
Sesderma Oceanskin – nawilżenie prosto z morskich głębin
Dzień dobry!
Dziś chciałabym podzielić się z Wami moimi przemyśleniami na temat jednego z produktów, który znalazłam w najnowszym pudełku subskrypcyjnym Pure Beauty “Sunset Dreams”.
Mowa o kremie nawilżającym Sesderma Oceanskin, który przyciągnął moją uwagę już samą nazwą sugerującą morskie inspiracje.
Krem przychodzi w eleganckim, minimalistycznym opakowaniu. Konsystencja produktu jest lekka, kremowa, ale nie ciężka – rozprowadza się na skórze z łatwością i szybko wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy. Zapach jest delikatny, świeży, z ledwo wyczuwalną nutą, która nie przytłacza i szybko zanika po aplikacji.
Główną obietnicą Oceanskin jest intensywne nawilżenie dzięki morskim składnikom. W formule znajdziemy:
- Ekstrakty z alg morskich, bogate w minerały i pierwiastki śladowe
- Kwas hialuronowy o różnej masie cząsteczkowej
- Kompleks lipidowy wspomagający barierę skórną
- Witaminę E o działaniu antyoksydacyjnym
Po trzech tygodniach regularnego stosowania mogę potwierdzić, że krem faktycznie zapewnia fajne nawilżenie. Moja skóra, która ma tendencję do przesuszania się, szczególnie w okolicach policzków, wyraźnie zyskała na komforcie. Zauważyłam również, że makijaż utrzymuje się lepiej, nie zbierając się w suchych miejscach.
Moim zdaniem, Sesderma Oceanskin sprawdzi się przede wszystkim u osób z cerą normalną do suchej. Przy cerze mieszanej może być nieco zbyt bogaty dla strefy T, choć dobrze sprawdza się jako krem na noc. Osoby z wrażliwą skórą powinny zwrócić uwagę na obecność delikatnych substancji zapachowych, choć sama nie doświadczyłam żadnych podrażnień.
Sesderma Oceanskin to solidny produkt nawilżający, który wywiązuje się ze swoich obietnic. Nie jest to może rewolucyjny kosmetyk, który zmieni Waszą pielęgnacyjną rutynę o 180 stopni, ale stanowi rzetelne wsparcie dla skóry potrzebującej nawodnienia. Jestem zadowolona, że znalazł się w pudełku Pure Beauty “Sunset Dreams” – dzięki temu miałam okazję poznać markę, po którą być może sięgnę ponownie.
Czy używaliście już produktów Sesderma? A może macie swoje sprawdzone sposoby na nawilżenie skóry? Podzielcie się w komentarzach!



reklama




