Dezodorant oparty jest na ałunie – naturalnym minerale o właściwościach antybakteryjnych.
Ważne: nie blokuje on porów, tylko neutralizuje bakterie odpowiedzialne za nieprzyjemny zapach.
W składzie znajduje się również marokański bio olej arganowy, który ma dbać o nawilżenie skóry.
Produkt jest wegański i zawiera 99,7% składników pochodzenia naturalnego.

 

 

 

Moje doświadczenia

Testuję ten dezodorant od kilku tygodni, w różnych warunkach – zarówno podczas spokojnych dni w domu, jak i bardziej aktywnych wyjść.

Aplikacja: Nakładanie jest łatwe i przyjemne. Roll-on nie ciągnie skóry, nie pozostawia lepkiego uczucia. Produkt wchłania się szybko – mogę od razu założyć ubranie bez obawy o plamy, co przy naturalnych dezodorantach bywa problemem.

Skuteczność: Tutaj muszę być szczera. W chłodniejsze dni i przy umiarkowanej aktywności dezodorant sprawdza się dobrze. Czuję się świeżo przez większość dnia, zapach potu jest neutralizowany. Jednak w upalne dni lub podczas intensywniejszego wysiłku fizycznego jego skuteczność spada. Nie przetrwa 12 godzin, jak obiecuje producent – raczej 4-6 godzin w normalnych warunkach.

Pielęgnacja skóry: To, co mnie pozytywnie zaskoczyło, to brak podrażnień. Moja skóra pod pachami bywa wrażliwa, szczególnie po goleniu, a ten dezodorant nie powoduje żadnego dyskomfortu. Skóra jest miękka, nie wysuszona – olej arganowy rzeczywiście robi swoje.

Ślady na ubraniach: Producent nie kłamie – dezodorant nie zostawia białych śladów ani plam. To duży plus, szczególnie przy ciemnych ubraniach.

 

Arga Nove Dezodorant Mineralny Ałunowy to przyzwoity naturalny dezodorant, który sprawdzi się u osób prowadzących mniej intensywny tryb życia lub szukających delikatnej alternatywy dla tradycyjnych antyperspirantów. Nie jest to produkt na siłownię czy długie, upalne dni, ale jako codzienny dezodorant do pracy biurowej czy spokojnych weekendów – jak najbardziej.

Doceniam jego skład, brak podrażnień i to, że nie pozostawia śladów. Jednocześnie muszę przyznać, że jego skuteczność nie dorównuje klasycznym antyperspirantom. To kompromis – naturalność za cenę nieco mniejszej ochrony.

 

 

 

 

 


Produkt otrzymałam w ramach pudełka subskrypcyjnego Pure Beauty – Pastel Blossom. Recenzja odzwierciedla moje osobiste doświadczenia i opinie.