
Dzień dobry
Na ustach mam szminkę lasting provocalips od Rimmel w kolorze 210 Pinkcase of emergency.
Na moim blogu ostatnio często dzielę się z Wami moimi odkryciami kosmetycznymi.
Ostatnio pokazywałam wam zawartość najnowszego pudełka subskrypcyjnego Pure Beauty o wdzięcznej nazwie Pumpkin Season ♥
Dziś zapraszam do przeczytania moich kilku słów dotyczących kosmetyków, które ostatnio miałam okazję używać i wyrobić sobie o nim zdanie.


RIMMEL SZMINKA DO UST LASTING PROVOCALIPS
Według producenta:
To dwuetapowa pomadka w płynie, zapewniająca trwały, intensywny kolor i nawilżenie. Odporna na ścieranie formuła oraz kolor, połysk i nawilżenie, którymi możesz cieszyć się aż do 16 godzin. Dwuetapowa aplikacja zaczyna się od nałożenia płynnej warstwy o intensywnym kolorze, a następnie warstwy utrwalającej z balsamem nawilżającym.
Moja opinia:
Przetestowałam ją w różnych warunkach, od porannych spotkań po wieczorne wyjścia, i jestem gotowa podzielić się z Wami moimi wrażeniami. Zapraszam do lektury!
Szminka Rimmel Lasting Provocalips w kolorze 210 Pinkcase of Emergency przyciąga uwagę swoim eleganckim, dwustronnym opakowaniem. Z jednej strony znajduje się kolor, a z drugiej top coat, który zapewnia długotrwały efekt i połysk. Aplikacja jest prosta i precyzyjna dzięki wygodnemu aplikatorowi.
Kolor 210 Pinkcase of Emergency to intensywny, różowy odcień, który doskonale sprawdzi się zarówno na co dzień, jak i na specjalne okazje. Pigmentacja jest wyjątkowo mocna, co sprawia, że już jedna warstwa wystarcza, aby uzyskać pełne pokrycie ust.
Jednym z największych atutów tej szminki jest jej trwałość. Producent obiecuje do 16 godzin noszenia bez konieczności poprawek. Sprawdziłam ti szminka utrzymuje się na ustach w idealnym stanie przez 6-8 godzin (co i tak jest długo według mnie!), nie rozmazując się i nie blaknąc. Jest odporna na jedzenie, picie i pocałunki, co czyni ją idealnym wyborem na długie dni i wieczorne wyjścia.
Minusem może być to, że jest trudna do usunięcia bez odpowiedniego demakijażu


reklama





Chętnie je wypróbuję 😉