
To produkt, który odkryłam dzięki pudełku subskrypcyjnemu Pure Beauty o nazwie Pastel Blossom. Przyznam szczerze, że marka Hairy Tale nie była mi wcześniej znana, więc podeszłam do tej odżywki bez żadnych oczekiwań – co okazało się dobrym podejściem.
Odżywka ma pojemność 200 ml i prezentuje się w estetycznym, minimalistycznym opakowaniu. Konsystencja jest rzeczywiście lekka – nie gęsta, kremowa masa, ale raczej delikatna emulsja, która łatwo się rozprowadza. Zapach jest subtelny i świeży, nie przytłacza, co w przypadku kosmetyków do włosów jest dla mnie dużym plusem.
Producent chwali się masłem babassu oraz ceramidopodobną technologią, która ma chronić włókna włosa. Formuła jest silikon-free, co dla wielu osób stosujących metodę curly girl lub po prostu unikających silikonów będzie istotną informacją. Odżywka dedykowana jest włosom nisko i średnioporowatym, prostym, falowanym i kręconym.
Moje doświadczenia
Mam włosy średnioporowate, delikatnie falowane, które łatwo się obciążają. Testowałam tę odżywkę przez kilka tygodni, stosując ją po każdym myciu.
Aplikacja: Odżywka naprawdę dobrze się rozprowadza. Nie trzeba używać dużej ilości produktu – niewielka porcja wystarcza na całą długość włosów. To oznacza, że butelka powinna wystarczyć na dłużej.
Efekt po spłukaniu: Włosy są miękkie i gładkie w dotyku, ale – i to jest kluczowe – nie obciążone. Nie mam wrażenia, jakby coś na nich zostało. To rzadkość w przypadku odżywek emolientowych, które często potrafią być zbyt ciężkie.
Efekt wizualny: Włosy są lekko nabłyszczone, wyglądają na zdrowsze. Nie ma efektu “wow”, ale jest widoczna poprawa kondycji – włosy są bardziej wygładzone, mniej puszą się i łatwiej się rozczesują.
Trwałość efektu: Włosy pozostają świeże i lekkie przez 2 dni po umyciu, co przy mojej skórze głowy, która szybko się przetłuszcza, jest ok wynikiem.
Hairy Tale Lekka Odżywka Emolientowa to spoko produkt do codziennej pielęgnacji. Nie jest to kosmetyk, który zrewolucjonizuje stan włosów z dnia na dzień, ale sprawdza się jako codzienny pomocnik w utrzymaniu ich w dobrej kondycji. Szczególnie polecam osobom z włosami, które łatwo się obciążają i szukają lekkiej, ale skutecznej odżywki bez silikonów.


Produkt otrzymałam w ramach pudełka subskrypcyjnego Pure Beauty – Pastel Blossom.
Recenzja odzwierciedla moje osobiste doświadczenia i opinie.





Nie znam tej markom chętnie bym wypróbowała