
To produkt, który odkryłam dzięki pudełku subskrypcyjnemu Pure Beauty o nazwie URODZINY PIĘKNA
W świecie kosmetyków wielofunkcyjnych Rimmel Multi Tasker Turbocharged Glow w odcieniu 001 Not A Basic B zasługuje na uwagę. Po kilku tygodniach testów mogę podzielić się moimi przemyśleniami na temat tego rozświetlającego różu w płynie.
Produkt o pojemności 10 ml ma kremową, łatwą do rozprowadzania konsystencję. Zawiera subtelne perełki odbijające światło oraz witaminy C i E, łącząc funkcje makijażowe z pielęgnacyjnymi. Jego największą zaletą jest możliwość stopniowania intensywności – od delikatnego muśnięcia po wyrazisty efekt.
Róż nadaje skórze naturalny, zdrowy blask bez podkreślania nierówności czy porów. Efekt „glow from within” sprawia, że cera wygląda na wypoczętą i promienną. Trwałość wynosi około 6-7 godzin, co jest dobrym wynikiem dla produktu w płynie. Na skórze tłustej może wymagać delikatnej poprawki w ciągu dnia.
Zgodnie z nazwą, kosmetyk sprawdza się w kilku rolach:
- Klasyczny róż do policzków
- Delikatny rozświetlacz
- Baza pod pudrowy róż
- Koloryzujący primer pod podkład
Zalety:
- Naturalne, świeże wykończenie
- Łatwa aplikacja
- Wielofunkcyjność
- Składniki pielęgnacyjne
- Dobry stosunek jakości do ceny (40-50 zł)
Wady:
- Umiarkowana trwałość na skórze tłustej
- Ograniczona gama kolorystyczna
Rimmel Multi Tasker Turbocharged Glow to solidny, wszechstronny produkt do codziennego makijażu. Szczególnie polecam go osobom poszukującym naturalnego wykończenia, posiadaczom suchej i normalnej cery oraz miłośnikom minimalistycznego podejścia do makijażu.
Poniżej moje zdjęcie z tym produktem użytym do makijażu.



reklama




