
Książka „Wróżby to rzecz zimowa” autorstwa Eugenii Kuzniecowej to pełna refleksji i emocji lektura, która pozostaje w pamięci na długo po przeczytaniu. To opowieść, która łączy w sobie delikatność literatury z głębokim przesłaniem o ludzkiej kondycji w obliczu niepewności i trudnych czasów.
Główna bohaterka, Jana – etnolożka z Kijowa – przyjeżdża na ukraińską wieś, by badać ludowe wróżby. Jej naukowa wyprawa szybko przeradza się w osobistą podróż, podczas której odkrywa zupełnie inny wymiar życia. Z dala od miejskiego zgiełku, wśród ludzi, którzy szybko stają się jej bliscy, Jana poznaje prostotę codzienności, która paradoksalnie kryje w sobie głęboką mądrość i siłę.
To, co najbardziej porusza w tej książce, to sposób, w jaki Kuzniecowa opisuje kruchość ludzkiego życia na tle niepewności i wojny. Autorka nie epatuje dramatem ani nie szokuje brutalnymi obrazami zniszczeń. Zamiast tego pokazuje, jak w obliczu końca świata, jaki znamy, ludzie potrafią kochać mocniej, śmiać się głośniej i trzymać się drobnych rytuałów, które nadają sens codzienności.
Obrazy rozsypanego na progu maku – symbolu ochrony przed złem, starych wróżb przekazywanych z pokolenia na pokolenie, czy ciepła generatora prądu podczas zimowych wieczorów, zostają z czytelnikiem na długo i budują atmosferę pełną nadziei i czułości.
W tle historii rozwija się subtelna relacja między Janą a tajemniczym Maksyma. Ich więź rozwija się powoli, niemal niepostrzeżenie, niczym delikatny wzór na zamarzniętej szybie. Czy jest to miłość zrodzona z bliskości w trudnych czasach, czy może coś głębszego? Ta niejednoznaczność dodaje powieści wyjątkowego uroku i sprawia, że czytelnik z zainteresowaniem śledzi ich losy.
Zdanie, które szczególnie utkwiło mi w pamięci, brzmi:
„Wszystko co mamy, to te dni. Może zapamiętamy je jako szczęśliwe.”
To przypomnienie, że nawet w najciemniejszych momentach można odnaleźć światło, a niepewność jutra może sprawić, że stajemy się bardziej prawdziwi i obecni w każdej chwili.
„Wróżby to rzecz zimowa” to książka, która skłania do głębokiej refleksji nad sensem życia, miłością i nadzieją. To literatura delikatna, mądra i pełna ludzkiej prawdy, idealna na zimowe wieczory, gdy szukamy czegoś, co poruszy nasze serce i umysł.
Jeśli szukacie lektury, która pozwoli Wam zatrzymać się na chwilę i spojrzeć na świat z innej perspektywy, ta książka będzie doskonałym wyborem.

egzemplarz recenzencki





Lubię takie refleksyjne teksty, które pokazują, że literatura może nas wiele nauczyć o życiu