
życie
życie
Dostałam od kochanej mamuski wiaderko uzbieranych przez nią jagód, będzie jagodowo w naszym menu to już pewne 🙂
Na pierwszy ogień nasze ulubione drożdżowe bułeczki z nadzieniem jagodowym. Idealne na śniadanie, na lunch do pracy, na kolację.
Mniam!

Składniki na około 12 drożdżówek:
pół kg mąki
50g masła
szklanka mleka
2 dag świeżych drożdży
8 łyżeczek czubatych cukru
jagody
jesli macie ochote na lukier do jagodzinaek – przepis tutaj
Wykonanie:
Do miski wsypujemy mąkę, cukier i mieszamy wszystko.
Masło roztapiamy i lekko studzimy, dodajemy do mąki.
W mleku rozpuszczamy drożdże i wlewamy wszystko do mąki.
Mieszamy wszystkie składniki najpierw łyżką a potem ręką, ugniatając je energicznie ok 10 min.
Z ciasta formujemy kulę, wkładamy domiski, przykrywamy czystą ściereczka i zostawiamy do wy rośnięcia.
Kiedy ciasto podwoi swoja objętość, ugniatamy je jeszcze ok minuty a potem odrywamy po kawałku ciasta , lekko rozpłaszczamy, nakładamy łyżeczkę jagód i zawijamy ciasto, formując bułeczki (jeśli ciasto się lepi robimy to zwilżonymi rekami).
Bułki układamy na posypanej mąką brytfance i zostawiamy do wyrośnięcia.
W tym czasie piekarnik rozgrzewamy do 250 st, wkładamy bułki i od razu zmniejszamy temperaturę do 200st.
Pieczemy ok 15-20 min.
Kiedy ostygną możemy polukrować.

Jako małe dziecko przepadałam za sernikami na zimno. Pamiętam, że uwielbiałam wylizywać kubeczki a potem miskę po serkach homogenizowanych kiedy mama przygotowywała ciasto.
Moją córeczka zdaje się kontynuować tą miłość 🙂 Swoją drogą jej z kolei uwielbienie do tego ciasta widzę, że ma żródło w galaretce.
Składniki:
paczka (120g) biszkoptów
800-1000g serka homogenizowanego (naturalny lub np o smaku waniliowym wtedy nie dodawać już cukru)
5 łyżek cukru pudru
20g żelatyny
galaretka czerwona
czereśnie
Wykonanie:
Tortownicę 24cm wyłożyć folią spożywczą.
Na dnie tortownicy ułożyć warstwę biszkoptów.
Żelatynę rozpuścić w niewielkiej ilości gorącej wody i przestudzić.
Serki wymieszać z żelatyną oraz cukrem, wylać na biszkopty.
Na serniku ułożyć czereśnie (możena wcześniej pozbawić je pestek) i zalać tężejącą galaretką.
Sernik wstawić do lodówki przynajmniej na 2 godziny.

Dzisiejszy wpis nie jest przepisem samym w sobie lecz inspiracją.
Arbuz moim zdaniem jest jednym z tych owoców, które dość trudno podać w elegancki sposób – bo czy wyobrażacie sobie panów w garniturach, albo panie w eleganckich sukienkach zajadających półokrągłe plastry arbuza trzymane w garści?
Ja przyznaję, że sama nie lubię go jeść w ten sposób i ciągle kontrolować czy sok nie leci mi po palcach i nie skapuje na ubranie 😉
Bardzo popularnym sposobem na imprezach jest podawanie kawałków arbuza w połówce arbuza, który stanowi naturalną miskę dla arbuzowej sałatki.
Dziś zaobserwowany sposób chyba jeszcze mało popularny, na pewno mniej niż wcześniej wymieniony – mianowicie pokrojenie arbuza w plastry a następnie foremkami do ciasteczek wycinanie kawałków i układanie na talerzu jak owocową sałatkę (która potem można przekładać sobie na małe talerzyki i zjadać widelcem).




Lody waniliowe to klasyka, pyszna klasyka. Nie są trudne do przygotowania jedynie trochę
pracochłonne, ale efekt jest wyśmienity.
Lody są smaczne, puszyste, delikatne i cudownie pachnące wanilią.
Składniki:
250 ml mleka
250 ml śmietany
3 zółtka
100 g cukru
laska wanilii
Wykonanie:
Do rondelka wlac mleko, dodać 2/3 cukru i miąższ laski wanilii. Podgrzewać aż cukier rozpuści się a mleko zagotuje.
Żółtka ubijac z pozostałym cukrem aż będą jasne.
Małym strumieniem wlać gorące mleko do żółtek i dynamicznie mieszać. Mleko z żółtkami podgrzewać nie dopuszczając do zagotowania się (bo się zwarzy!) aż masa zgęstnieje. Zestawić z ognia i wystudzić.
Do chłodnej masy jajecznej dodać śmietanę i wymieszać.
Lody wstawiać do zamrażarki. Co godzinę masę wyjąć i miksować. Czynność powtarzać ok 3-4 razy.

W tym roku jak nic mam hopla na punkcie rabarbaru.
Były muffinki z rabarbarem i kruszonką, było proste ciasto z rabarbarem, kompot z rabarbaru pijemy cały czas a kilka słoiczków dżemu rabarbarowego i chutneya z rabarbaru stoi już na późniejsze dni. Mam w planach jeszcze dżem truskawkowo-rabarbarowy a tymczasem proponuję tartę na kruchym spodzie, z aromatycznym rabarbarowym wnętrzem, pod puszystą kołderką bezy 🙂
Reflektujecie?
Składniki:
ciasto:
35 dag mąki
3 żółtka
100g masła
3 łyżki wody
szczypta soli
nadzienie:
50-70dag rabarbaru
3 łyżki cukru
1 łyżka mąki ziemniaczanej
beza:
3 białka
100g cukru
polewa:
1/3 tabliczki czekolady
1 łyżeczka mleka
Wykonanie:
Na stolnicę wysypuję mąkę, robię wgłębienie i dodaję żółtka, wodę oraz masło pokrojone w kostkę.
Zaczynam od przesiekania wszystkiego nożem, potem szybko zagniatam kruche ciasto
Ciastem wykładam formę na tartę wcześniej lekko posmarowaną masłem. Wkładam do lodówki na 30 min. Po tym czasie piekę ok 20 min w 180st aż będzie widać, ze ciasto traci surowość.
Rabarbar myję i bez obierania ze skórki kroję w mniejsze kawałki. Wrzucam do garnka razem z cukrem i przesmażam chwilkę. W niewielkiej ilości wody rozpuszczam mąkę ziemniaczaną, dodaję do rabarbaru, mieszam i jeszcze chwile podgrzewam. Dżem rabarbarowy wykładam na upieczony spód ciasta.
Białka ubijam na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodaję cukier. Białka wykładam na rabarbar. Całość zapiekam ok 20 min w 180st.
Czekoladę rozpuszczam w mikrofalówce z łyżeczką mleka – skrapiam polewą przestudzone ciasto.

Ponieważ ciasto z rabarbarem już dawno znikło i ponieważ dokupiłam nową porcję ładnego rabarbaru, pomyślałam o drożdżówkach.
Będą idealną przekąska na piknik (jeśli pogoda dopisze), na wycieczki, na kolację.
Moja córka zachwycona nimi mówi, ze bardzo lubi „bambarę” – kolejna miłośniczka rabarbaru 🙂
Składniki na ok 12 drożdżówek:
50 dag mąki
pół kg rabarbaru
5 dag drożdży
szklanka mleka
3 łyżki masła
3/4 szkl cukru
1 jajko
Wykonanie:
W połowie mleka rozpuść drożdże i odstaw by zaczęły rosnąć.
Druga połowę mleka lekko podgrzej rozpuszczając w nim masło i cukier.
Mąkę przesyp do miski, dodaj mleko z cukrem, drożdże oraz roztrzepane jajko. Zacznij mieszać łyżką a potem zagniatać tak długo aż ciasto będzie odchodzić od ręki (ok 10 min).
Odstaw ciasto do wyrośnięcia (ok 1 godzina).
W tym czasie umyj rabarbar i pokrój go na nieduże kawałki.
Kiedy ciasto podwoi swoją objętość podziel je na mniejsze kawałki (np. na 12), lekko rozpłaszcz i układaj na oprószonej maka blaszce. Na wierzchu drożdżówek układaj kawałki rabarbaru, lekko je wciskając w ciasto. Odstaw do ponownego wyrośnięcia (ok 20-30min) przykrywając drożdżówki ściereczką by nie obsychały.
Drożdżówki piecz ok 25 in w 180st.
