Pieczona owsianka ze śliwkami airfryer

Kiedy dostałam airfryer, początkowo używałam go głównie do przygotowywania obiadów i przekąsek. Aż pewnego poranka, zrodził się pomysł na pieczoną owsiankę. Eksperyment okazał się strzałem w dziesiątkę!

Ta wersja pieczonej owsianki jest szczególna – przygotowana bez jajek, idealna dla wegan, osób z nietolerancją lub po prostu tych, którym akurat zabrakło jajek w lodówce (tak, często mi się to zdarza!). 

Co najlepsze, przygotowanie zajmuje zaledwie 10 minut, a airfryer zrobi resztę w czasie, gdy ty będziesz mógł delektować się poranną kawą lub przygotowywać się do dnia. Połączenie słodko-kwaśnych śliwek, ciepłych nut cynamonu i puszystej, wilgotnej owsianki tworzy śniadanie, które smakuje jak deser, a dostarcza energii na cały poranek.

 

 

 

 

PRZEPIS PIECZONA OWSIANKA ZE ŚLIWKAMI AIRFRYER

Składniki:

  • 1 szklanka płatków owsianych górskich
  • 1 i 1/4 szklanki mleka krowiego lub roślinnego roślinnego 
  • 2 banany dojrzałe rozgniecione
  • 2 łyżki miodu lub syropu klonowego – opcjonalnie
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 300g śliwek 
  • 2 łyżki oleju kokosowego lub oliwy z oliwek
  • Garść orzechów włoskich lub migdałów – opcjonalnie

 

Jak zrobić pieczoną owsiankę ze śliwkami airfryer

  1. Umyj śliwki, przekrój na połówki i usuń pestki. Pokrój je na mniejsze kawałki.

  2. Wysmaruj naczynie żaroodporne, które zmieści się w airfryerze, olejem.

  3. W misce wymieszaj płatki owsiane, cynamon, sól i proszek do pieczenia. W drugiej misce rozgnieć banana, dodaj mleko roślinne, syrop klonowy, ekstrakt waniliowy, olej kokosowy. Połącz składniki mokre z suchymi, mieszając delikatnie.

  4. Na dno przygotowanego naczynia wyłóż połowę masy owsianej, następnie ułóż większość pokrojonych śliwek, posyp orzechami (jeśli używasz). Na wierzch wyłóż pozostałą masę owsianą i udekoruj pozostałymi śliwkami.

  5. Umieść naczynie z owsianką w koszyku airfryera i piecz przez 15-20 minut w 180 stopniach, aż masa się zetnie, a wierzch delikatnie zrumieni.