
Ostatnio z moją koleżanką (z liceum!:) Magdą rozmawiałyśmy o quinoa i daniach z niej, a ponieważ cały słoik komosy czekał na mnie w kuchni na półce od długiego czasu, od razu przystąpiłam do przygotowywania najprostszej na świecie sałatki, naprawdę przepysznej!
Na blogu znajdziecie klasyczną sałatkę tabule z kuskusem, ale koniecznie spróbujcie przygotować ją również z quinoa!
Komosa ryżowa to roślina pochodząca z Ameryki Południowej, gdzie jest uprawiana od 5 tysięcy lat. Była podstawowym pokarmem w państwach Inków i Azteków. Ziarno komosy ryżowej (zwane quinoa lub ryżem peruwiańskim) jest niezwykle bogate w pełnowartościowe białko (zawiera wszystkie aminokwasy niezbędne dla człowieka, co w pokarmach roślinnych jest zupełnie wyjątkowe) oraz w sole mineralne i witaminy, jest więc idealnym składnikiem zrównoważonego odżywiania, zwłaszcza dla wegetarian i wegan. Nie zawiera glutenu, ma też niski indeks glikemiczny. /wikipedia.org/
Składniki:
pół szkl komosy ryżowej
2 ogórki szklarniowe
2 duże pomidory
ząbek czosnku
pęczek natki pietruszki
garstka świeżych listków mięty
sok z połowy cytryny lub limonki
5 łyżek oliwy
sól
pieprz
Wykonanie:
Ziarna komosy płuczemy w wodzie (aby pozbyć się saponin), odsączamy, wrzucamy do rondelka i zalewamy 3/4 szkl wrzątku. Dodajemy szczyptę soli i gotujemy na bardzo wolnym ogniu pod przykryciem przez 15 minut. Studzimy.
Zimną komosę mieszamy widelcem, aby ziarna ładnie rozdzieliły się.
Ogórki i pomidory kroimy w kostkę, dodajemy do nich przeciśnięty ząbek czosnku, posiekane zioła, oliwę, sok cytrynowy oraz pieprz i sól.
Kiedy warzywa zaczną puszczać sok, mieszamy je razem z komosą ryżową.





