Moda to przede wszystkim zabawa i wyrażanie siebie, a jednym z moich ulubionych sposobów na przełamanie modowej rutyny jest technika znana jako „clash print” – czyli łączenie ze sobą wzorów, które teoretycznie nie powinny do siebie pasować. Efekt? Stylizacja z charakterem, która przyciąga spojrzenia i wyraża pewność siebie!

 

Moja świąteczna propozycja clash printu

Na dzisiejsze przedświąteczne spotkanie zdecydowałam się na odważne połączenie klasyki z odrobiną szaleństwa. Podstawą mojej stylizacji jest elegancka czarna bluzka w białe kropki od polskiego producenta KasiaStyl. Uwielbiam wspierać rodzime marki!

Do tej klasycznej góry dobrałam prawdziwy modowy „statement” – czerwone spodnie w czarną kratę. To moje ukochane spodnie z drugiej ręki, upolowane w Primarku podczas ostatniej wyprawy na lumpy. Secondhandy to prawdziwe kopalnie modowych skarbów, a przy okazji dbamy o planetę!

Aby podkreślić świąteczny charakter stylizacji, dodałam intensywnie czerwony szalik, który idealnie komponuje się z kolorem spodni i wprowadza dodatkową dawkę ciepła – zarówno wizualnego, jak i dosłownego!

Na nogi wybrałam czarne welurowe szpilki z BonPrix – są nie tylko eleganckie, ale też zaskakująco wygodne, co przy świątecznych spotkaniach jest nie do przecenienia. Welur dodaje całości szlachetności i pasuje do zimowego sezonu.

Całość dopełniła biżuteria – złote kolczyki, mix złotych i srebrnych bransoletek oraz kilka złotych pierścionków. Łączenie złota ze srebrem to kolejny mały „clash”, który dodaje stylizacji nowoczesności.

 

Dlaczego warto eksperymentować z clash printem?

Clash print to doskonały sposób na:

  • Odświeżenie garderoby bez kupowania nowych rzeczy
  • Wyrażenie swojej kreatywności i indywidualnego stylu
  • Przełamanie modowych zasad, które często niepotrzebnie nas ograniczają
  • Stworzenie niepowtarzalnych stylizacji, które zapadają w pamięć

Najważniejsza zasada? Nie ma zasad! Eksperymentujcie, bawcie się modą i nie bójcie się łączyć wzorów, które na pierwszy rzut oka do siebie nie pasują. Czasem najciekawsze stylizacje rodzą się właśnie z takich nieoczywistych połączeń.

A Wy, macie swoje ulubione clash printowe zestawienia? Dajcie znać w komentarzach!