
Dzień dobry
Witam was serdecznie w ten październikowy dzień.
Ostatnio pokazywałam wam zawartość najnowszego pudełka subskrypcyjnego Pure Beauty o wdzięcznej nazwie Aloha Flamingo ♥
Dziś zapraszam do przeczytania moich kilku słów dotyczących kosmetyku, który ostatnio miałam okazję używać i wyrobić sobie o nim zdanie.
Rimmel Oh My Gloss! Lip oil. Nawilżający olejek do ust.
Cena sugerowana: 64,99zł/4,5ml
W boxie produkt pełnowymiarowy.
Nadaje intensywnie błyszczące wykończenie i sprawia, że usta są odżywione i jedwabiście gładkie. Formuła pielęgnacyjna wzbogacona olejem kokosowym i emolientami, które zapewniają odżywienie i nawilżenie ust. Posiada wygodny, duży aplikator w postaci miękkiej gąbeczki.
Bardzo lubię produkty do ust i używam ich też sporo. Lubię mieć coś na ustach, czy to pomadkę kolorową, czy balsam pielęgnacyjny.
Tutaj mamy do czynienia z nawilżającym olejkiem.
Przede wszystkim ma piękne opakowanie, które wygląda ekskluzywnie i elegancko i dla mnie to przyjemność, mieć je w torebce.
Po drugie ma przyjemny zapach i konsystencję.
Po trzecie ma wygodny aplikator w postaci dużej, miękkiej gąbeczki.
Usta nim posmarowane rzeczywiście zyskują na błyszczącym wykończeniu i do tego prezentują się zdrowo i pięknie.
Nie wysusza ust, wręcz je zabezpiecza przed wysychaniem.
Bardzo przyjemnie się go używa.



reklama




