
To produkt, który odkryłam dzięki pudełku subskrypcyjnemu Pure Beauty o nazwie Green Glow i szczerze mówiąc byłam sceptyczna na początku bo nigdy wcześniej nie słyszałam o koncentracie do zębów.
Ajona to nie jest zwykła pasta tylko właśnie taki koncentrat który ma być pięć razy bardziej wydajny niż normalna pasta, więc dostajesz malutką tubkę sześć mililitrów i myślisz sobie że to żart, ale okazuje się że naprawdę wystarcza na dłużej bo używasz mikroskopijnej ilości.
Produkt obiecuje cuda – zapobieganie krwawieniu dziąseł, działanie bakteriobójcze i przeciwzapalne, pomoc przy wrażliwych zębach, niską ścieralność szkliwa i w ogóle kompleksową opiekę nad jamą ustną.
Muszę przyznać że część z tych obietnic faktycznie się sprawdziła u mnie.
Zacznę od tego co mi się podobało – konsystencja jest gęsta i naprawdę wystarczy malutka kropelka na szczoteczkę, więc ta wydajność to nie ściema.
Smak jest dość intensywny, mocno miętowo ziołowy ale nie w taki agresywny sposób jak niektóre pasty, raczej taki świeży i przyjemny.
Po umyciu zębów faktycznie czuć że usta są czyste i ta świeżość trzyma się długo, dłużej niż po zwykłej paście.
Miałam ostatnio problem z lekko krwawiącymi dziąsłami przy szczotkowaniu i faktycznie po kilku dniach używania Ajony zauważyłam poprawę, dziąsła przestały krwawić i wyglądały zdrowiej. To było dla mnie największe zaskoczenie bo nie spodziewałam się że pasta może tak szybko pomóc.
Jeśli chodzi o wrażliwość zębów to też czuję różnicę, mam czasami problem z wrażliwością na zimne i gorące i Ajona niestety nie złagodziła problemu.
Teraz minusy – cena jest dość wysoka jak na taką małą tubkę, nawet jeśli jest wydajna to trzeba się przyzwyczaić że płaci się więcej z góry.
Konsystencja jest naprawdę bardzo gęsta i trzeba się nauczyć jak dozować bo na początku brałam za dużo i było za intensywnie.
Nie pieni się tak jak zwykła pasta więc jeśli ktoś lubi dużo piany to może być rozczarowany, ale szczerze mówiąc piana nie jest potrzebna do czyszczenia zębów więc to raczej kwestia przyzwyczajenia.
jest tak mała że łatwo ją zgubić w kosmetyczce co mi się już raz przytrafiło.
Ogólnie oceniam Ajonę na siedem na dziesięć – to naprawdę dobry produkt który spełnia większość swoich obietnic, szczególnie jeśli chodzi o problemy z dziąsłami i wrażliwością zębów.
Dla mnie to był pozytywny eksperyment i prawdopodobnie odkupię większą tubkę jak ta się skończy, ale rozumiem że nie każdemu będzie pasował ten format koncentratu i wyższa cena.
Jeśli macie problemy z dziąsłami albo wrażliwymi zębami to warto spróbować, ale jeśli szukacie po prostu zwykłej pasty do codziennego mycia to może być dla was za drogie i zbyt specjalistyczne.


reklama




